jak tłumaczyć?

IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.09.05, 17:11
einiges w tym zdaniu? jako zwykłe "coś"?

Sie hat einiges erzählt, was wir nocht nicht gehört haben.
    • ggigus Re: jak tłumaczyć? 05.09.05, 17:18
      opowiedziala pare rzeczy, o ktorych jeszcze nie slyszelismy
      • Gość: daw Re: jak tłumaczyć? IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.09.05, 17:22
        Danke, ggigus, ich fühle mich geehrt, von dir Hilfe bekommen zu können. Grüße
        und Küsse:)
        • ggigus Re: jak tłumaczyć? 05.09.05, 17:23
          ooch, geehrt? wieso das denn?
          ich auch Grüßi, Küssi und Bussi
          Mausi
          (meine Lieblinsgrußform)
          • Gość: daw Re: jak tłumaczyć? IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.09.05, 17:27
            Du bist einer der Experten in diesem Forum :D
            • ggigus ooo, Daw 05.09.05, 17:28
              danke! ich tue, was ich kann.
              • ggigus ha! jako ekspert poprawie cie od razu! 05.09.05, 17:30
                du bist eine der ExpertInnen, bo inaczej oskarze cie o Frauenfeindlichkeit!
                • Gość: daw Re: ha! jako ekspert poprawie cie od razu! IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.09.05, 17:32
                  Hier habe ich etwas mit dem Geschlecht verwechselt ;))
                  • ggigus dazu noch 05.09.05, 17:33
                    die hübsche Endung -Innen vergessen!
                    • Gość: Jecki und so weiter, und so weiter, und so weiter IP: *.arcor-ip.net 05.09.05, 17:52
                      gigus-daw,
                      gigus-daw,
                      gigus-daw,
                      gigus-daw,
                      gigus-daw,
                      gigus-daw,
                      gigus-daw,
                      gigus-daw
                      (a gigusia puszy sie jak paw..... :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      j.
                      • ggigus kolego Chamjecki! 05.09.05, 18:38
                        zwracam sie do kolegi z uprzejmym apelem o opuszczenie przez Kolege Krainy
                        Smiesznosci, w ktorej to kolega uparcie tkmi, poniewaz kolega staje sie po
                        prostu nudny.
                  • ggigus otatni post, bo musze pracowac 05.09.05, 17:34
                    polonizm na tle mowy potocznej!: Hier habe ich etwas mit dem Geschlecht
                    verwechst

                    prawidlowo:
                    hier habe ich dein Geschlecht verwechselt.
                    pa pa
                    • Gość: daw Re: otatni post, bo musze pracowac IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.09.05, 17:37
                      Gut, danke, ich stör dich nicht mehr. Grüße!
    • Gość: daw jeszcze jedno pytanko... IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.09.05, 17:24
      jakiego przyimka użyc w zwrocie: mieszkam na Bałutach (dzielnica Łodzi)?
      • ggigus Re: jeszcze jedno pytanko... 05.09.05, 17:26
        ich wohne in Baluty, (dasist ein Stadteil von Lodz) . Tak bym to ujela.

        Baluty kojarza mi sie z Tajemnica zielonej pieczeci autorstwa Hanny
        Ozogowskiej. Znasz to?
        • Gość: daw dzięki za odpowiedz... IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.09.05, 17:27
          niestety, nie jestem szczególnie belesen ;-))
          • ggigus Re: dzięki za odpowiedz... 05.09.05, 17:29
            yyy to powiesc dla mlodziezy z lat 50/60, juz za moich czasow na te powiesci
            lekko tracila myszka , bez paniki
            • tiggerific Re: a propos myszki ;) 13.09.05, 00:56
              "- Nylony. Prawdziwe nylony! Mamusia powiedziała, że będą tylko dla mnie,
              rozumiesz! I jak tylko wstanę, to je założę i pójdę na spacer.
              Stefka ogarnęła nagła litość. Jak ta Alina się cieszy z głupich pończoch, a nie
              wiadomo, na jakie nogi je naciągnie i czy się będzie spieszyć wtedy na spacer?"
        • Gość: Pippi Re: jeszcze jedno pytanko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 17:58
          In Baluty leben nur die Balamuty!!!
          MfG.
          • Gość: daw Re: jeszcze jedno pytanko... IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.09.05, 18:05
            Ich lebe nicht in Baluty, das war nur ein Beispiel ;)
        • Gość: była łodzianka Tajemnica zielonej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 15:53
          z tego co pamiętam, akcja tej książki dzieje sie na Górnej, nie na
          Bałutach.Czas nie pozwala mi tego sprawdzic od razu.
          • Gość: była lodzianka Re: Tajemnica zielonej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 09:42
            Musiałam sprawdzić. Bartek mieszkał na Rzgowskiej, Stefan i Wiktor w blokach na
            Bednarskiej. Na planie to sie nazywa osiedle Piastów. Całkiem niedaleko
            pl.Niepodleglości, rynku Górniak i Uniwersalu. Jeszcze jest takie zdanie, że
            chlopcy chodzili do szkoly "na przedmiesciu Łodzi". No, teraz to prawie
            centrum. POzdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja