magdaszara
07.12.08, 14:15
Moja córka niedawno skończyła roczek i próbowałam ją znowu (drugi raz) usypiać w jej łóżeczku ale jest ryk niesamowity. Z mężem wytrzymaliśmy dwa dni ryku po godzinie a i tak się kończyło na tym że szłam ja przytulałam i ona zasypiała

To jest moja największa porażka wychowawcza (bo oczywiście są jeszcze inne

)Po za tym przyzwyczaiła się spać tylko w naszym łóżku (nadal ją karmię

) Wiem że teraz będzie mi trudniej ją odzwyczaić bo już jest duża. Nasze usypianie wygląda tak że lezę z nią na naszym łóżku i ona tak zasypia po jakiś 40 minutach
Napiszcie proszę jak to jest u Was?