Dodaj do ulubionych

No coz...kto pyta nie bladzi:):):)

10.01.11, 20:17
Czy ktos sie moze orientuje ,jakie sa zarobki w domach opieki w Niemczech???Aaa nalezy dodac ,ze mysle o stanowisku opiekuna-poki co!!!:):):):)
Czy zarobki sa uzaleznione od miasta????
Czy istnieje tam podzial na panstwowe domy pomocy i prywatne??
Moze ktos zna niemieckie strony ktorymi moglabym sie wspomoc???
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • pis_da_deby Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 11.01.11, 14:22
          polka.pn napisała:

          > Kurcze,wyglada to niezle:):):)
          > Jedynie nasuwa sie pytanie dlaczego agencje w Pl,oferuja 1200eu na miesiac??

          Taka praca jest niewdzieczna, stresujaca i kiepsko platna.
          Mysle, ze dane przytoczone przez Jeckiego to place brutto.
          Musisz odjac okolo 1/3 zeby otrzymac place netto.
          Wychodzi efektywnie okolo 8 Euro na godzine.
          To jest naprawde malo i jezeli uwzglednisz wyzsze niz w kraju koszty utrzymania to na koncu miesiaca nie zostanie Ci prawie nic w kieszeni.
          Jezeli masz jakis przyzwoity zawod to warto rozejrzec sie raczej za praca w swoim zawodzie.
          Moze to procentowac na przyszlosc i zarobisz lepiej.
          Wiesz znam przypadki informatykow, ktorzy pracowali przez kilka lat w Niemczech zarabiajac calkiem niezle i wrocili do kraju, bo tam zaproponowano im lepsze warunki placowe.
          To sie zdarza coraz czesciej.
          Jak inwestowac to we wlasny zawod a nie jakies tam byle jakie zajecie.
            • polka.pn Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 11.01.11, 18:40
              Jecki ,to niby ja jestem ograniczona w kwestii myslenia???Choc moze i masz racje ,ale gentelmenowi ni ewypada tak glosno o tym mowic:):):):)
              CZy moze raczej chodzilo o Twojego przedmowce???
              Podsumujmy-jesli tam jest napisane ze opiekunk ama srednio no 25E(srednio)n agodzine ,oczywiscie brutto,to nawet odejmujac od tego 1/3 nie wychodzi 8 jeno 16????
              Prosze ustalcie konkret i przedstawcie jak szczesciolatce:):):):)
              A do Folksdojczera:):):)-alez z Ciebie kąsawka:):):)
              • polka.pn Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 11.01.11, 18:46
                Aaaa jeszcze jedno sprostowanie,zawod mam dobry, nawet bardzo dobry ,co wiecej satysfakcjonujacy mnie,ale placa jest nieco uragajaca(::(:(Jestem pedagogiem specjalnym.
                Jadnak prace w domu opieki chcialabym potraktowac jako ta ,ktora mnie wdrozy glebiej w jezyk.
                Po jakims czasie zaatakuje szkoly specjalne takze na poczatek jako asystent nauczyciela ,a dalej hmmm..zobaczymy -wszystko bedzie zalezne od moich mozliwosci jezykowych...
                • haasi atak 11.01.11, 20:46
                  Atakuj!
                  Jeszcze w tym tysiacleciu! Bosche, Bosche, du hast aber einen seltsamen Garten!
                  Attacke!
              • jecki.p Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 11.01.11, 22:21
                To przecie oczywizda, ze na mysli byla pisda...
                j.

                polka.pn napisała:

                > Jecki ,to niby ja jestem ograniczona w kwestii myslenia???Choc moze i masz racj
                > e ,ale gentelmenowi ni ewypada tak glosno o tym mowic:):):):)
                > CZy moze raczej chodzilo o Twojego przedmowce???
                > Podsumujmy-jesli tam jest napisane ze opiekunk ama srednio no 25E(srednio)n ago
                > dzine ,oczywiscie brutto,to nawet odejmujac od tego 1/3 nie wychodzi 8 jeno 16?
                > ???
                > Prosze ustalcie konkret i przedstawcie jak szczesciolatce:):):):)
                > A do Folksdojczera:):):)-alez z Ciebie kąsawka:):):)
              • pis_da_deby Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 12.01.11, 01:13
                polka.pn napisała:

                > Podsumujmy-jesli tam jest napisane ze opiekunk ama srednio no 25E(srednio)n ago
                > dzine ,oczywiscie brutto,to nawet odejmujac od tego 1/3 nie wychodzi 8 jeno 16?
                > ???

