Co oznacza "Überschusseinkünfte"????????

IP: *.rbw.wh.local / *.rbw.stud.uni-goettingen.de 05.07.04, 13:53
Wiem,ze to termin z jezyka prawniczego, i w slowniku znalazlam ,z jest to
nadwyzka dochodow po odliczeniu kosztow..ale czy w jezyku polskim jest na to
jakis jeden termin??????
    • inessa Re: Co oznacza "Überschusseinkünfte"???????? 05.07.04, 14:41
      Napisz cale zdanie, to moze cos wymysle. A swoja droga mieszkasz w moim starym
      akademiku :)
      ina
      • Gość: Getinka Re: Co oznacza "Überschusseinkünfte"???????? IP: *.rbw.wh.local / *.rbw.stud.uni-goettingen.de 05.07.04, 14:56
        Cale zdanie to:
        Die Besteuerung der Überschusseinkünfte nach deutschem und polonischem
        Einkommensteurrecht.
        Nie wiem, czy ci pomoze..:(((( Mam taki temat pracy, i nie wiem zupelnie
        ani ,co to jest w Polsce, ani gdzie szukac informacji na ten temat..:(((((( Od
        bibilotek plkisch jestem odcieta, jest tylko interet..a tam nic nie moge
        znalezc. :(((((
        Mieszkalas tez na Rosenbachu??
    • inessa Re: Co oznacza "Überschusseinkünfte"???????? 05.07.04, 19:42
      pomysle chwile, to cos wymysle ;).
      a ta praca to u kogo? Prof. Costede?
      na RBW mieszkalam pod dwojka. Jak Ci sie podoba tam?
      ina
      • Gość: Getinka Re: Co oznacza "Überschusseinkünfte"???????? IP: *.rbw.wh.local / *.rbw.stud.uni-goettingen.de 05.07.04, 20:26
        Oj pomysl, pomysl..:) A praca oczywiscie u Costede, u kogoz by innego...:)
        Kiedy bylas tutaj? I jesli moge wiedziec, to skad wiedzialas skad pisze???
        • inessa Re: Co oznacza "Überschusseinkünfte"???????? 06.07.04, 00:07
          Gość portalu: Getinka napisał(a):

          > Oj pomysl, pomysl..:)

          idz moze do C. (albo wyslij mu maila, jesli jeszcze pracuje Joanna, to mozesz
          po polsku), popros, zeby Ci pomogl z materialami i wyjasnil, o co biega. on byl
          zawsze wrazliwy na potrzeby studentow (a studentek jeszcze bardziej ;)). wtedy
          bedziemy wiedziec, gdzie tego szukac, bo ja w tym momencie jestem w warszawie,
          jestem przywalona praca, nie mam pod reka (bo sprawdzalam) nic o niemieckich
          podatkach itd. a jak prof. C. cos wyjasni, to zawsze latwiej (i przez analogie
          dojdziemy, gdzie to moze byc w ordynacji, bo w sumie podatki to lopatologiczne
          sa ;)).. No i jak juz bedziesz u niego, to popatrz koniecznie na portret na
          scianie ;)))

          A praca oczywiscie u Costede, u kogoz by innego...:)

          tak si edomyslilam sadzac po temacie.

          > Kiedy bylas tutaj?

          bylam do lutego br i pewnie bede znowu od pazdziernika

          I jesli moge wiedziec, to skad wiedzialas skad pisze???

          bo sie nie zalogowalas i sie wyswietlil adres, z jakiego serwera nadajesz. a z
          eten serwer jest mi dobrze znany ;)))...

          jestes z warszawy, poznania czy lodzi? bo jak pamietam, to z tych miast
          przyjezdzali ludzie na wymiane.

          ina
Pełna wersja