migi-79
06.09.08, 13:23
Był taki wczoraj i dziś też taki jest.Mam dość wszystkiego.Czuje się
jak wół i nie mam już sił.Trzeba dźwigać zakupy i dziecko.Mąż
wiecznie nie ma siły,dla kolegów i pracy zawsze się
znajdzie.Wiecznie go nie ma i sama z tym wszytskim.Od nocy w ogóle
Julka mi wymiotuje i nie wiem dlaczego.Czy to od upadku
wczorajszego,kiedy przewróciła się z jeździkiem do tyłu,czy reakcja
po szczepieniu,choć wcześniej nie miała czy też podłapała coś ode
mnie,bo tydzień temu też miałam sensacje żołądkowe.Byłam w
szpitalu,ale odsyłali nas od Pawła do Gawła,przesiedziałyśmy godzinę
i nic się nie dowiedziałyśmy,wkurzyłam się i idziemy prywatnie do
lekarza,ma nas przyjąć o 16,ciekawe co powie.Od tego wszystkiego
głowa mi pęka,apap nawet nie pomógł i nic mi się nie chce.Ze spaceru
chyba nici jak wymiotuje a pogoda dziś piękna.Och ciężko mi bardzo.