                2/3 z 21000 € to 14000€ rocznie i 1166,7 miesiecznie

                Godzin do przepracowania srednio miesiecznie

                40x52:12= 173,3

                Na godzine wychodzi w tym wypadku 1166,7:173.3= 6,73
                Napisalem efektywnie bo odjalem od sumy godzin urop i dni swiateczne

                Przy 25€ na godzine brotto przy 40 godzinach pracy tygodniowo zarobek wynosilby 4333,3€
                Nie wierz w takie bajki i nie wierz we wszystko kelnerom, bo oni chetnie z oszukuja klientow
                  • pis_da_deby Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 12.01.11, 11:16
                    polka.pn napisała:

                    > Dzieki....,aczkolwiek nie wiem w co wierzyc:)?

                    "Also ich kann dir nur sagen, ich hatte einen Stundenlohn von 7,50 € - Wochenende und Feiertage + 3,75 € als Altenpflegehelferin und ich habe die gleichen Arbeiten wie eine Examinierte gemacht, sprich: Insulingabe, Thrombosespritzen und Katheder spülen...
                    So weit ich weiß, haben bei uns auch die Leute mit Exam so viel verdient"

                    www.gutefrage.net/frage/was-sollte-ich-fuer-einen-stundenlohn-als-exam-altenpflegerin-75-mindestens-verlangen
                    Nie czytalem wczesniej tego co napisal jecki, bo od pewnego czasu nie czytam tego z zasady.
                    Zajrzalem tylko do jego linka i przyjalem do obliczenia pozycje Gehalt jako Jahresgehalt.
                    Teraz przeczytalem jednak co jecki napisal i stwwierdzilem ze pisze o zarobkach na godzine.
                    Jjzeli ma racje to moje obliczenie jest do bani ale jak poczytasz rozmowy w podanym przeze mnie linku to stwierdzisz, za 22 €/ godzine to cos malo prawdopodobnego.
                    Osobiscie znam tylko jedna osobe, ktora taka prace przez kilka lat wykonywala i wiem, ze zarabiala niewiele ponad 1000€ netto
                    • pis_da_deby Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 12.01.11, 12:02
                      pis_da_deby napisał:


                      > Teraz przeczytalem jednak co jecki napisal i stwierdzilem ze pisze o zarobkach
                      > na godzine.
                      > Jezeli ma racje to moje obliczenie jest do bani.

                      Spojrzalem raz jeszcze na ten link i nie wyobrazam sobie by podawano tam zarobki na godzine do trzeciego miejsca po przecinku (31,444 € czy 7,776€).
                      Wyglada to jednak bardziej na Jahresgehalt i w takim razie moje obliczenie byloby ok i zgadza sie mniej wiecej z tym o czym mozna przeczytac w podanym wyzej linku.

                      No ale to jeszcze musi potwierdzic jecki
                      Nie wiem skad wzial informacje ze sa to zarobki na godzine brutto.
                      Moze zechce nam napisac.
                      • pis_da_deby Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 12.01.11, 12:18
                        pis_da_deby napisał:

                        > Wyglada to jednak bardziej na Jahresgehalt

                        Jeden z przykladow
                        Vergütung - Gesamtes Jahresbrutto einschließlich aller Extras
                        Vergütung Gesamt
                        20,614 EUR
                        www.gehalts-check.de/gehaltsfuehrer/gehalt-office/berufe/bg_7/GR_4/B_W_5.HTM
                        • polka.pn Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 12.01.11, 18:07
                          Oj juz dobrze:):):)wystarczy o tych zarobkach,bo wyjde na interesowna babeczke:):):)
                          Moze z innej beczki-jak moze po niemiecku nazywac sie cosik takiego ,jak u nas kuratorium oswiaty i wychowania.Chcialabym dobrnac do uposledzonych,czyli szkol specjalnych,badz osredkow w ktorych Oni sie znajduja.Jesli jest u nich jakis podzial terytorialny to interesowalaby mnie Hamburg i Frankfurt n/M
                          Jesli Ktosik moze podac jaka podporke,to bede wdzieczna:):):)
                          • pis_da_deby Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 13.01.11, 11:54
                            polka.pn napisała:

