Dodaj do ulubionych

Skandal-2800 tlumaczy bez uprawnien

IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.05, 00:51
Poszukujemy „spóźnionych” tłumaczy przysięgłych
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2969670.html
2800 tłumaczy przysięgłych wyeliminowanych z rynku.
Poszukujemy tłumaczy przysięgłych, którzy złożyli wniosek po terminie, lub
nie złożyli wniosku do Ministerstwa Sprawiedliwości o wpisanie na listę
tłumaczy przysięgłych według nowej ustawy. Nie zgadzamy się z faktem, że
będziemy wyeliminowani z grupy tłumaczy. Jest nas około 2800 poszkodowanych –
to 25 % wszystkich tłumaczy w Polsce. Nie możemy
biernie czekac i przyglądać się temu, jak jesteśmy eliminowani z rynku pracy.
Bardzo pilne!!! Prosimy o kontakt e-mailowy na adres:
tlumacze@vp.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: ich czy termin składania wniosków IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 03.11.05, 04:49
      był podany do publicznej wiadomości? Treść nowej ustawy została też
      opublikowana? To o co chodzi? Po to są ogłaszane ustawy i terminy, żeby ich
      przestrzegać. Przynajmniej od tłumaczy przysięgłych, obcujących z tym na
      codzień, można tego oczekiwać i wymagać! Daliście dupy, proszę Państwa. Możecie
      liczyć na dobroduszność Min.Spraw., ale przestańcie potrząsać szabelkami! :))))
      • tiggerific nie przesadzajmy 03.11.05, 09:15
        W Polsce co roku kolejna grupa kierowców musi wymieniać stare prawa jazdy i co?
        co roku ten sam cyrk, po upływie terminu okazuje się, że XX tysięcy osób nie
        wymieniło, a sprawa ciągnie się już od ładnych paru lat, więc można powiedzieć,
        że jest odpowiednio nagłośniona. Terminy każdorazowo są przedłużane, żeby
        spóźnialscy mogli się jednak wyrobić, ale jakoś nikt przez to nie stracił prawa
        do kierowania pojazdem.
        Tak pewnie będzie i w tym przypadku, tym bardziej, że cała dyskusja (o ile w
        ogóle miała miejsce) wokół ustawy skupiała się na warunkach uzyskiwania
        uprawnień, a nie na sposobie kontynuacji pracy tłumaczy zaprzysiężonych. MOŻNA
        było to przegapić, o czym chyba świadczy dość duża liczba osób, bo 2800.
        Dzienniki ustaw raczej trudno porównać do gazety codziennej.
    • Gość: janusz Re: Skandal-2800 tlumaczy bez uprawnien IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.05, 09:35
      Na jaki poziom inteligencji mozna liczyc u doroslych osob po studiach?
      Wyobrazmy sobie sytuacje w ktorej 2.800 osob protestuje i grozi sadem kolei za
      to ze spoznilo sie na pociag i nie pojechalo na urlop bo rozklady jazdy nie
      byly oglaszane w prasie codziennej ani nikt im nie przyslal osobistej
      informacji do domu.. Jak sie jest doroslym (czytaj- dojrzalym) osobnikiem to
      sie wie ze:
      1. w cawilizowanym panstwie obowiazuja pewne reguly gry
      2. czlowiek sam stara sie brac swoj los w swoje rece i dbac o swoja przyszlosc

      Jak sie nie doroslo do normalnego zycia to nalezy wrocic do szkolki ..
      (oczywiscie ja wiem, ze sa naprawde indywidualne przypadki typu: ktos byl w
      szpitalu w tym czasie i przegapil termin, aale to juz po prostu pech i nie o
      tym tu mowie..

      sachen gibt
      janusz
      • tiggerific obywatel roku normalnie... 03.11.05, 09:55
        przepraszam, ale co Ty, janusz, porównujesz:
        wyjazdem w terminie jesteś zainteresowany osobiście, więc idziesz i sprawdzasz
        rozkład, a jak się spóźnisz, to Twoja sprawa.
        W tym przypadku 2800 osób nie złożyło wniosków w terminie, a to chyba świadczy
        o tym, że sprawa nie była wystarczająco nagłośniona. Tylko mi nie mów, że
        obywatel ma się sam orientować, co i jak, bo jak dajmy na to wchodzą zmiany do
        kodeksu drogowego, to się o tym trąbi we wszystkich mediach, a nie każe ludziom
        domyślać, że coś tam kiedyś tam będzie obowiązywać i mają to sobie w
        odpowiednim czasie znaleźć.

