Studia w Berlinie

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.04, 19:43
Mam 16 lat czyli chodzę do I Lo. Postanowiłam, że chcę studiować w Berliie
po liceum, nejchętniej stosunki międzynarodowe i np socjoligię ( bo tam
trzeba 2 rzeczy si?)
Czy możecie mi dać rady co mogę zrobić juz teraz żeby się dostać, co sie
bierze pod uwagę przy rekrutacji i czy trzeba mieć Sprachdiplom?
Bo nie wiem czy muszę np zdawać historię na maturzę czy im obojętne co mam
zdana, ważne żebym dobrze sprechała po niemiecku?
naturalnie wiem, że muszę się nauczyć dobrze tego języka mimo że jestem
hmmm... elemantary albo pre intermediete :) Ale mam dużo zapału i planuje na
ferie letnie i zimowe jeżdzić do Niemiec. Jakie macie patenty na naukę tego
języka. Wszelka pomoc pod wszelką postacią bardzo mile widziana!!!!!
pozdrawiwam
    • Gość: zaba Re: Studia w Berlinie IP: *.chello.pl 13.10.04, 22:06
      Przede wszystkim musisz mieć jakieś dowody swojej nauki, bo do studiów
      dopuszczą Cię, jeśli pokażesz, że Twój poziom języka, to co najmniej
      Mittelstufe. Tak więc najlepiej podejdź do tego egzaminu. Dopiero z tym
      papierem możesz podchodzić do DSH, czyli egzaminu z niem. dla studentów-
      obcokrajowców. DSH zdajesz już w Niemczech, po złozeniu papierów, w zeszłym
      roku było to ok.1 sierpnia, zanim jeszcze się wie, że się dostało.
      Ojej, sorry za gramatykę, ale jestem padnięta.
      Tak więc póki co, to polecam tylko naukę niemieckiego, no i możesz się też
      dobrze uczyć :) bo na studia w Niemczech dostajesz się według matury, albo
      jeśli dostałaś się w Polsce, to możesz się przenieśc.
      Zawsze tez w ciągu najbliższych trzech lat zasady mogą się zmienić!
      • Gość: baton Re: Studia w Berlinie IP: *.bu.uni.torun.pl 08.02.05, 17:39
        czy mozesz cos wiecej powiedziec o przeniesieniu sie na studia z polski do
        niemiec
    • eastpaka Re: Studia w Berlinie 13.10.04, 22:12
      witam,wlasnie rozpoczynam studia w belinie, wiec moze moge ci jakos pomoc...
      po pierwsze, nie musisz studiowac dwoch kierunkow (tzw. hauptfach i
      naebenfaecher, wybieraz na magisterstudium, zazwyczaj 5 lat, ale mozesz, i to
      jest chyba lepsze, wybrac trzyletnie bachelor studium, a potem zrobic dwa lata
      na master,ta opcja daje wiecej mozliwosci, po trzech latach masz juz jakis
      dyplom i drugi etap studiow mozeszzrobic na innej uczelni, w innym kraju,
      tensystem jest wprowadzany w calej europie, niestety w polsce dopiero raczkuje,
      wiem tlko o anglistyce w poznaniu)
      co do umiejetnosci jezykowych, najlepiej zorientujsie na jaka uczelnie
      chcialabys pojsc, i czego tam wymagaja, ogolnie, to tak:
      jak wybierzeszjakas zwkla szkolke, to wystarcz ZMP (zentrale mittelstufen
      prufung) zdaje sie go w polsce, w kazdym wiekszym miescie, pytaj o to w
      szkolach jezykowych, nie jest taki trudny nawet dla srednio zawansowanch, ale
      jakjestes ambitna, to potrzebujesz cos wiecej, np. ZOP lub KDS, alternatywa
      jast testdaf na 5 poziomie, ale o nim nicnie wiem. jezeli tego nie zrobisz,
      bedziesz najprowdopodobniej zdawala DSH, ale juz na uniwersytecie, i tej opcji
      ci niepolecam z wlasnego doswiadczenia,wyniki dopiero przed rozpoczeciemroku, a
      ty nie wiesz copoczac... (ja studiowalam 2 tygodnie w poslce, i dopiero sie
      dowiedzialam, ze mogerozpocza studia w berline.. glupia sytuacja).
      czeka cie duzo roboty papierkowej, ale to jest do przejscia..
      co wazniejsze, na maturze zdawaj niemiecki (chyba, ze masz egzamin ZMP, ZOP,
      KDS), reszta sie nieliczy, najwazniejsza jest srednia (im wyzsza tym lepsza)
      ale nie jest to takie trudne, glowa do gory
      zycze powodzenia
    • Gość: gogol Re: Studia w Berlinie IP: *.echostar.pl 14.10.04, 18:40
      no właśnie studia zagranicą czy w Polsce?
      U nas chyba trudniej się dostać na wymarzony kierunek.
      Czy kończąc studia np. w Niemczech nie będzie trudniej znaleźć pracy w Polsce?
      hipotetycznie są dwie osoby ,które ukończyły dokładnie ten sam kierunek np.na
      HU i UW starają się o pracę w polsce , kogo wybierze pracodawca...???
    • Gość: hecko Re: Studia w Berlinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 11:31
      postanowilas ze chcesz studiowac w berlinie - bardzo piekny plan! ja nie
      studiuje w berlinie, dopiero zamierzam od tego roku w semestrze zimowym podjac
      studia na uni w saarbrücken (ze wzgledu ze mam tam rodzine) i poniewaz od okolo
      roku drazylem temat studiow w DE (odwiedzanie licznych stron www, pisanie
      emaili do uczelni, rozmowy z roznymi osobami studiujacymi juz w DE, itd.), moge
      ci conieco na ten temat powiedziec. pozornie moze sie na pierwszy rzut oka
      wydawac, ze proces ubiegania sie na uni w DE jest raczej nie skomplikowany, a w