                            .Chcialabym dobrnac do uposledzonych,czyli szko
                            > l specjalnych,badz osredkow w ktorych Oni sie znajduja.Jesli jest u nich jakis
                            > podzial terytorialny to interesowalaby mnie Hamburg i Frankfurt n/M

                            Szkoly te znajdziesz latwo w ksiazce telefonicznej
                            www.dastelefonbuch.de/
                            W okienku "Wer Was" wstukaj - Sonderschule
                            W okienku "Wo"- Hamburg / Frankfurt am Main
                        • polka.pn Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 13.01.11, 17:00
                          No chyba nie,ale w koncu takie jego prawo...:):):)
                          Folku:):):)na coz mi dyrektor?Ja wierze w swoja sile przebicia,dobre wyksztalcenie a co najwazniejsze praktyke.Jedyna przeszkoda ,ktorej nikt za mnie nie przeksztalci w zalete jest jezyk niemiecki:):):):)i poki co ,to wlasnie on sprawia ,ze siedze w tym dziwnym kraju.
                          Jedyne co mi do lba przychodzi to moze kilka pytan do niego,a wlasciwie jedno najwazniejsze-na jakim poziomie musi byc moj niemiecki ,aby ewentualnie starac sie np o etat asystenta nauczycia w szkole specjalnej,od czegos przecie trza zaczac???
                          Zatem jesli bys go luknol ,to prosze zapytaj:))::)
                          • jecki.p Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 13.01.11, 19:56
                            A po jakiego wlasciwie ch. pchasz sie, qrwa, do tego rozpadajacego sie kraju?!
                            j.


                            polka.pn napisała:

                            > No chyba nie,ale w koncu takie jego prawo...:):):)
                            > Folku:):):)na coz mi dyrektor?Ja wierze w swoja sile przebicia,dobre wyksztalce
                            > nie a co najwazniejsze praktyke.Jedyna przeszkoda ,ktorej nikt za mnie nie prze
                            > ksztalci w zalete jest jezyk niemiecki:):):):)i poki co ,to wlasnie on sprawia
                            > ,ze siedze w tym dziwnym kraju.
                            > Jedyne co mi do lba przychodzi to moze kilka pytan do niego,a wlasciwie jedno n
                            > ajwazniejsze-na jakim poziomie musi byc moj niemiecki ,aby ewentualnie starac s
                            > ie np o etat asystenta nauczycia w szkole specjalnej,od czegos przecie trza zac
                            > zac???
                            > Zatem jesli bys go luknol ,to prosze zapytaj:))::)
                        • jecki.p Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 13.01.11, 19:55
                          Nie chce, bo CUS mi sie tu, qrwa, przestalo zgadzac... :-)
                          Raczej jednak tysiaczki / miesiac...
                          j.

                          pis_da_deby napisał:

                          > pis_da_deby napisał:
                          >
                          > > No ale to jeszcze musi potwierdzic jecki
                          > > Nie wiem skad wzial informacje ze sa to zarobki na godzine brutto.
                          > > Moze zechce nam napisac.
                          >
                          > Chyba jednak nie chce
                          >
                          >
                          • pis_da_deby Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 14.01.11, 07:49
                            jecki.p napisał:

                            > Nie chce, bo CUS mi sie tu, qrwa, przestalo zgadzac... :-)

                            A ja myslalem, ze jak ktos pisze cos takiego to jest pewien swojej racji.

                            forum.gazeta.pl/forum/w,516,120767669,120802710,Re_No_coz_kto_pyta_nie_bladzi_.html?t=1294987646801
                            No ale nie ma o czym mowic.
                            • gaarsch Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 14.01.11, 11:25
                              pis_da_deby napisał:

                              > A ja myslalem, ze jak ktos pisze cos takiego to jest pewien swojej racji.

                              Nie masz racji, jecki nie musi być tego pewien. On pisze dziesięcioma paluszkami i czasami bez okularów i na chybcika.
                              Ponadto myślenie jest mu obce.
                              • jecki.p Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 14.01.11, 19:47
                                Pikus,
                                sluchajac ciebie, kompletnie bez myslenia
                                zgaduje, z kim mam do czynienia...

                                j.