        nie jestem tłumaczem przysięgłym ani nie zamierzam być, więc w sumie ani mnie
        to ziębi, ani grzeje, ale jeśli faktycznie 25% tłumaczy przysięgłych wniosków
        nie złożyło, to nie należy wyłącznie ich obarczać winą.
        • Gość: Janusz Re: obywatel roku normalnie... IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.05, 11:46
          Moja droga, ja niczego nie porownuje...ja tylko osobiscie uwazam ze dowodem
          dojrzalosci zyciowej czlowieka nie jest fakt posiadania matury, dyplomu uczelni
          wazszej lub dowodu osobistego lecz umiejetnosc ponoszenia konsekwencji WLASNEGO
          postepowania..
          Dam ci przyklad: wyobraz sobie ze jestes zaproszona na interwiew do
          potencjalnego pracodawcy, ktorym jest bardzo zainteresowana. Przyznalbys
          (alabys) sie do do tego ze "przewalilas" ta sprawe we wlasciwym terminie?
          Oczywiscie ze nie obawiajac sie (slusznie zreszta), ze ten potencjalny
          pracodawca potraktuje cie jako osobe nieodpowiedzialna, ktorej nie mozna
          zbytnio ufac..
          ja jako pracodawca i osoba prowadzaca wlasna firme po prostu tak to widze i
          moja wypowiedz byla wasnie w takim kontekscie.
          pozdrawiam i mimo wszystko zycze sukcesu
          janusz
          • tiggerific Re: obywatel roku normalnie... 03.11.05, 11:59
            mój drogi, a co to znaczy, że mimo wszystko, życzysz mi sukcesu? ;)))
            nadal podajesz przykłady nieadekwatne do sytuacji, ustawodawca nie jest bowiem
            pracodawcą tłumaczy przysięgłych i z pewnością nie będzie ich oceniał w
            kategorii poważny/niepoważny, choć rozumiem, że jako przedsiębiorca-pan-i-
            władca możesz wykazywać tego typu zapędy.
            Nadal twierdzę, że skoro 25 % osób termin przewaliło, to istnieje podejrzenie,
            że nawaliła w tym przypadku komunikacja.

            po co tu w ogóle wyjeżdżać z dojrzałością, żeby innym pokazać, jaki jesteś
            dojrzały i święty? moralista od siedmiu boleści się znalazł...
            :)
            • tiggerific Re: w cawilizowanym panstwie obowiazuja pewne reg 03.11.05, 12:17
              skąąąd! janusz codziennie na śniadanie oprócz croissanta i kawy konsumuje
              dziennik ustaw + monitor rządowy, bo jest odpowiedzialny, a nie normalny jak
              reszta matołów.
              janusz, wiesz jak to naprawdę jest? trzeba i mieć dyplom, i być
              odpowiedzialnym, a wpadki się zdarzają, bo ludzie są tylko ludźmi (i ci, którzy
              ustawy piszą, i ci, którzy są nimi objęci). istnieje też element, któremu
              brakuje albo dyplomu, albo odpowiedzialności i ci mają tendencje do wytykania
              wrogiej grupy palcem przy każdej okazji.
              powodzenia, pracodawco! :)
              • Gość: Janusz Re: w cawilizowanym panstwie obowiazuja pewne reg IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.05, 12:38
                tiggerific..
                dotknelo cie osobiscie ? Czujesz sie urazona ze ktos zarzucil ci niedojrzalosc
                zyciowa? Przeciez napisalem wyraznie, ze jest to moje osobiste zdanie..
                Wypadki sie zdarzaja (napisalem tez) ale w przypadku 2.800 osob?????
                Ja uwazam to nadal za brak odpowidzialnosci zyciowej i niedojrzalosc..
                I prosze nie psisz mit tu ze nikt nie zatrudnia tlumaczy przysieglach - cale
                mnostwo duzych kancelarii adwokackich, urzedy (np. patentowe) itp. a wiec twoje
                przyklady sluza tylko probie wlasnej obrony i sa nieadwekwatne do tego co
                napisalem.
                Teraz cie zacytuje:" istnieje też element, któremu brakuje albo dyplomu, albo
                odpowiedzialności i ci mają tendencje do wytykania wrogiej grupy palcem przy
                każdej okazji. powodzenia, pracodawco! :)" - koniec catatu
                Dlaczego uwazasz, ze tlumacze sa dla mnie "wroga grupa" ? ciekawostka...
                Uwaga osobista..
                niezaleznie czy ci sie podoba to co napisalem, czy nie, faktem jest w zyciu ze
                nasze postepowanie maja prawo inni oceniac inaczej..
                Obrzucanie kogos inwektywami z tego powodu, zamiast rzeczowej dyskusji
                pokazuje, ze jestes dokladnie taka jak juz napisalem: niedojrzala zyciowo, nie
                umiejaca ponosic konsekwencji wlasnych postepkow i do tego jeszcze zle
                wychowana.
                bez pozdrowien
                janusz
                • tiggerific Re: w cawilizowanym panstwie obowiazuja pewne reg 03.11.05, 15:27
                  1. janusz, jak słowo daję, Ty chyba przede wszystkim nie umiesz czytać, już w
                  pierwszym komentarzu, co prawda nie do Ciebie, ale jak się chce brać udział w
                  dyskusji, to mniej więcej trzeba się orientować, napisałam że nie jestem
                  tłumaczem przysięgłym, więc problem nie dotyka mnie osobiście, ergo niczego nie
                  zawaliłam i nie wysilaj się w tej materii, z łaski.
                  2. ale, uwaga, już prawie udało Ci się dojść do właściwego wniosku: 2800 osób,
                  25 % tłumaczy przysięgłych w Polsce zaliczyło wpadkę, tzn. nie złożyli, bo im
                  się nie chciało pójść w terminie złożyć wniosku??? przecież dla co najmniej
                  części to główne źródło utrzymania, myślisz, że nie poszli, bo są przede
                  wszystkim nieodpowiedzialni????
                  3. o wrogiej grupie nie chce tłumaczyć, o co chodziło, bo przy Twoim
                  zrozumieniu to zaraz wynikną kolejne rzeczy do wyjaśniania.
                  4. ja Ciebie obrzucam inwektywami? prześledź no tę dyskusję jeszcze raz i nie
                  zawracaj gitary. Zaczyna od marudzenia, że 2800 ludzi wykazało się
                  nieodpowiedzialnością, bezmyślnością i Bóg wie jeszcze czym, a ludzi będzie
                  wychowywać
                  thank you very little.
                  :)
                  • Gość: Janusz Re: w cawilizowanym panstwie obowiazuja pewne reg IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.05, 16:39
                    Odpisalem wlasnie tobie bo to ty wpisalas sie na moje uwagi i do dosc
                    agresywnie i niegrzecznie.
                    1. w przeciwienstwie do ciebie ja uwazam ze ty umiesz czytac, ale nie rozumiesz
                    tego co czytasz, a wiec po kolei:
                    1. to jest forum publiczne i mam dokladnie takie samo prawo zabierac tu glos
                    jak i ty - cytat " i nie wysilaj się w tej materii, z łaski"
                    2.wlasnie tak uwazam, znaczna czesc z nich wlasnie tak zrobilaa na
                    zasadzie "jakos to bedzie" - takie jest moje zdanie i mam do niego takie samo
                    prawo jak i ty do twojego.
                    3. Ja zacytowale w calosci to co napisalac (ty piszesz tu tylko o "wrogiej
                    grupie" wyrywajac z kontekstu - jest to po prostu proba manipulacji..
                    4. cytuje cie znowu: "po co tu w ogóle wyjeżdżać z dojrzałością, żeby innym
                    pokazać, jaki jesteś dojrzały i święty? moralista od siedmiu boleści się
                    znalazł...
                    i dalej: "istnieje też element, któremu brakuje albo dyplomu, albo
                    odpowiedzialności i ci mają tendencje do wytykania wrogiej grupy palcem przy
                    każdej okazji." - koniec cytatu.
                    Uwazasz to za przyklad spokojnej dyskusji na poziomie i kultury osobistej?
                    Gratuluje dobrego wychowania
                    Czy jestes tlumaczem czy nie nie ma tu zadnego znaczenia.. widzisz ja chociaz
                    nie jestem tlumaczem (jak i ty) mam dokladnie takie samo prawo zabierac glos w
                    tej sprawie jak i ty, a skoro odpisalas na MOJ post to jako mezczyzna dobrze
                    wychowany odpisalem ci i .. przekonalem sie o twoim poziomie miedzy innymi..

