migi-79
14.09.08, 00:09
wiadomosci.onet.pl/1824976,11,item.html
Małe miasto a takie historie,coś okropnego.Skoro się nie dogadywał z
żoną to mógł się rozwieść a jak mu życie nie miłe to mógł sobie
odebrać a nie dzieciom.Co w tej głowie miał?Ja jakbym miała odkryć
taką zbrodnię to też byłabym ofiarą bo padłabym na zawał lub wylew a
za nim bym padła to jeszcze bym oprawce dobiła.Ogromnie współczuję
matce i pozostałej rodzinie.(*)(*)(*)