                                gaarsch napisał:

                                > pis_da_deby napisał:
                                >
                                > > A ja myslalem, ze jak ktos pisze cos takiego to jest pewien swojej racji.
                                >
                                > Nie masz racji, jecki nie musi być tego pewien. On pisze dziesięcioma paluszkam
                                > i i czasami bez okularów i na chybcika.
                                > Ponadto myślenie jest mu obce.
                            • jecki.p Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 14.01.11, 19:43
                              Ano nie ma, bo i nic sie w mojej radzie nie zmienia.
                              "Myslales", ze mowie o brutto, na co ci zaproponowalem, zebys otworzyl oczy, zamiast meczyc sie mysleniem.

                              j.


                              pis_da_deby napisał:

                              > jecki.p napisał:
                              >
                              > > Nie chce, bo CUS mi sie tu, qrwa, przestalo zgadzac... :-)
                              >
                              > A ja myslalem, ze jak ktos pisze cos takiego to jest pewien swojej racji.
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,516,120767669,120802710,Re_No_coz_kto_pyta_nie_bladzi_.html?t=1294987646801
                              > No ale nie ma o czym mowic.
                              >
                              >
                              >
    • polka.pn Re: No coz...kto pyta nie bladzi:):):) 13.01.11, 21:24
      No dzieki wszystkim:):):)
      Folku mam dla Ciebie propozycje....zaobserwowalam ,ze dosc czesto tutaj jestes,zatem wnosze,ze masz troszku czasu:):):)
      Dlatego chcialabym zapytac,czy nie zechcialbys mnie troszku ukierunkowac pod wzg niemieckiego???:):))Dajesz sie poznac jako znawca a przy tym tez jako zamkniety skarbiec:):):)
      Jacki,tak lece n aNiego:):):),a ujmujac to precyzyjniej na Jego wiedze w zakresie niemieckiego:):):):)
      Zatem folku,moze zechcesz monitorowac moje postepy???
      Jako poznanianka rzekne konkretnie o co idzie...
      - A1 i A2- do czerwaca bedzie przyswajac ze mna germanista 2 razy w tyg po 1,5h
      -B1 o ile zdam egzamin zrobie w Wawce -3tyg w lipcu intensywnie
      - ale w miedzyczasie potrzebuje czegos nieszablonowego aczkolwiek dalej szkolocego moj jezyk niemiecki i czuje ,ze wlasnie tylko Ciebie na to stac:):):)
      Folku co TY na to???
    • folksdojczer4kategorji Nie chcą pracować w Niemczech... 14.01.11, 18:39
      Nie chcą pracować w Niemczech...

      Gazeta Wyborcza donosi jak następuje:

      - Niestety, polskie pielęgniarki, nawet mimo gwarancji zarobków od 1,4 tys. euro netto w górę, wcale nie garną się do pracy za Odrą, bo nie znają języka niemieckiego i niespecjalnie chcą się go uczyć - mówi Tomasz Hachuła. - Dobrą pracę dla pielęgniarki władającej niemieckim możemy załatwić praktycznie z dnia na dzień.
          • polka.pn Re: kto zna niemiecki nie potrzebuje pośredników 15.01.11, 08:50
            Dzieki za slowo...,wlasnie dlatego ucze sie niemieckiego,aby ominac posrednikow:)
            RAsumujac...,Folek mi caly czas podpowiada-(no ja go tak slysze),ze nie jestem w stanie tak nauczyc sie niemieckiego ,aby w przyszlosci dobrnac do szkoly.Hmmm,moze i tak,ale we mnie jest dusza bardziej wychowawcy niz pedagoga,co za tym idzie pozostaja :domu dziecka;osrodki szkolno-wychowawcze,hostele dla niepelnosprawnych...Wiem ,wiem tu tez trza niezle sprechac,ale ja mam czas,poki co nie mam noza na gardle.
            Wracajac do domow opieki,no i do zarobkow -zakladajac ,ze dostane w najgorszym przypadku 1500eu na reke , a zatem 600(jakas mala kawalerka),500 jedzonko(pewnie bez przysmakow)?no i zostaje jednak jakas reszta z ktora cosik mozna zrobic.
            W Polsce pracuje w zawodzie i nie ma szans na reszte....
            Zatem drogi Folku nie dziw sie ,ze ja po prostu chce zyc na pelen gwizdek:)
            Moze wiec trza sie zastanowic,czy aby domy opieki na poczatek nie beda dla mnie dosc sensownym rozwiazaniem w pokonywaniu bariery jezykowej.
            Aaaaa Folku nie boj zobowiazan::))::),przecie ja Ciebie do oltarza nie ciagne,ino prosze o inspiracje jezykowe:):):)Badz Pan czlowiek!!!!!:):):):)
            • folksdojczer4kategorji ja po prostu chce zyc na pelen gwizdek... 15.01.11, 09:28
              polka.pn napisała:
              Zatem drogi Folku nie dziw sie ,ze ja po prostu chce zyc na pelen gwizdek:)
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

              "Dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać trzeba."