                    janusz

                    • tiggerific Re: w cawilizowanym panstwie obowiazuja pewne reg 03.11.05, 20:17
                      1.,2., 3.: nigdzie nie odbieram Ci prawa do zabierania głosu i dyskusji ani nie
                      narzucam stylu jej prowadzenia.
                      Przeczytaj jeszcze raz swój pierwszy post, najlepiej pod kątem: a) trafności
                      oceny sytuacji opisanej w poście wyjściowym, b) prawa do mówienia o ludziach
                      jako bezmyślnych, niedojrzałych itd.
                      Jakby awanturowało się 100 osób, to jeszcze bym tę ocenę rozumiała, a tak to
                      niespecjalnie.
                      4. no ma znaczenie, ma, bo zdaje się, sugerujesz, że Twoja ocena dotknęła mnie
                      osobiście. Otóż nie dotknęła. Ale ponieważ sama prowadzę firmę, wiem, że różne
                      sytuacje się zdarzają i mówienie, że ktoś tam jest niedojrzały, bo nie dopełnił
                      jednego czy drugiego obowiązku, jest w sytuacji totalnie pogmatwanego prawa (w
                      Polsce) i tysiąca interpretacji urzędniczych na temat jednego i tego samego
                      przepisu, nieporozumieniem, by nie rzec absurdem.

                      za gratulacje dziękuję, przekażę rodzicom i wychowawcom ;)
                      a moim poziomem to sobie specjalnie głowy nie zawracaj, są ciekawsze rzeczy :)
            • Gość: Janusz Re: qwasyx IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.05, 12:47
              ...i ciesz sie Janusz, ze masz te swoja firme w cywilizowanym panstwie. Tylko
              nie narzekaj jak sie w Twoim cywilizowanym kraju zmienia przepisy i KTOS ZAPOMNI
              CIE O TYM POWIADOMIC!

              Hehehe...
              ***************************
              to niezupelnie tak jak ci sie wydaje..
              Tu gdzie mieszkam (niemcy) tez obowiazuja pewne "reguly gry" ktore moga byc
              bardzo bolesne, ale nie ma od nich odwolania i musisz je akceptowac. Wyobraz
              sobie nastepujaca sytuacje (z zycia wziete!) : jedziesz na urlop na 4 tygodnie.
              Po twoim wyjezdzie dostajesz pismo z urzedu finansowego o koniecznosci
              zaplacenia duzej sumy z mozliwoscia odwolania sie lub zlozenia sprzeciwu w
              okresie 2 tygodni. Oczywiscie nie robisz tego, bo nic o tym nie wiesz.. termin
              przewalony, placic musisz (+ ew. kary od zwloki) Zaden sad w niemczek nie uzna
              twoich wymowek i tlumaczen ! Finito ! TAKIE SA REGULY GRY ! Oczywiscie moze ci
              sie to osobiscie podac lub nie, ale nie zmienisz ani faktow, ani regul
              (przepisow)
              zycie potrafi byc brutalne dla naiwnych i niedijrzalych..
              pozdrawiam
              janusz

