Zgłupiałam...

04.09.08, 15:30
Nie wiem czy karmiąc małą dobrze robię czy źle.Dużo ostatnio
słyszę "to ty jeszcze karmisz?""Przecież ona jest już duża".Wczoraj
usłyszałam to od swojej pani doktor,bo byłam na wizycie z powodu
ostatnich nocnych sensacji żołądkowych.Mdłości i przesiadywanie w
łazience od 6 dni mnie męczyły.Dostałam tabletki i pomogło.Pierwsze
to zapytała mnie czy nie jestem w ciąży,ale to raczej niemożliwe,a
poza tym jestem jeszcze przed terminem miesiączki.Potem weszła na
temat karmienia,zamiast przyjrzeć się mojej przypadłości.Też
usłyszałam,że duża,że nie powinnam,dlaczego w ogóle karmię w nocy,że
to tak jakbym się objadła przed spaniem i nie mogła jeść,dlaczego
nie gotuję jej pomidorowej z makaronem,ale moje dziecko chyba już
większość zup jadła,problem że ma swoją ulubioną i inne jej nie
smakują.W ogole jak już wcześniej pisałam jest wybredna w jedzeniu i
mało je ogólnie.Pani doktor zrobiła ze mnie wariatkę,że niby tylko
na cycu ją chowam,ale jej wytłumaczyłam i ją zatkało i powiedziała
że trzeba coś z tym zrobić,ale co,nie zmuszę przecież dziecka do
jedzenia jeśli pluję i ucieka na odległość.Powiedziałam,że chcę
karmić do drugiego roku,a ona na to ,że po co tak długo,że wystarczy
do roku karmić,ja jej na to że inne karmią do 4 roku,ona na to że tą
są pojedyncze przypadki itd.Weszła mi na ambicje i teraz
zgłupiałam,nie wiem co źle robię,czy karmić czy nie.A teraz dostaję
tylko 4 razy na dobę,z czego raz w dzień,raz wieczorem i dwa razy w
nocy(czasami raz i raz rano po przebudzeniu).Mówię Wam dziewczyny
głupia teraz jestem,bo nie wiem co jest dobre a co złe w tym
karmieniu.
    • betibor Re: Zgłupiałam... 04.09.08, 20:13
      A ja Tobie powiem tak:żle nie robisz-jeśli lubi to mała i Ty.Tylko
      teraz mleko już nie ma wartości odżywczych.Wg naszej pediatry też
      nie ma sensu tak długo karmić, bo dziecko tylko się przyzwyczaja i
      im później się zdecydujesz odstawic to będzie trudniej.za mnie na
      szczęście zdecydował Tomuś, bo sam się odstawił(po 9. m-cu).No i
      odkąd nie je w nocy to przesypia je CAŁE!
      • o-lcia Re: Zgłupiałam... 04.09.08, 20:56
        Ja tez wczoraj rozmawialam z pediatra i moze nie w prost,ale delikatnie
        zasugerowala mi,zeby odstawic mala powoli od piersi(ma prawie roczek),bo
        bardziej potrzebuje posilkow stalych i mlecznych,a cyc to jest taki dodatek.
        Planuje odstawic mala w pazdzierniku,ale nie wiem jak to bedzie,bo chyba
        bardziej ja jestem uzalezniona niz mala.Uwielbiam ja karmic i patrzec na jej
        buziaczka jak je.
    • 0.mamamartynki migi-79 04.09.08, 21:56
      Kochana Karmiąc piersią robisz najlepiej dla swojej córeczki!!!
      Ja karmię już 19 miesięcy i nasza pediatra (prywatnie) popiera to
      jak najbardziej i mówi żebym się cieszyła że mam jeszcze pokarm. Nie
      ma czegoś takiego jak mleko bez wartości. Z wiekiem mleko (skład)
      dostosowuje się do potrzeb dziecka, i żadne mleko w proszku nie
      dorówna naturalnemu (no może tylko wit d nie ma). Nikt mi nie wmówi,
      że powinnam już nie karmić bo mleko mam bez wartości. Pewnie, że im
      dłużej się karmi to ciężej jest odstawić, ale tak samo się dzieje
      jak dziecko smoka ciągnie też przychodzi moment kiedy trzeba dziecko
      oduczyć i nie jest łatwo. A tak na marginesie to Światowa
      Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersią do 2 lat a w przypadku
      alergików nawet do 3 lat i dłużej, nie jest to chyba wzięte z nieba
      i gdzie wiedza tych wszystkich (przeciwnych naturalnemu karmieniu)
      lekarzy w tej kwestii?
      Ja ostatnio próbowałam odstawić (chyba przez presję takich właśnie
      ludzi), ale kiepsko to wychodzi. Narazie karmię i mamy się z
      Martynką super. Dziecko mi nigdy nie chorowało nie wiem co to
      antybiotyk.
      PS Iza wejdź sobie na forum długie karmienie piersią, skarbnica
      wiedzy, mądrej wiedzysmileznajdziesz odpowiedź na Swoje pytanie
      odnośnie tego co jest dobre w karmieniu piersią.
      Pozdrawiam
      • migi-79 Re: migi-79 04.09.08, 23:19
        Jesli chodzi o pediatrę to ona też kiedyś powiedziała,że skoro mam
        jeszcze pokarm to mam karmić,ale wczoraj powiedziała to lekarka moja-
        rodzinna i dużo osób mi to mówi,ja jestem wręcz uzależniona tak jak
        moja córcia.WHO właśnie popiera żeby karmić do 2 roku i ja chcę tak
        karmić,ale te wszystie teksty osób,przecież ona jest duża i po
        co ją karmię to wprowdziło mnie w błędne koło i stąd moje pytanie.

        Dzięki kochane za rady,od razu lepiej się poczułam bo wiem że mam
        wsparcie choć u Was,bo nawet wśród najbliższych nie mam i uważają
        tak jak inni,że czas już skończyć.Buźki dla Waskiss
    • melka133 Re: Zgłupiałam... 05.09.08, 09:59
      kochana, a co Cię obchodzą inni ludzie? lubisz karmić? dziecko lubi? to tak trzymaj!
Pełna wersja