Wyjazd do niemieckiej szkoly...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:22
Witam wszytskich,
Mam okazje wyjechania do Niemiec na rok, mieszklabym tam u znajomej mi
rodziny i chodzilabym tam do szkoly. Narazie jestem w pierwszej liceum, a
wyjechalabym w drugiej klasie. Czy moze ktos byl na takiej wymianie?? moj
niemmiecki jest srednio zaawansowany. Nie wiem czy sobie dam rade z
przedmiotami typu fizyka, biologia itd. Czy warto stracic rok nauki w Polsce
i po powrocie zaczynac druga klase jeszcze raz?? warto sie poswiecic?? A moze
wyjechac na pol roku, ale pewnie musialabym zdac po powrocie te przedmioty,
aby chodzic dalej do tej samej klasy?! Czy moglibyscie mi napisac co o tym
sadzicie ale tak szczerze???
    • Gość: mamusia Re: Wyjazd do niemieckiej szkoly... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 16.09.05, 19:05
      nie jestem twoja rowiesniczka ;-) wiec mam inny oglad zycia ale...
      ja bym pojechala, inne dziewczyny zeby nauczyc sie jezyka musza wyjezdzac jako
      au pair, pracowac przy dzieciach. to zupelnie inna, mniej luksusowa sytuacja.
      ty bedziesz miala zywy, autentyczny kontakt z rowiesnikami. to nauka (jezyk,
      jezyk, jezyk)a nie praca bedzie w centrum uwagi.
      pojedz juz na wakacje przed zebys zdazyla chociaz przelamac pierwsze opory
      jezykowe, potem juz pewnie poleci.
      zeby nie stracic roku pewnie bedziesz musiala przysiasc faldow, ale nawet jesli
      stracisz rok to korzysci jezykowe sa tego warte. bedziesz sie tam uczyc jeszcze
      jednego jezyka.
      po takim doswiadczeniu wszystkie drogi sa otwarte, latwiej ci bedzie ew. tam
      studiowac. a jesli nie bedziesz tego chciala to i tak bedziesz do przodu.
      takie wymiany swietnie wygladaja w CV, przydaja sie w staraniach o rozne
      polskie i zagraniczne stypendia np. bo o zawodzie to pewnie jeszcze nie myslisz
      (i dobrze, mlodosc trzeba przezyc a nie tylko czekac na doroslosc)
      ODWAGI! kultura mlodziezowa w niemczech kwitnie i bedziesz miala kupe fanu!
      • Gość: riszka Re: Wyjazd do niemieckiej szkoly... IP: *.arcor-ip.net 16.09.05, 22:40
        Radze wyjechac. Nie nie mysl w kategoriach "zmarnowac rok", przeciez to wcale
        nie bedzie rok zmarnowany, nawet jesli rok pozniej skonczysz liceum. Ja sama,
        zaczynajac studia w Niemczech, nie mowilam wcale tak dobrze i nie mialam
        absolutnie problemow, mimo, ze studiowalam psychologie, filozofie i wiedze o
        teatrze. Pozdrawiam.
        • Gość: helen Re: Wyjazd do niemieckiej szkoly... IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.05, 01:52
          To jest niesamowita okazja. Czy ty wiesz jak rozmawiaja ludzie po niemiecku po
          skonczeniu studiow(Germanistyka)w Polsce,ktorzy nigdy nie byli na dluzej w
          Niemczech? Cos potwornego. Zrozumiesz to jak wyjedziesz do Niemiec i
          porownasz.W Polsce nigdy nie nauczysz sie tak mowic po niemiecku. W Niemczech
          bedziesz slyszala tylko te mowe: na ulicy, w szkole, w sklepie, w TV-wszedzie.
          Jezeli sie przylozysz to bedziesz mowila swietnie po niemiecku i tysiac razy
          lepiej niz ci, uczacy sie tylko "na sucho" w Polsce. Powodzenia.
          • Gość: Gosia Re: Wyjazd do niemieckiej szkoly... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 21:57
            Dziekuje Wam wszytskim za odpowiedzi... na pewno podtrzymaliscie mnie na duchu
            i doszlo do mnie to, iz na prawde warto jechac i nauczyc sie jezyka. Bylam w
            Niemczech wielkorotnie, ale nigdy nie myslalam o tym by wyjechac. MAcie racje
            trzeba kozystac z mlodosci.. i z tego, ze mam szanse sie uczyc w taki sposob.

            Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
Pełna wersja