              PS. ja osobiscie z racji wykonywanej pracy spedzam miesiace za granicami
              niemiec.
              za kazdym razem przed na tydzien przed wylotem informuje o tym pisemnie urzad
              finansowy i kilka innych, podajac przypuszczalny termin powrotu oraz mozliwosc
              osiagniecia mnie (mail, telefon itp.) To nalezy do regul gry !
              Janusz
              • tiggerific Re: qwasyx 03.11.05, 15:33
                przepraszam, ale to jest zawracanie kijem Wisły, piszesz listy do urzędów, że
                wyjeżdżasz na urlop???? primo, w jakim kraju urzędy wysyłają pisma bez
                potwierdzenia odbioru? nie miał kto odebrać, pismo wraca i wysyła się jeszcze
                raz: secundo, jakim cudem masz w ogóle zaległości, co Ty księgowej nie masz,
                żeby papierów pilnowała????
                tak się tylko chcę zorientować, nie bierz za bardzo osobiście
                :)
                • Gość: Janusz Re: qwasyx IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.05, 16:23
                  Odpowiadam ci krotko:
                  1. pisze jak napisalem w poprzednim poscie (nawet jak cie to dziwi) rowniez do
                  ordnungsamtu (np. mandaty itp.) i innych urzedow..
                  2.w niemczech zaden urzad nie wysyla pisem z potwierdzeniem odbioru - pismo
                  uwaza sie za doreczone po uplywie pewnego okresu czasu lub przy braku
                  odpowiedz/sprzeciwu.
                  3. nic nie pisalem o zadnych zaleglosciach - wyobraz sobie np. rozliczenie
                  podatkow za poprzedni rok i koniecznosc doplat (to byyl tylko przyklad, rownie
                  dobrze moglbym napisac o mandacie za przekroczenie predkosci - efekt jest taki
                  sam)
                  4. ksiegowej nie mam - prowadze niewielka firme z 3 zatrudnionymi na etacie
                  pracownikami i moje rozliczenia finansowe robi tzw. steuerberater. (dla twojej
                  wiadomosci - wybralem forme prowadzenia dzialalnosci jako tzw. wolny zawod bo
                  pozwala mi na unikniecie placenie tzw. gewerbesteuer i nie wlasnie nie musze
                  prowadzic pelnej ksiegowosci lacznie z robieniem bilansow)
                  Nie bierz wiec tak osobiscie - mnie chodzilo tylko o podanie przykladu ..
                  pozdrawiam
                  janusz
                  • qwasyx naprawde krotka odpowiedz 03.11.05, 18:22

                    Wiesz Janusz ja podziwiam Twoj sposob widzenia Swiata: albo czarne albo biale.
                    Dlaczego? Hmmm jak by to powiedziec - moze jeszcze nie miales okazji "potknac"
                    sie w ramach swojej dzialalnosci o "wypadki" prawne.

                    Oczywiscie, ze nikt rozsadny nie wyjezdza poza miejsce zamieszkania na okres 4
                    tygodni nie pozostawiajac pelnomocnictw. To rowniez moja opinia! Pozwol sobie
                    jednak zwrocic uwage na to ze Twoj przyklad nie bardzo pasuje do sytuacji
                    tlumaczy przysieglych w PL. Dlaczego tak uwazam? Wyobraz sobie, ze ukonczyles
                    szkole zdales egzaminy i po jakims czasie okazuje sie, ze jakis bardzo wazny
                    urzednik (-cy) dochodza do wniosku, ze od dzisiaj bedzie inaczej i Twoje
                    uprawnienia sa "nic" albo "mniej" warte? Sadze, ze moj przyklad pozwoli Ci
                    spojrzec na rozwoj wydarzen wokol przepisow dotyczacych wykonywania zawodu
                    tlumacza z innej strony.

                    Lacze wyrazy szacunku

                    Q.

                    PS
                    Juz nawet nie chce wspominac o wydatkach zwiazanych z nowa rejestracja,
                    wyciagami, potwierdzeniami i innym takim tam urzedowym kramem jak pieczatki
                    papier firmowy itp! To boli bo to sa konkretne wydatki - ale tego Ci chyba
                    tlumaczyc nie trzeba.

                    • Gość: Janusz Re: naprawde krotka odpowiedz IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.05, 19:43
                      To niezupelnie tak, byc moze Twoje wrazenie wyniklo z podanych przeze
                      mnie "przykladow"..ja nie widze swiata jako czarny/bialy. Mnie chodzilo o cos
                      innego: jezeli ktos zyje z jakiejs dzialalnosci to powinien sledzic wszystko co
                      moze ew. zagrozic podstawie jego egzystencji. Przeciez dyskusja w Polsce nt.
                      zmian w uprawnieniach tlumaczy przysieglych toczyla sie od dawna i wszyscy
                      zainteresowani powinni o niej wiedziec (nawet ja o niej wiedzialem mimo ze nie
                      mieszkam w polsce i temat mnie nie dotyczy).I to nie jest tak, ze ktos Z DNIA
                      NA DZIEN wprowadzil te zmiany ! To jest nieprawda i sam dobrze o wiesz i o to
                      mi chodzilo - jezeli w TAKIM przypadku ktos sobie pozwoli "przewalic" sprawe
                      majac nadzieje ze jakos tam nedzie albo "sie zalatwi" to jest wg. mnie sam
                      sobie winny. Byc moze moje przyklady byly niezbyt trafne, ja sie ustosunkowalem
                      do tak typowego w Polsce zjawiska (patrz przyklad z peawami jazdy ktory byl
                      cytowany w tym watku) Moze jestem juz "soaczony" przez 26 lat zycia poza
                      Polska..
                      Gdyby bylo tak jak piszesz, nikt nie mialby szansy "z dnia na dzien"
                      zmodyfikowania swoich uprawnien i taka decyzja urzednika bylaby zwaklym
                      bezprawiem i jako taka zaskarzalna do sadu (nawet europejskiego przy
                      koniencznosci)
                      pozdrawiam
                      Janusz
                      PS. Masz racje, tu w niemczech jeszcze NAPRAWDE nie mialem nigdy klopotow z
                      zadnym urzedem , ale tez uwazam jak jasna cholera..na zimno dmuchal- znasz to.
                      I jeszcze jedno - ja naprawde znam polska rzeczywistosc, jestem tam czesto i
                      podobne przyklady znam osobiscie - nawet we wlasnej rodzinie :-))))
                      J.
                      • qwasyx ..."jezeli ktos zyje z jakiejs dzialalnosci"... 04.11.05, 00:02