              Dała nam Tunezja nad Morzem śródziemnym przykład jak zwyciężać trzeba...

              Pytałem się już na sąsiednim forum: Do czego to doprowadzi, gdy połacie między Odrą a Bugiem wyludnieją?

              Watahy wilków syberyjskich będą poprzez pustkowie gnać?
            • jecki.p Re: kto zna niemiecki nie potrzebuje pośredników 15.01.11, 11:25
              1500,- "na reke"? - Bujasz troszke w oblokach, ale to sympatyczne. No i - przywilej mlodosci.
              :-)
              j.


              polka.pn napisała:

              > Dzieki za slowo...,wlasnie dlatego ucze sie niemieckiego,aby ominac posrednikow
              > :)
              > RAsumujac...,Folek mi caly czas podpowiada-(no ja go tak slysze),ze nie jestem
              > w stanie tak nauczyc sie niemieckiego ,aby w przyszlosci dobrnac do szkoly.Hmmm
              > ,moze i tak,ale we mnie jest dusza bardziej wychowawcy niz pedagoga,co za tym i
              > dzie pozostaja :domu dziecka;osrodki szkolno-wychowawcze,hostele dla niepelnosp
              > rawnych...Wiem ,wiem tu tez trza niezle sprechac,ale ja mam czas,poki co nie ma
              > m noza na gardle.
              > Wracajac do domow opieki,no i do zarobkow -zakladajac ,ze dostane w najgorszym
              > przypadku 1500eu na reke , a zatem 600(jakas mala kawalerka),500 jedzonko(pewni
              > e bez przysmakow)?no i zostaje jednak jakas reszta z ktora cosik mozna zrobic.
              > W Polsce pracuje w zawodzie i nie ma szans na reszte....
              > Zatem drogi Folku nie dziw sie ,ze ja po prostu chce zyc na pelen gwizdek:)
              > Moze wiec trza sie zastanowic,czy aby domy opieki na poczatek nie beda dla mnie
              > dosc sensownym rozwiazaniem w pokonywaniu bariery jezykowej.
              > Aaaaa Folku nie boj zobowiazan::))::),przecie ja Ciebie do oltarza nie ciagne,i
              > no prosze o inspiracje jezykowe:):):)Badz Pan czlowiek!!!!!:):):):)
                            • gaarsch Re: Sprawdzenie wykonania zadań domowych.... 16.01.11, 15:46
                              folksdojczer4kategorji napisała:

                              ... Tak utrwalamy obraz frazy pisemnie
                              > .
                              >

                              > Lepszego materiału do zapamiętywania całych wyrażeń frazeologicznych z pewności
                              > ą nie znajdziesz.
                              >

                              Plączesz terminologię. Ogólnie chodzi o związki frazeologiczne (frazeologizmy). Rozróżniamy: Wyrażenia, frazy i zwroty.

                              P.s.Nie dziękuj. Tobie to niepotrzebne, ale zaglądają tutaj uczący się o języku.
                                    • polka.pn Re: Rozróżniamy: Wyrażenia, frazy i zwroty. 16.01.11, 18:14
                                      Folku badz grzeczny:):):)Nie odmierzaj ta sama miara......
                                      Kurde blaszka nieco mnie skolowales tymi derektywami dot.niemieckiego,znaczy aby wyjasnic rzekne,ze nieco zapomniales o moim miernym poziomie-uscislajac wg mnie nie dobrales wlasciwych srodkow do celu:):):):):)
                                      Znasz mnie ,choc moze i nie ....,w kazdym razie ja nie znosze pustych dyrdymalkow ,ktore mnie nie dotycza jak np....cos tam o gospodarce ...o mleku... i takie tam....
                                      Moze ,zle wyslalam swoj komunikat o co mnie chodzi??Rasumujac mozna rzec tak:
                                      Trza mi podstawowego materialu dla osob zaczynajacych swoja przygode z jezykiem ,ktory wciagnie ,pobudzi zmysly(byle nie tak zeby prysly) .....
                                      Dla przykladu -krotkie sluchowiska radiowe,cos jak w BBC po angielsku,czy tez programy dla dzieci,byle krotkie:):):)
                                      Badz dzielny Folku ,wiem ,ze sie starales ,ale nieco przeceniles moje mozliwosci za co dziekuje:):):):)
                                    • gaarsch Re: Rozróżniamy: Wyrażenia, frazy i zwroty. 16.01.11, 18:36
                                      folksdojczer4kategorji napisała:

