atak płaczu

28.08.08, 23:02
Konradek dzisiaj dostał taki atak, że nie wiedziałam co się z nim dzieję o ile
normalnie idzie spać o 20 to zasnął mi dopiero teraz, przez cały czas płakał i
się zanosił nie było mowy o położeniu do łóżeczka, ostatnio wogóle śpi jakoś
niespokojnie, często popłakuje w nocy i się budzi, chociaż wcześniej spał bez
problemu, nie wiem czy przeczuwa tą operacje czy teraz ma taki wiek czy waszym
dzieciakom też się tak zdarza?
    • migi-79 Re: atak płaczu 28.08.08, 23:42
      U mnie często tak jest,a być może było,bo ostatnio przy ograniczeniu
      karmienia w dzień,Julka jak jest już śpiąca to sama bierze mnie za
      rękę,idziemy na duże łóżko,dostaje cyca i usypia.Fakt że chodzi spać
      między 21 a 22.Co do przespanych u mnie nocek to zdarza się dwa razy
      w m-cu.Myślę,że ty się denerwujesz tą operacją i to przechodzi na
      małego,dlatego niespokojny jest i płacze.Jeśli po operacji,gdy
      emocje już opadną i nadal tak będzie to znaczyć może że taki wiek i
      wystawia Was na próbę.Dzieci w pewnym wieku chcą rządzić,u mnie tak
      jest już od paru m-cy i jest to problem bo przy każdym "nie","nie
      wolno"jest płacz lub też czasem histeria.Zobaczysz czy zmieni się po
      operacji.Pozdrawiamsmile)
Pełna wersja