                        Hallo Janusz,

                        naturalnie podobnie jak Ty uwazam, ze jesli ktos zyje z jakiejs dzialalnosci to
                        powinien sledzic wszystko co moze zagrozic podstawie jego egzystencji.
                        Zastanawiam sie tylko czy w wyniku zmian w ustawie mozna odbierac komus zdobyte
                        kwalifikacje? Moim zdaniem nie. I odnosze wrazenie, ze wlasnie tutaj "jest pies
                        pogrzebany".

                        Pozdrwiam

                        Qwasyx

                        PS
                        1. Ze strachem oczekuje co przyniosa konsultacje CDU i SPD. Sadzac po
                        zachowaniu czolowych politykow obu partii mozemy sie spodziewac, ze sytuacja z
                        jaka mammy do czynienia w PL juz niedlugo dotknie rowniez D.
                        2. A co do przypadkow to coz - staram sie nie uogolniac zjawisk. Jednostki
                        ksztaltuja, co prawda, oblicze spoleczenstwa, ale "jedna jaskolka jeszcze nie
                        czyni wiosny".
                      • qwasyx "jesli ktos wpisal sie w terminie na liste,..." 03.11.05, 23:29
                        to wedlug mnie nie musi zdawac egzaminu. Przynajmniej tak rozumiem przytoczone
                        ponizej Artykuly Ustawyz z dnia 25 listopada 2004 r.
                        o zawodzie tłumacza przysięgłego (Dz. U. z dnia 27 grudnia 2004 r.).

                        Art. 33. 1. Osoby, które uzyskały uprawnienia tłumacza przysięgłego na podstawie
                        przepisów dotychczasowych, stają się tłumaczami przysięgłymi w rozumieniu
                        niniejszej ustawy pod warunkiem wpisu, na swój wniosek, na listę tłumaczy
                        przysięgłych, o której mowa w art. 6 ust. 2, w terminie 6 miesięcy od dnia
                        wejścia w życie tej ustawy.
                        2. Do wniosku, o którym mowa w ust. 1, tłumacz przysięgły załącza także
                        zaświadczenie, wydane przez prezesa sądu, przy którym został ustanowiony,
                        potwierdzające okoliczności ustanowienia tłumaczem przysięgłym.
                        3. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do tłumaczy przysięgłych języka migowego.
                        4. Osoby, o których mowa w ust. 1, mogą wykonywać czynności tłumacza
                        przysięgłego oraz posługiwać się dotychczasowymi pieczęciami tłumacza
                        przysięgłego, do czasu wpisu na listę tłumaczy przysięgłych oraz uzyskania
                        pieczęci tłumacza przysięgłego, nie dłużej jednak niż w okresie 2 lat od dnia
                        wejścia w życie ustawy.

                        Art. 34. W terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy Minister
                        Sprawiedliwości powoła Komisję, o której mowa w art. 3.

                        Art. 35. Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.
                        • tiggerific a punkt 4? 04.11.05, 00:17
                          tak właśnie mi się wydawało. to tym bardziej nie rozumiem, dlaczego 2800 osób
                          miałoby na własną prośbę tracić uprawnienia i domagać się egzaminu.
                          a o co może chodzić z tymi dwoma latami z punktu czwartego?, że jednak egzamin
                          muszą zdać, tylko mają na to dwa lata od wejścia ustawy w życie?
                          • qwasyx Re: a punkt 4? 04.11.05, 00:27
                            hmm... niestety nie podejmuje sie udzielenia wiazacej odpowiedzi, ale mysle ze
                            na Twoje pytanie znajdziesz odpowiedz w ponizszym tekscie:

                            "Stanowisko Departamentu Legislacyjno – Prawnego Ministerstwa Sprawiedliwości
                            w sprawie sytuacji prawnej osób, które nie wpisały się na listę tłumaczy,
                            a wykonywały czynności tłumacza już po upływie terminu wpisu