                                      > A teraz całkiem na serio i poważnie...
                                      >
                                      > Pan Dyrektor mówi płynnie po niemiecku, jest niezwykle elokwentny i oczytany i
                                      > mimo to nie może znaleźć adekwatnej pracy...
                                      >
                                      > Co Ty na to?


                                      Czemu się tak bardzo wku...łeś głupi ch...u?
                                      • polka.pn Re: Rozróżniamy: Wyrażenia, frazy i zwroty. 16.01.11, 18:54
                                        Garrsch,po co tyle emocji???
                                        Skoro Folek jest taki zaradny ,piekny i madry,to niech Ci pomoze cosik znalezc!!!!
                                        Panowie zalatwiajcie se Wasze meskie sprawy na priv:):):)Toz to spoleczne forum,a tu jak nie Wy z Waszymi nieprowidlowosciami ,to znow ja ze swoja upierdliwoscia:):):):)
                                            • polka.pn Re: co ma mi znaleźć? 16.01.11, 20:25
                                              Folku a rzeknij ,co myslisz o niemieckim" callanie"no i o blondynce na jezykach(niemiecki)???Rozpracowuje blondynke ,ale poki co mam jeno mp3 i juz sie wkurzam ,ze nie widze tekstu(przyznam ,ze wydaje sie byc przyjazna dla ucha)
                                              Musze dobrze poszperac na pewno go znajde...
                                              • polka.pn Re: co ma mi znaleźć? 16.01.11, 20:35
                                                Folku juz wiem ,co by na pewno mnie zainteresowalo-bajki terapeutyczne ,badz inaczej- bajki ktore lecza-rzecz jasna po niemiecku,powiem nawet wiecej moglabym w nie zainwestowac ,jeno musze wiedziec ,gdzie moge takowe zamowic???
                                                • folksdojczer4kategorji Re: co ma mi znaleźć? 16.01.11, 20:42
                                                  polka.pn napisała:

                                                  > Folku juz wiem ,co by na pewno mnie zainteresowalo-bajki terapeutyczne ,badz in
                                                  > aczej- bajki ktore lecza-rzecz jasna po niemiecku,powiem nawet wiecej moglabym
                                                  > w nie zainwestowac ,jeno musze wiedziec ,gdzie moge takowe zamowic???
                                                  ---------------------------------
                                                  • polka.pn Powrot cory marnotrawnej:) 23.04.11, 21:14
                                                    Po naszym ostatnim spotkaniu ,czyli po 17stym.01 ,wybilo mi jeszcze tego samego miesiaca 42lata:)
                                                    Pisze o tym dlatego , ze krotko po uroszinach odbila mi szajba i wrocilam do angielskiego:)
                                                    Mamy kwiecien a kwiecien to jak wiadomo plecien:),no i mi przeplutl dosc skutecznie ,mianowicie wrocilam do niemieckiego:):):):)
                                                    Moze koelejn aprzyczyna byla alternetywa maja:):):),no i otwarcia granic:):):) i tu prosimy Folka ,aby nie zabijal ponownie moich, no poki co pozytwynych mysli:)
                                                    Pewnie wielu z was zastanawia sie po co ta baba znow tu przylazla???
                                                    1.Bo lubie!!!:):):)
                                                    2.Bo chce!!!!:):):)
                                                    3.No i znow trza mi pomocy:):):)
                                                    Otoz Folku juz posciagalam se rozne cuda wianki o ktorych mniemam nawet Ci sie nie snilo(ale w koncu Tobie tego nie trza),niestety nie moge znalezc w naszej dlugiej rozmowie linka ,ktorego mi podsylalaes a dotyczyl ,krotkich filmow niemieckich .Kurcze ,to byly takie przyjemne w odbiorze filmiki bodajze gatunkowo basniowo-musicalowe-o ile taki gatunek istnieje???Ino prosze nie pisz mi znow o google:):):):)Pogmeraj prosze w swoich szwargalkach.....
                                                  • folksdojczer4kategorji Re: Powrot cory marnotrawnej:) 24.04.11, 08:54
                                                    didjeridu napisała:

