Czwartek....

23.10.08, 16:28
Jak Wam moje drogie panie minął dzionek?Ja właśnie spiłam kawkę,bo
ostatnio jakaś niewyspana chodzę,mogłabym cały dzień przespać.Dziś w
planach miałam porządek w łazience ale legł w gruzach.Moje dziecię
usnęło na spacerze,więc czym prędzej pobiegłam do domu i zachciało
mi się zdejmować spodnie Julce i wtedy się obudziła,spała całe 15
minut ale zła była sama na siebie,nie chciałm aby sie spociła i mam
teraz nie posprzątaną łazienkę.Nie zjadła mi dziś obiadu,chyba jej
nie smakuje barszczyk ukraiński a taki pyszny wyszedłsad W ogóle
ostatnio tylko spija wodę z zupy,jak nabierze jakieś warzywo czy
mięso to od razu wylewa lub wypluwa,nie wiem co z nią robić co jej
gotować aby zaczęła normalnie jeść.Odzwyczajam ją od cyca,zostało mi
tylko nocne karmienie,ale jak unormuje mi się laktacja to wezmę się
i za to,narazie cyce mam jak balony.Sądziłam że jak nie będzie cyca
to będzie jeść normalnie a tu d..a,nie chce nic.Tylko chleb suchy bo
jak z masłem to już nie zje,nie mówiąc o
wędlinie,parówkach,serze,nawet nalesnika nie je,jedynie dżem
zlizuje.Nie wiem co z nią robić,chyba znów przejdę się do
naszej "mądrej"pediatry,ciekawe co powie.Wy też macie taki problem z
niejadkami?Dodam że chrupki,paluszki i inne przekąski mogłaby jeść
na okrągło ale nic poza tym.Pochwale się dwoma nowymi ząbkami,mamy
czwórki górne i dolne lada dzień też się pojawią.Ale pogodę
mamy,zimnica jak nie wiem,ręce dziś mi zmarzły jak cholera,a dwa dni
temu kurtkę się zdejmowało.W prognozie długoterminowej podają na
Wszystkich świętych 20 stopni a ja wyprałam sobie kożuch,oby się nie
sprawdziło bo nie będę miała w czym wyjść.Ale się rozpisałam,ale
pustki takie więc trzeba o czymś pisać.Miłego dzionkabig_grin
    • betibor Re: Czwartek.... 23.10.08, 20:07
      Oj,ja to bym dziasiaj chatę spaliła.wstawiłam Tomusiowi jajko i
      poszłam na górę i tak się gotowało z godz.Nagle poczułam smród,
      biegnę na dół a tam wody juz nie ma i jajko strzela.Poza tym pogoda
      mnie wkurza, nienawidzę deszczu szczególnie jak muszę jechać autem
      do pracy 35 km w dodatku po ciemku.W pracy pełno roboty, w domu
      też.Teraz Tomuś juz śpi,ja czekam na męża i robię pranie.miłej i
      przespanej nocki wszystkim życczę.
      Tomcio