      rzeczywistosci wiaze sie z tym CALE MULTUM formalnosci, ktore strach wszystkie
      wyliczac bo jest ich tak wiele! piszesz ze twoj niemiecki jest obecnie na
      poziomie elementary albo pre-intermediate, to w koncu na jakim? bo miedzy
      jednym a drugim jest dosc znaczna roznica. w kazdym razie z taka znajomoscia
      niem. nie masz praktycznie zadnych szans na uni w berlinie. jezeli chodzi o
      certyfikaty, to wg mnie nawet ZMP tutaj nie wystarcza bo i tak trzeba potem
      podchodzic do DSH, ktore jest na poziomie zblizonym do ZOP lub KDS. ja mam ZOP.
      ZOP albo KDS to podstawa (one zwalniaja z DSH), jezeli ktos mysli powaznie o
      studiach w DE, a zapewniam cie, ze nielicznym udaje sie zdac ktorys z tych
      egzaminow za pierwszym razem (jezeli wogole), bo w eurpopejskiej skali
      certyfikatow jezykowych ZOP i KDS sa na najwyzszym poziomie jaki istnieje (C2).
      wiec aby zdac ktorys z tych certyfikatow trzeba: 1) albo byc mega uzdolnionym w
      j.niem, 2) albo chodzic od paru dobrych lat na prywatne lekcje niem. i dalej
      kontynuowac/poglebiac swoja wiedze na specjalistycznych kursach
      przygotowujacych do ZOP lub KDS, 3) albo w twoim przypadku, jak mi sie wydaje,
      trzeba BARDZO przylozyc sie do nie tylko nauki na specjalym kursie niem., ale
      rowniez samemu systematycznie uczyc sie tego jezyka w domu, poglebiac
      slownictwo, opanowac cala gramatyke robic mnostwo cwiczen, pozatym ogladac
      niemieckojezyczna TV i wyjezdzac czasami do niemiec. przede wszystkim liczy sie
      tutaj twoja: pracowitosc, systematycznosc,determinacja oraz talent do nauki
      jezykow obcych, jezeli chcesz sie wyrobic w tylko 3 (!!!) lata i posiasc wiedze
      j.niem jaka mozna by sie przed kazdym pochlubic. ZOP / KDS upowazniaja osoby
      ze skonczonymi studiami pedagogicznymi wg decyzji MENiS-u do nauki j.niem w
      szkolach - oznacza to ze twoja wiedza dotyczaca j.niem musiala by byc po 3-ech
      latach ciezkiej harowki zblizona do wiedzy twojego nauczyciela, a czy uwazasz
      ze jestes w stanie tego dokonac? 3 lata to wprawdzie calkiem duzo czasu,ale
      musialabys go baaardzo owocnie wykorzystac. a jezeli mam byc szczery, to nie
      wydaje mi sie zeby 16-letnia dziewczyna, ktora napewno ma przyjaciol i korzysta
      z zycia poki jest mloda, nagle wszystko rzucila, wszystkie przyjemnosci ze
      swojego zycia tylko dla nauki niem. bo nie wiem jak znajdziesz czas na
      rozrywke, skoro chcesz sie meeeega intensywnie uczyc niem. i do tego osiagac
      znakomite wyniki w szkole, w ktorej na pewno spedzasz wiele godzin tygodniowo.
      nie znam ciebie i nie moge ocenic czy poradzisz sobie zeby podolac tak trudnemu
      zadaniu. pozatym, jezeli stosunki miedzynar. czy socjologia sa NC (Numerus
      Clausus = z ograniczona liczba miejsc), bedziesz musiala miec bardzo dobre
      wyniki na maturze. nie jest brane pod uwage z czego mature zdasz, mozesz np. na
      maturze zdac matme i fizyke, a ubiegac sie w DE na filologie jezykowe albo
      inne humanistyczne kierunki! wazny jest sam wynik matury, a nie z czego ja
      pisalas. posrod tysiaca formalnosci zwiazanych z ubieganiem bedziesz musiala
      miec tez dowod ze stac cie na finansowanie studiow, musisz miec conajmniej 525
      euro na miesiac. stac cie na to? a dodatkowe dorabianie pieniedzy w berlinie
      moze byc trudne, bo z tego co wiem panuje tam blisko 20-proc. bezrobocie. na
      stypendia nie ma co liczyc, bo jezeli komus sie poszczesci i dostanie
      stypendium, do najdluzej na pol roku. pozatym dochodza jeszcze koszty zwiazane
      z oplatami semestralnymi rzedu 500 euro (lub wiecej) za semestr, o ktorych
      wprowadzeniu na niemieckich uczelniach zostaly powiadomione niedawno media.
      duza zaleta dla osob chcacych studiowac w DE jest posiadanie w danym miescie
      studenckim rodziny lub znajomych, ktorzy oferuja wsparcie oraz pomoc. samemu
      rozpoczac zycie w DE moze byc bardzo trudno. trzeba miec przede wszystkim
      pieniadze, ale oprocz tego jak juz wczesniej wspomnialem, doskonala znajomosc
      niemieckiego. wiem ze to co teraz napisalem odnosnie studiow w DE i znajomosci
      jezykowych moze brzmiec bardzo zniechecajaco, ale chcialem ci tylko naswietlic
      REALIA, zebys za pozno nie doznala rozczarowania. tym czasem masz 3 lata i
      mozesz bardzo wiele z tym zrobic. latwiej moze ci byc, gdy np. zaczniesz studia
      germanistyczne w polsce i potem po paru semestrach przeniesiesz sie do niemiec
      na uni zeby pisac swoja prace magisterska i skonczyc studia z dypolmem
      niemieckim. przemysl sobie to wszystko i zastanow sie, czy aby nie jestes zbyt
      ambitna i czy potezne ambicje nie przerastaja twych mozliwosci.