                            W związku z pojawiającymi się w ostatnim czasie w prasie artykułami dotyczącymi
                            wykonywania czynności tłumacza przysięgłego przez osoby, które uzyskały
                            uprawnienia tłumacza przysięgłego na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra
                            Sprawiedliwości z dnia 8 czerwca 1987 r. w sprawie biegłych sądowych i tłumaczy
                            przysięgłych (Dz. U. Nr 18, poz. 112 z późn. zm.), a nie złożyły wniosku o wpis
                            na listę tłumaczy przysięgłych prowadzoną przez Ministra Sprawiedliwości,
                            zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 25 listopada 2004 r. o zawodzie tłumacza
                            przysięgłego (Dz. U. Nr 273, poz. 2702), w ustawowym terminie 6 miesięcy od dnia
                            wejścia w życie wymienionej ustawy, uprzejmie informuję, że przedmiotowa kwestia
                            była przedmiotem szczegółowej analizy Departamentu Legislacyjno-Prawnego, który
                            w interpretacji z dnia 21 października br., skierowanej do Departamentu
                            Organizacyjnego, wskazał co następuje.
                            Zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego osoby, które
                            uzyskały uprawnienia tłumacza przysięgłego na podstawie przepisów
                            dotychczasowych, stają się tłumaczami przysięgłymi w rozumieniu niniejszej
                            ustawy pod warunkiem wpisu, na swój wniosek, na listę tłumaczy przysięgłych, o
                            której mowa w art. 6 ust. 2, w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie tej
                            ustawy. W myśl ust. 2, do wniosku tłumacz przysięgły załącza także
                            zaświadczenie, wydane przez prezesa sądu, przy którym został ustanowiony,
                            potwierdzające okoliczności ustanowienia tłumaczem przysięgłym.
                            Art. 33 ust. 4 cyt. ustawy stanowi, że osoby, o których mowa w ust. 1, mogą
                            wykonywać czynności tłumacza przysięgłego oraz posługiwać się dotychczasowymi
                            pieczęciami tłumacza przysięgłego, do czasu wpisu na listę tłumaczy przysięgłych
                            oraz uzyskania pieczęci tłumacza przysięgłego, nie dłużej jednak niż w okresie 2
                            lat od dnia wejścia w życie ustawy. Literalna wykładnia użytego w wymienionym
                            przepisie określenia „osoby, o których mowa w ust. 1” wskazywałaby zatem, że
                            chodzi o wszystkie te osoby, które uzyskały uprawnienia tłumacza przysięgłego na
                            podstawie przepisów dotychczasowych.
                            Przyjmując taką interpretację przepisu należałoby stwierdzić, że wejście w życie
                            ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego nie oznacza, że tłumacze przysięgli
                            ustanowieni na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w
                            sprawie biegłych sądowych i tłumaczy przysięgłych, którzy w terminie 6 miesięcy
                            od dnia wejścia w życie ustawy nie złożyli wniosku o wpis na listę tłumaczy
                            przysięgłych prowadzoną przez Ministra Sprawiedliwości, utracili wszystkie
                            uprawnienia przyznane przez to rozporządzenie. Stosownie do cyt. przepisu art.
                            33 ust. 4 ustawy, mogą oni wykonywać czynności tłumacza przysięgłego i
                            posługiwać się dotychczasowymi pieczęciami do dnia 27 stycznia 2007 r. tj. przez
                            okres 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego.
                            Należy jednocześnie podkreślić, iż osoba, która nie złożyła w wyznaczonym
                            terminie wniosku o wpis na listę tłumaczy przysięgłych lecz nadal wykonuje
                            czynności tłumacza przysięgłego, wywodząc swoje uprawnienia z art. 33 ust. 4,
                            nie jest tłumaczem przysięgłym w rozumieniu ustawy z dnia 25 listopada 2004 r. W
                            celu nabycia uprawnień do wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego zobowiązana
                            jest ona spełnić wszystkie wymagania formalne określone przepisami ustawy i
                            złożyć z wynikiem pozytywnym egzamin na tłumacza przysięgłego, pod rygorem
                            całkowitej utraty uprawnień do wykonywania czynności tłumacza przysięgłego po
                            upływie 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy. Dodatkowo, uzyskanie prawa do
                            wykonywania tego zawodu poprzedzone musi zostać złożeniem ślubowania i wpisaniem
                            na listę tłumaczy przysięgłych. Osoby takie utraciły bowiem definitywnie
                            możliwość „automatycznego” wpisu i jeżeli będą chciały zostać tłumaczem
                            przysięgłym, zmuszone będą zdać egzamin na tłumacza przysięgłego.
                            Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie tut. Departamentu, kwestia organizacji i
                            przeprowadzania egzaminów na tłumaczy przysięgłych dla osób, o których mowa
                            wyżej, a także wpisania ich, po uzyskaniu pozytywnej oceny egzaminu, na listę
                            tłumaczy przysięgłych, winna być traktowana priorytetowo."*

                            Na wczoraj wystarczy - dzisiaj tez jest dzien ;-)

                            Dobranoc

                            * Zrodlo:
                            www.ms.gov.pl/tl-info/tl-info.shtml
                  • tiggerific Re: qwasyx 03.11.05, 20:00
                    1. no dobrze, pisz :), chociaż i tak jest to dziwaczne, zazwyczaj wystarczy
                    zostawić kogoś, kto listy odbiera i zawiadomi Cię, co się dzieje. Albo
                    wyznaczasz pełnomocnika.
                    2. serdecznie współczuję. czyli jeśli Twojemu listonoszowi odbije i kropnie
                    list zamiast do skrzynki, do kontenera na śmieci, masz przerąbane?
                    naprawdę zaczynam doceniać dobroduszność polskich urzędników ;)
                    3. rozliczenie podatków za zeszły rok to raczej żadna niespodzianka, wiadomo,
                    do kiedy się płaci? mandat chyba też. Tego typu rzeczy można jako tako
                    przewidzieć i zaplanować.
      • Gość: i Re: Skandal-2800 tlumaczy bez uprawnien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 16:03
        Stanowisko Departamentu Legislacyjno – Prawnego Ministerstwa Sprawiedliwości
        w sprawie sytuacji prawnej osób, które nie wpisały się na listę tłumaczy,
        a wykonywały czynności tłumacza już po upływie terminu wpisu