                                                    > polka.pn napisała:
                                                    >
                                                    > .Kurcze ,to byly takie przyjemne w odbiorze filmiki bodajze gatunkowo b
                                                    > > asniowo-musicalowe
                                                    >
                                                    > Bajeczki
                                                    >
                                                    > www.youtube.com/results?search_query=m%C3%A4rchen&aq=f
                                                    ==============================

                                                    Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, mamy tu na forum, oprócz Folksdojczera, jeszcze kilku innych inteligentnych forumowiczów...

                                                    Niniejsze filmy mają nawet lepszą akustykę...

                                                    I co, byłaś już w Niemczech?

                                                    PS

                                                    Jedyną wadą bajeczek jest to, że ich język jest nieco antykwaryczny.

                                                    Przed ca 30 laty przywiozłem sobie z wycieczki w Szkocji ze 50 klasycznych bajek niemieckich po angielsku.

                                                    Prawdę mówiąc niewiele mi dały. Brakowało dźwięku! Nauka języka obcego, to przede wszystkim mówienie, mówienie, mówienie!

                                                    Ten filmik Głosu Ameryki VOA, który Ci tu pokazałem jest o niebo lepszy. I lektorka dostosowuje tępo mowy, do możliwości absorpcji słuchacza.

                                                    Bardzo żałuję, że w mojej młodości nie było internetu.

                                                    Korzystasz z nagrań Deutsche Welle, nie wiem czy tam mają takie filmy jak VOA, ale te lekcje niemieckiego przygotowują fachowcy, więc można założyć, że są w miarę dobre...
                                                  • polka.pn Re: <-------= Kliknąć na niebieski tekst... 24.04.11, 09:49
                                                    Dziekuje.......:):):):)
                                                    Folku a Ty po prostu sie ze mna ozen:):):):):)-jestes hmmm-w sumie nie da sie tego okreslic:),zreszta po coz zawezac Twoje bycie....
                                                    W kwestii Niemiec - nie ,nie bylam - ale....:):):)
                                                    Poza tym uwazam ,ze DW jest cudowne ,nawet mam na kablu ich tv:):):)
                                                    Posluchajcie i popatrzcie na owa stronke:

                                                    www.mes-english.com/flashcards/kitchen.php
                                                    Czy cosik podobnego ino po niemiecku istnieje???

                                                  • folksdojczer4kategorji Re: <-------= Kliknąć na niebieski tekst... 24.04.11, 10:41
                                                    polka.pn napisała:

                                                    > Dziekuje.......:):):):)
                                                    > Folku a Ty po prostu sie ze mna ozen:):):):):)-j
                                                    ------------------------------------------------------------------->

                                                    Bardzo dobry pomysł! Mogła byś mi plecy w wannie szorować.

                                                    > Czy cosik podobnego ino po niemiecku istnieje???
                                                    >
                                                    Na pewno ktoś się tu znajdzie, kto się niemieckiego uczy. Ja się już nie uczę..

                                                    nawet mam na kablu ich tv:):):)

                                                    Tak, tylko rzeczywistość jest inna od TV

                                                    DDR-owcy oglądali reklamy w Zachodniej TV i po zjednoczeniu byli bardzo rozczarowani...
                                                  • polka.pn Re: <-------= Kliknąć na niebieski tekst... 24.04.11, 16:26
                                                    Alez moja role umniejszyles:):):):)Do plecow to se kup dobry kawalek szczotki:):):)
                                                    Skoro sie nie uczysz ,to znaczy ,ze juz wszysciutko umiesz a skoro tak jest ,to ucz innych:)
                                                    Np dla przykladu polke.pn - tylko nie pisz ,co ja bede z tego mial -bo tu juz mam odp gotowa:
                                                    1.Zdobywanie doswiadczenia
                                                    2.Polka.pn zapewni Ci reklame
                                                    3.A nade wszystko bedziesz zdobywac niczym sprawnosci ,dobre uczynki w przelozeniu na nasze oznacza to ,ze bedziesz mial ze dwa lata czysca mniej:):):):)
                                                  • folksdojczer4kategorji Re: <-------= Kliknąć na niebieski tekst... 24.04.11, 16:39
                                                    a) A jakie obowiązki żona ma w dzisiejszych czasach?