      powodzenia!
      • Gość: kuba Re: Studia w Berlinie IP: *.bu.uni.torun.pl 15.02.05, 15:18
        czy orientujesz sie jak wyglada przeniesienie sie z polskich studiów na studia
        w niemczech
      • Gość: dorcia Re: Studia w Berlinie IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.05, 23:09
        Pragne sprostowac: za semestr w Berlinie placi sie jak na razie ok. 250 euro. W
        te sume wchodzi rowniez bilet semestralny na autobusy, metro, tramwaje, a nie
        500 euro. Ja studiuje w Berlinie i jak wielu moich sasiadow z akademika pracuje
        i swietnie sobie radze. Racja w tym, ze znajomosc jezyka otwiera wszelkie
        drzwi, a nie chodzi tu tylko o podstawowa znajomosc niemieckiego!Zycze
        powodzenia w nauce i duzo wytrwalosci!
    • Gość: Kreuzberg Re: do Hecko IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.02.05, 22:52
      Bzdura.Piszeszz,że możliwość studiowania ma niewielu Polaków, a tymczasem
      największą liczbę zagranicznych studentów stanowią właśnie Polacy.Poza tym całe
      mnóstwo osób wie już o tym,że niekoniecznie trzeba mieć te 525 euro miesięcznie.
      Trzeba mieć tylko papier.To czysta fikcja.
      Brak rodziny w DE to żaden problem.Można za bardzo niewielkie pieniądze
      zamieszkać w Wohngemeinschaft gdzie prędzej nauczymy się niem. niż przy
      rodzinie i współlokatorzy(o ile dobrze trafimy) chętnie pomogą nam w
      załatwieniu formalności.
      W życiu nie uczyłam się jęz.niem. W wieku 20 lat wyjechałam do Berlina i po
      dwóch latach nauki udało mi się zdać DSH.
      Nie należy się zniechęcać.
      POUVOIR C'EST VOULOIR!
      • Gość: Alma Zgadzam sie z Hecko IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.05, 01:06
        Zgadzam sie. Ja studiuje w Heidelbergu i tu na uliczkach slyszy sie czesciej
        polski niz niemiecki :)