        W związku z pojawiającymi się w ostatnim czasie w prasie artykułami
        dotyczącymi wykonywania czynności tłumacza przysięgłego przez osoby, które
        uzyskały uprawnienia tłumacza przysięgłego na podstawie przepisów
        rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 8 czerwca 1987 r. w sprawie
        biegłych sądowych i tłumaczy przysięgłych (Dz. U. Nr 18, poz. 112 z późn. zm.),
        a nie złożyły wniosku o wpis na listę tłumaczy przysięgłych prowadzoną przez
        Ministra Sprawiedliwości, zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 25 listopada
        2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego (Dz. U. Nr 273, poz. 2702), w
        ustawowym terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie wymienionej ustawy,
        uprzejmie informuję, że przedmiotowa kwestia była przedmiotem szczegółowej
        analizy Departamentu Legislacyjno-Prawnego, który w interpretacji z dnia 21
        października br., skierowanej do Departamentu Organizacyjnego, wskazał co
        następuje.
        Zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego osoby, które
        uzyskały uprawnienia tłumacza przysięgłego na podstawie przepisów
        dotychczasowych, stają się tłumaczami przysięgłymi w rozumieniu niniejszej
        ustawy pod warunkiem wpisu, na swój wniosek, na listę tłumaczy przysięgłych, o
        której mowa w art. 6 ust. 2, w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie tej
        ustawy. W myśl ust. 2, do wniosku tłumacz przysięgły załącza także
        zaświadczenie, wydane przez prezesa sądu, przy którym został ustanowiony,
        potwierdzające okoliczności ustanowienia tłumaczem przysięgłym.
        Art. 33 ust. 4 cyt. ustawy stanowi, że osoby, o których mowa w ust. 1, mogą
        wykonywać czynności tłumacza przysięgłego oraz posługiwać się dotychczasowymi
        pieczęciami tłumacza przysięgłego, do czasu wpisu na listę tłumaczy
        przysięgłych oraz uzyskania pieczęci tłumacza przysięgłego, nie dłużej jednak
        niż w okresie 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy. Literalna wykładnia użytego
        w wymienionym przepisie określenia „osoby, o których mowa w ust. 1”
        wskazywałaby zatem, że chodzi o wszystkie te osoby, które uzyskały uprawnienia
        tłumacza przysięgłego na podstawie przepisów dotychczasowych.
        Przyjmując taką interpretację przepisu należałoby stwierdzić, że wejście w
        życie ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego nie oznacza, że tłumacze
        przysięgli ustanowieni na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra
        Sprawiedliwości w sprawie biegłych sądowych i tłumaczy przysięgłych, którzy w
        terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy nie złożyli wniosku o wpis
        na listę tłumaczy przysięgłych prowadzoną przez Ministra Sprawiedliwości,
        utracili wszystkie uprawnienia przyznane przez to rozporządzenie. Stosownie do
        cyt. przepisu art. 33 ust. 4 ustawy, mogą oni wykonywać czynności tłumacza
        przysięgłego i posługiwać się dotychczasowymi pieczęciami do dnia 27 stycznia
        2007 r. tj. przez okres 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy o zawodzie
        tłumacza przysięgłego.
        Należy jednocześnie podkreślić, iż osoba, która nie złożyła w wyznaczonym
        terminie wniosku o wpis na listę tłumaczy przysięgłych lecz nadal wykonuje
        czynności tłumacza przysięgłego, wywodząc swoje uprawnienia z art. 33 ust. 4,
        nie jest tłumaczem przysięgłym w rozumieniu ustawy z dnia 25 listopada 2004 r.
        W celu nabycia uprawnień do wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego
        zobowiązana jest ona spełnić wszystkie wymagania formalne określone przepisami
        ustawy i złożyć z wynikiem pozytywnym egzamin na tłumacza przysięgłego, pod
        rygorem całkowitej utraty uprawnień do wykonywania czynności tłumacza
        przysięgłego po upływie 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy. Dodatkowo,
        uzyskanie prawa do wykonywania tego zawodu poprzedzone musi zostać złożeniem
        ślubowania i wpisaniem na listę tłumaczy przysięgłych. Osoby takie utraciły
        bowiem definitywnie możliwość „automatycznego” wpisu i jeżeli będą chciały
        zostać tłumaczem przysięgłym, zmuszone będą zdać egzamin na tłumacza
        przysięgłego.
        Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie tut. Departamentu, kwestia organizacji i
        przeprowadzania egzaminów na tłumaczy przysięgłych dla osób, o których mowa
        wyżej, a także wpisania ich, po uzyskaniu pozytywnej oceny egzaminu, na listę
        tłumaczy przysięgłych, winna być traktowana priorytetowo.


          • tiggerific Re: nieznajomość prawa nie chroni 04.11.05, 00:36
            nie mówimy tu zdaje się o przestępstwach, tylko o niedopełnieniu ustawowego
            obowiązku. a Ty byś już pociągał tłumaczy do odpowiedzialności, a za co
            odpowiadają tłumacze? że ktoś im uprawnienia odebrał?
            też byś tak cichutko siedział, jak ktoś by Ci kazał jeszcze raz pisać pracę
            magisterską/doktorską czy inną, bo stara, o jakże nam przykro, straciła
            ważność? ;)
            • Gość: ich ta zasada odnosi się nie tylko IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 04.11.05, 00:48
              do przestępstw, ale w ogóle do norm uregulowanych prawem. Uprawnień nikt nie
              odbiera, nowym zleceniodawcą dla tłumaczy jest Min.Spraw. a nie sądy. Ja
              zostałem tłumaczem przysięgłym w stanie wojennym, ponieważ potrzebowałem
              podkładkę na wypadek kontroli ulicznej, z czego się utrzymuję. Tłumaczyłem
              wcześniej w innych okolicznościach, konferencje itp., ale tekstów prawniczych
              nie podjąłem się, mimo posiadanych uprawnień. Dlatego też, przy najbliższej
              okazji (opuszczenie kraju) zwróciłem pieczęć.
              • tiggerific Re: ta zasada odnosi się nie tylko 04.11.05, 01:05
                nie mogę normalnie, śmiać mi się chce, jak to czytam. skąd w Was, ludzie
                kochani, taki pryncypializm? w życiu żadnego przepisu się nie udało naruszyć?
                pogratulować wypada :)