                                                    b) Grzechy to mam w 100% odpuszczone, słuchałem dzisiaj w kuchennym radiu błogosławieństwa papieskiego...

                                                    Dlaczego tego papieża tak męczą.

                                                    Nie stać go na przynależność do Związku Zawodowego Duchownych Katolickich?

                                                    Powinien już dawno byś na emeryturze...

                                                    Co on ma z życia?

                                                    Nawet nie ma czasu, aby się w internecie pobawić
                                                  • polka.pn Re: <-------= Kliknąć na niebieski tekst... 24.04.11, 18:25
                                                    Dobra przekonales mnie ,chce slubu ale ino wirtualnego:):):)
                                                    Posluchaj hmmm,tak se mysle ze szkoda troszku tego angielskiego jest w powijakach al ekurde jest...,zwiazku z tym mam kolejny pomysl.Co prawda inspiracja nie wylazla z mojej lepetyny ,a moze by tak hmmm po angielsku uczyc sie niemieckiego:):):):)
                                                    Mocna to abstrakcja?A jesli ,to czy mozliwa do zrealizowania?A jesli ,to jak sie za to zabrac???
                                                  • folksdojczer4kategorji Re: <-------= Kliknąć na niebieski tekst... 24.04.11, 18:40
                                                    Do tego trza mieć specjalny gen inteligencji.

                                                    Przed kilku miesiącami prasa donosiła o rusko-ukraińskim handlarzu bronią.

                                                    Za czasów Związku Radzieckiego był pilotem wojskowym.

                                                    Po upadku ZSRR założył własne przedsiębiorstwo. Bardzo dobrze się rozwijało. Miał zlecenia z całego świata.

                                                    Aż Amerykańcy się wmieszali do jego geszeftów.

                                                    Na wniosek Amerykańców został w Azji aresztowany.

                                                    Był w azjatyckim pierdlu dwa lata i nauczył się w tym czasie kilku języków azjatyckich.

                                                    Od pewnego czasu siedzi w amerykańskim pierdlu...

                                                    Muszę w internecie poszukać co się dalej z nim stało, bardzo zdolny facet...
                                                  • polka.pn Re: <-------= Kliknąć na niebieski tekst... 24.04.11, 18:57
                                                    Matko Folku badz Pan czlowiek:):):):)
                                                    Pomoz mi !!!!!
                                                    Jam srednia krajowa w kwestii IQ(o ile nie nizej),ale dodac do tego Twoja madrosc i zakladam zdolnosci pedagogiczne ,pomnozyc przez moje zaciecie i moze to co wyjdzie po znaku rowna sie bedzie calkiem przyzwoite:):):):)
                                                  • folksdojczer4kategorji Re: <-------= Kliknąć na niebieski tekst... 25.04.11, 09:39
                                                    Proponuję kompromis: Ucz się ruskiego...

                                                    Zobacz jaka zdolna ta pani jest.

                                                    Polina Sorel

                                                    Polina zmieniła przed kilku laty miejsce zamieszkania z Ukrainy do Niemiec.

                                                    Osoby z genem inteligencji mogą to zgodnie z niemieckimi przepisami imigranckimi bez wielkich ceregieli realizować. (Rosja i Ukraina nie należą do UE a mimo to tu pełno osób z genem inteligencji z byłego ZSRR)

                                                    Osoby zrodzone z małżeństwa mieszanego i w którym mama ma pecha nie posiadania genu inteligencji, mają ogromne kłopoty z dostaniem wizy do stałego pobytu w Izraelu.

                                                    I te osoby decydują się na osiedlenie między Niemcami, bez względu na niechlubną historię tego narodu niemieckiego...

                                                    Podobne przepisy imigracyjne obowiązywały w Niemczech w latach 1933 do 1945.
                                                    Ale w Niemczech już nie obowiązują, a w Izraelu nadal obowiązują. (Jedyna demokracja na Bliskim Wschodzie. By the way...)

                                                    Widocznie ta jej firma internetowa daje tyle zysku, że Polina może z tego żyć.

                                                    Bardzo żałuję, że za młodych lat, gdy mi naukę ruskiego za darmo oferowano, nie skorzystałem z oferty.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka