Problemy z gardziołkiem

22.09.08, 11:07
Cześć Dziewczyny, długo mnie nie było,za co bardzo przepraszam. Ale
do rzeczy - mam problem z moim maluchem. Niby okaz zdrowia, ale w
ciągu pół roku 3 raz złapał mi gardło, tzn. ma powiększone migdałki,
a na dodatek teraz dostał jeszcze zapalenie krtani. Jesteśmy w
trakcie doleczania gardła, ale usłyszłam od znajomej, że powinnam
jak najczęściej wychodzić z małym na dwór, zwłaszcza teraz, jak jest
deszczowo, bo to pomaga. Czy faktycznie tak jest? Może któraś z Was
miała też taki problem z maluchem? Nie chce mu jezszce bardziej
zaszkodzić. Pozdrawiam
    • migi-79 Re: Problemy z gardziołkiem 22.09.08, 16:08
      Najlepiej zapytać lekarza.KAżdy ma swoją teorię i nie można każdego
      słuchać,bo można zaszkodzić.Trzeba hartować dzieci ale nie wiem jak
      to się ma gdy chore,ja bym raczej unikała dworu jak by moje dziecko
      było chore.Pytam zawsze lekarza czy można i wtedy jestem
      pewniejsza.Teraz w ogóle pogoda się spierniczyła,nagle się strasznie
      oziębiło przez co coraz więcej zachorowań.Niby mówi się "czym się
      strułeś tym się lecz",ale nie zawsze tak jest i się nie
      sprawdza.Życzę zdrówka dla małego<buzki>
      • kociak.b Re: Problemy z gardziołkiem 23.09.08, 08:04
        Dzięki smile Ja też staram sie nie wychodzić z małym w taką pogodę.
        Masz rację, w czwartek będe u doktora to zapytam. Pozdrawiam
        • betibor Re: Problemy z gardziołkiem 23.09.08, 17:19
          U nas też problemy z gardłem- ja na zntybiotyku, Tomuś na szczęście
          nie,ale z noska mu się leje i ma czerwone gardełko.I muszę
          powiedzieć,że jutro ma być ładna pogooda,więc jak T. nie będzie mieć
          temp. to pójdziemy na krótki spacerek.Jednak w deszcz i przy silnym
          wietrze, no i z temp. bym nie wyszła na dwór.zdrówka życzymysmile
Pełna wersja