co u nas...???

26.10.08, 11:21
a nas prześladuje jakiś pech...
najpiwer śmierć mojego taty,
później mój mąż miał kolizję z dzikiem, z czego na szczęśćie wyszedł cało,
ale samochód na złom...a nie mieliśmy AC...
później mojego szwagra rodzice mieli na masce samochodu konia, a samochód
mieli 3 dni, też na szczęście nic sie rodzicom nie stało, a w piątek wieczorem
mój szwagier miał wypadek, samochód wjechał w niego i cały bok rozwalony,
prawdopodobnie samochód na złom sad
powiedzcie mi co sie dzieje, bo ja mam już dość sad
ciekawe co następne...
na forum zazwyczaj zaglądam, ale wychodzące trójki mojej córeczki nie dają nam
od miesiaca spokoju, i jak mam coś napisać to ona mi nie daje sad
a w nocy ( wieczorem bo po 21) padam na ryjek razem z nią sad
w tej chwili je cyca w niewygodnej pozycji żebym mogła cokolwiek napisać.
jak mi sie zycie uspokoi to się odezwę
pozdrawiam was wszystkie kiss
    • kasiale73 Re: co u nas...??? 26.10.08, 19:09
      nieszczęścia chodzą parami, ale żeby aż tak... trzymajcie się, może teraz same super sprawy będą? życzę Wam tego i pozdrawiam!
    • o-lcia Re: co u nas...??? 26.10.08, 20:49
      No to faktycznie same zle wydarzenia ostatnio dzieja sie w waszej rodziniesad
      Trzymaj sie cieplo buzka:0
Pełna wersja