crannmer
19.10.05, 20:10
Od pewnego czasu uczestnicze w tym forum i doszedlem do wniosku, iż w
porównaniu z innymi jest ono co najmniej dziwne ...
Króluje tu od niedawna grupka osób, których głównym celem jest wymiana
"życzliwych" postów.
Poza pewna iloscia stalych uczestnikow, ktorzy raczej kompetentnie rozwiazuja
problemy mniej lub bardziej stalych pytajacych, tudziez samych przygodnych li
tez stalych pytajacych, od pewnego czasu namnozylo sie obrazonych i
zazdrosnych trolow.
Ktorzy merytorycznym uczestnictwem sie nie splamiwszy, przy kazdej mozliwej i
niemozliwej okazji usiluja nasikac na nogawke etatowym odpowiadaczom. Za
szczegolny pretekst wynajdujac usilowania wprowadzenia pewnych minimalych
przynajmniej standardow zapytan.
Krytyczne uwagi i złośliwość niemal na każdym kroku :-(((
Kazde prawie zwrocenie uwagi na brakujacy kontekst albo niejasno postawione
pytanie pociaga za soba przepelnione zolcia, jadem i zazdroscia komentarze.
Zazdrosne zapewne o odpowiedzi typu "dziekuje, bardzo mi pomogles", "dziekuje.
Jak zawsze niezawodny/a" itp., ktore ww. etatowi uczestniy od czasu do czasu
zbieraja. A trole nie.
Są co prawda wyjątki wsrod pytajacych, stawiajacy jasne pytania bez lamiglowek
i innych szarad, dajacy feedback, czy odpowiedz pasowala. A czasem nawet
dziekujacych (jak zacytowane powyzej).
Zastanawia mnie skąd u Was (niektórych) tyle niczym nieusprawiedliwionej
złośliwości ...
Mitleid bekommt man geschenkt. Neid & Mißgunst muss man sich hart erarbeiten.
Na pohybel skomlacym ratlerkom i zaplutym karlom reakcji.
MfG
C.