      <*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*>
      • 0.mamamartynki Re: Czwartek.... 23.10.08, 22:36
        Iza moja Martyna też niejadek, nie mam już sił walczyć z nią. Z zupy
        też wypija wode resztą pluje. Martwi mnie ta jej waga bo właściwie
        od kilku miesięcy stoi w miejscusad Odkąd pracuję nie mam czasu na
        nic, trochę mnie to dołuje a najbardziej to, że nie mam nawet czasu
        dla dziecka. Do pracy chodzę w południe więc do południa sprzątam,
        gotuję a wieczorem to juz tylko kąpanie małej i spać. Więc tego
        czasu na zabawy jest baaardzo mało. Pogoda też dołująca zimnica i
        wogóle. Teraz Martynka śpi a mąż na "szkoleniu" pewnie wróci w nocy.
        A tak z innej beczki to mam problem z odstawieniem małej od cysia i
        tym też się dołuję. Moje dziecko nie umie zasypiać samo tylko przy
        cycku tak zazdroszczę innym mamom, które kładą Swoje dzieci
        normalnie w łożeczku i te zasypiają same. Nie wiem jak mam do tego
        się zabrać żeby nauczyć zasypiania bez cycusiasad A pomarudziłam Wam
        Kochane troszeczkę. Również życzę spokojnej nocki.
        Buziaczkikiss
        • migi-79 Re: Mamamartynki-Sylwia:))) 24.10.08, 16:08
          A ja odstawiam i już nie zasypia na cycu.Usypiam różnie,w dzień na
          ręku lub w samochodzie uśnie jak jedziemy a wieczorem kładę ja na
          naszym łóżku,śpiewam kołysanki a od wczoraj daje jej lalę szmaciankę
          i mówię że lala i Julia idzie spać.Bo dłuższym czasie kiedy to
          poskacze jeszcze po łóżku zasypia,zdarza się że wcześniej od niej
          zasnę i jak się budzę to śpismile JAk się dopomina cyca to mówię że
          cycuś jest bee,że jest chory i musi odpocząć.Laktacja już się
          normuje i trzeba będzie odstawić nocne karmienia i tego się trochę
          obawiam,ale cóż parę nocek niepospanych i może się uda.Spróbuj może
          moją metodą a może się uda.Powodzenia,buźkakiss
          • 0.mamamartynki Iza:))) 24.10.08, 20:52
            Dzięki Kochana za wsparcie i gratuluję sukcesów w odstawianiu. Wiesz
            ja cieńko to widzę żeby Martynka zasnęła bez cycka. Tłumaczenia, że
            cycuś chory itp nie przekonują mojego dzieckatongue_out Wieczorem owszem
            pewnie by zasnęła u nas w łóżku (koło 24-tej) czasami jak jej się
            spać nie chce to tak właśnie robi, ja jej już cycka drugi raz nie
            daję i po dwóch godzinach zasypia z nami. Ja sie najbardziej obawiam
            popołudnia nie wyobrażam sobie żeby dziecko w jej wieku nie spało w
            południe, a tak będzie jak odstawię od cycka. I co tu robić bądź
            babo mądra i pisz wierszesmile. Jeszcze na dodatek nie wiem czy mi sie
            zapalenie piersi nie szykuje tak mi ostatnio cycka zmasakrowała. Ach
            ciężki nasz los.
            Pozdrawiam buźka kiss
            • o-lcia Re: Iza:))) 26.10.08, 10:32
              I ja drogie dziewczynki jestem na etapie odstawiania cycocholikasmile
              W dzien nie karmie juz od dluzszego czasu.Pierwsza drzemke lapie w wozku,pozniej
              ja przenosze na podloge lub do lozeczka,a druga lapie na dworku.
              Wieczorem jest roznie,raz napije sie troche cysia,polata po domu i jak sie
              zmeczy kladzie sie na podusie,lub na podloge i idzie spac.Innym razem strasznie
              marudzi i musze dac jej cysia,zeby przy nim usnela.
              Tylko z nocami mam problem.Udalo mi sie jednej nocy dac jej wody,wzielam ja do
              naszego lozka i poszla spac bez placzu.Ale drugiej nocy rzucala butelka,darla
              sie jakby ja ze skory obdzierali,obudzila wszystkich domownikow,oczywiscie
              wszyscy do mnie z pretensja,ze dziecko mecze itd.No wiec piers musialam dac.
              Przez ostatnie dwie-trzy noce budzila mi sie tylko jeden raz(a tak to 2-4 razy).
              Wiec przede mna jeszcze troche pracy.
              A co do piersi to jak z jednej malej nie karmila to dopiero po 24h czulam,ze mam
              juz za duzo mlekasmile

              NAJGORSZE JEST TO,ZE CYSIA ZASTEPUJE JEJ SMOCZKIEMsad(((((((
Pełna wersja