channah13
26.10.08, 11:21
a nas prześladuje jakiś pech...
najpiwer śmierć mojego taty,
później mój mąż miał kolizję z dzikiem, z czego na szczęśćie wyszedł cało,
ale samochód na złom...a nie mieliśmy AC...
później mojego szwagra rodzice mieli na masce samochodu konia, a samochód
mieli 3 dni, też na szczęście nic sie rodzicom nie stało, a w piątek wieczorem
mój szwagier miał wypadek, samochód wjechał w niego i cały bok rozwalony,
prawdopodobnie samochód na złom

powiedzcie mi co sie dzieje, bo ja mam już dość

ciekawe co następne...
na forum zazwyczaj zaglądam, ale wychodzące trójki mojej córeczki nie dają nam
od miesiaca spokoju, i jak mam coś napisać to ona mi nie daje

a w nocy ( wieczorem bo po 21) padam na ryjek razem z nią

w tej chwili je cyca w niewygodnej pozycji żebym mogła cokolwiek napisać.
jak mi sie zycie uspokoi to się odezwę
pozdrawiam was wszystkie