        Co do zaswiaczenia, ze stac Cie na te studia, to jest podobnie jak z tzw.
        sponsoring'iem w Stanach. Jesli znajdziesz Niemca/Niemke, ktora podpisze Ci
        tzw. Verpflichtungserklärung czyli ze bedzie Cie utrzymywac podczas studiow
        (podpisze jedynie fikcyjnie) to wiecej nie potrzebujesz.

        Co do platnosci za studia. To nie daj sie zastraszyc. Jeszcze tego nie
        wprowadzono. A poza tym to troche potrwa. A po trzecie wybierz taki bundesland,
        ktory nie planuje wniesc oplat (dlatego pomin Bawarie, Badenie i Westfalie).

        Ja przenioslam sie do Heidelbergu po 3 latach germanistyki na KUL-u. Zaliczono
        mi to jako cale Vorstudium + Zwischenprüfung. Wszystko bezproblemowo i milo.
        Problemow z jezykiem nie mialam, bo kto przetrwal 3 latach germanistyki ten
        zdaje DSH z zamknietymi oczami. Ale dla reszty jest to trudny egzamin.

        W kazdym razie nie radze uczyc sie tylko po to aby zaliczyc DSH egzamin a
        potem "sie zobaczy" - bo juz w pierwszym semestrze nie bedziesz w stanie
        zadnego zaliczenia zdobyc.

        Zycze powodzenia!
      • Gość: hecko Re: do Kreuzberg IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:32
        nie pisalem ze mozliwosc studiowania w DE ma niewielu polakow, tylko ze
        ubieganie sie na niemieckich uczelniach to proces dosc zlozony i w cale nie
        taki latwy. oczywiscie wiadomo ze polacy stanowia dosc liczny odsetek
        studiujacych obcokrajowcow w DE, ale realia sa takie,ze wiekszosc tych polakow
        to albo polacy majacy rodzine/znajomych w DE, albo polacy z dwoma paszportami,
        albo stypendysci z polski, studiujacy w ramach erasmus (albo innych programow)
        przez kilka miesiecy.
        525 euro to faktycznie raczej teoria. ale trzeba miec znajomych w niemczech
        ktorzy beda sie podawac za sponsorow, a nie kazdy takie znajomosci ma.
        a bez pracy nikt w niemczech nie przezyje, 400 euro na miesiac to kompletne
        minimum, ktore pozwoli jedynie na bardzo, bardzo skromne zycie (i to nie w
        kazdym landzie). jednakze trzeba najpierw znalezc prace, ktora te pieniadze
        przyniesie. a w berlinie chyba az tak rozowo z praca nie wyglada.
        w WG jest faktycznie taniej, ale tez zalezy gdzie. rozpietosc cen jest jest
        naprawde duza, starczy zagladnac na www.wg-gesucht.de
        pozatym, nie masz sie zbyt czym chwalic, znam wiele osob ktore tez wczesniej
        nie znaly niemieckiego a po roku pobytu w DE mowily na tyle plynnie by zdac DSH
        i przede wszystkim by moc podjac studia i wszystko rozumiec. nieporownywalnie
        latwiej i szybciej jest nauczyc sie danego jezyka w danym kraju nizeli w tym
        przypadku w polsce, gdzie cala masa wokolo porozumiewa sie w j.polskim.

        i oczywiscie nie nalezy sie zniechecac, bo do odwaznych swiat nalezy!
    • Gość: mam_pytanie :) Re: Studia w Berlinie IP: *.icpnet.pl 03.05.05, 17:36
      Korzystajac z okazji, ze ktoś załozył taki wątek, chciałabym się spytać do kiedy
      trzeba złożyć papiery? Czy byłaby możliwosc (pewnie nie :/), zeby złożyć papiery
      powiedzmy w połowie lipca (jakby mi się nie powiodło w rekrutacji na studia w
      Polsce) i rozpoczac studia od października (posiadam już certyfikat uprawniający
      do studiowanie w Niemczech bez egzaminu z języka?
Pełna wersja