channah13
25.08.08, 17:49
Wczoraj wybralam sie na impreze z moimi kolezankami. Powiedzialam
mojemu
mezowi, ze wroce o polnocy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wroce ani
minuty
pozniej'- powiedzialam i wybylam. Ale. impreza byla cudowna! Drinki,
balety, znow drinki, znow balety, i jeszcze wiecej drinkow, bylo tak
fajnie, ze zapomnialam o godzinie.. Kiedy wrocilam do domu byla 3 nad
ranem. Wchodze do domu, po cichutku otwierajac drzwi, a tu slysze ta
wsciekla kukulke w zegarze jak zakukala 3 razy. Kiedy sie
zorientowalam,
ze moj maz sie obudzi przy tym kukaniu, dokonczylam sama kukac
jeszcze 9
razy... Bylam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaz pijana w
cztery dupy, nagle taki dobry pomysl przyszedl mi do glowy - po
prostu
uniknelam awantury z mezem... Szybciutko polozylam sie do lozka,
myslac
jaka to ja jestem inteligenta! Ha
..Rano, podczas sniadania, maz zapytal o której wrócilam z imprezy,
wiec
mu powiedzialam, ze o samiutkiej pólnocy, tak jak mu obiecalam. On od
razu nic nie powiedzial, nawet nie wygladal na podejrzliwego. 'Oh,
jak
dobrze, jestem uratowana....' - pomyslalam i prawie otarlam pot z
czola.
Moj maz, po chwili, spojrzal na mnie serio, mówiac: 'Wiesz, musimy
zmienic ten nasz zegar z kukulka'. Zbladlam ze strachu, ale pytam
pokornym glosem: 'Taaaak A dlaczego, kochanie?' A on na to: Widzisz,
dzis w nocy, kukulka zakukala 3 razy, potem - nie wiem jak to
zrobila -
krzyknela 'O kurwa!' znów zakukala 4 razy, zwymiotowala w korytarzu,
zakukala jeszcze 3 razy i padla na podloge ze smiechu. Kuknela
jeszcze
raz, nastapnela na kota i rozwalila stolik w salonie. A potem,
powalila
sie kolo mnie i kukajac ostatni raz - puscila se glosnego baka i
szybko
zaczela chrapac........