                najwyraźniej uprawnienia się traci, chyba że zdążysz się wpisać na listę, a
                nawet jeśli, to tylko przez dwa lata, potem tak czy siak egzamin.
                Moim zdaniem nie powinno robić się takiego cyrku, jeśli już ktoś uprawnienia
                uzyskał, to powinien automatem znaleźć się w puli tłumaczy, prawo nie może
                działać wstecz, a nowe regulacje nie mogą obejmować osób, które uprawnienia
                uzyskiwały na innych zasadach - z tego powodu ta ustawa jest przynajmniej
                częściowo bublem. Dodatkowo widzę tu chytry sposób na wyciągnięcie kasy od
                ludzi, bo trzeba od nowa się rejestrować, opłaty skarbowe uiścić itd.
        • Gość: Kasia Re: Skandal-2800 tlumaczy bez uprawnien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 16:21
          Trudno mi po prostu uwierzyć, że ktoś nie wiedział o planach wprowadzenia oraz
          o samym wprowadzeniu nowej ustawy - bębniono o niej wszędzie.Z drugiej strony
          znam parę osób, które wykonują kilka tłumaczeń na rok i przed uwierzytelnieniem
          dokumentu szukają pieczęci ;-) W takim przypadku jestem skłonna jednak
          uwierzyć...
          Mój Sąd przysłał tłumaczom nową ustawę. Moja koleżanka, która też dostała
          pismo, nie przeczytała sobie dokładnie i praktycznie zdążyła wysłać pismo parę
          dni przed końcem terminu - w sumie dzięki mnie-bo miała problemy z tłumaczeniem
          i się ze mną skontaktowała. Tydzień później należałaby już do tych 25%...

            • Gość: Kasia Re: Skandal-2800 tlumaczy bez uprawnien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 18:50
              Bo może niejasno sformuowałam moją myśl :-))) Do koleżanki informacja nie
              dotarła na jej własne życzenie: skoro już Sąd się pokwapił i wysłał jej pismo,
              a jej się nie za bardzo chciało wnikać w jego treść, to sama sobie winna i nie
              świadczy do zbyt dobrze o niej:-))
              Chodziło mi o to, że trudno mi uwierzyć, że tłumacze, którzy chociaż trochę
              interesują się sprawami związanymi z byciem tłumaczem przysięgłym, nigdzie nie
              natknęli się na te informacje. Pomijam przypadki, o których pisałam wcześniej,
              czyli baaardzo sporadyczne wykonywanie tłumaczeń i - być może w związku z tym,
              chociaż wcale niekoniecznie- brak zainteresowania.
              Co do kwestii opłaty za egzamin - myślicie, że jakby znieśli ją np. dla tych,
              którzy utracili uprawnienia, to byliby oni zadowoleni i chętniej do niego
              przystąpili ;-)
              • Gość: ooooooooo Re: Skandal-2800 tlumaczy bez uprawnien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:21
                Zestawienie zadań zrealizowanych przez Wydział Tłumaczy Przysięgłych
                Ministerstwa Sprawiedliwości
                (od stycznia 2005 r).


                Głównym zadaniem Wydziału Tłumaczy Przysięgłych realizowanym w związku z
                wejściem w życie Ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego jest stworzenie listy
                tłumaczy przysięgłych prowadzonej przez Ministra Sprawiedliwości.

                Tłumacze ustanowieni na podstawie uprzednich przepisów powinni byli w terminie
                do 27 lipca br. złożyć wnioski o wpis na listę. Obowiązek ten wykonało ok. 8260
                osób. Wnioski w większości nie są kompletne – najczęściej brakuje niektórych
                danych osobowych albo opłaty skarbowej. W związku z powyższym do Wydziału
                przychodzi dalsza korespondencja zawierająca uzupełnienie brakujących danych.

                Wnioski zostały zarejestrowane i obecnie trwa proces tworzenia listy tłumaczy
                przysięgłych zawierającej dane wymagane przez art. 8 ustawy o zawodzie tłumacza
                przysięgłego. Do tej pory dokonano pełnych wpisów ok. 3400 tłumaczy, do których
                wysłano pisemną informację o wpisie (zaświadczenia do osób, które złożyły
                kompletne wnioski wraz z opłatą skarbową lub pisma w pozostałych przypadkach).

                Kolejnym ważnym zadaniem Wydziału jest obsługa biurowa Państwowej Komisji
                Egzaminacyjnej dla tłumaczy przysięgłych. Polega ona przede wszystkim na
                organizowaniu egzaminów dla kandydatów na tłumaczy przysięgłych. Do tej pory
                przeprowadzono egzaminy z następujących języków: angielski, niemiecki, rosyjski
                i francuski. Do Wydziału wpłynęły już podania kolejnych zainteresowaniem
                dostępem do zawodu tłumacza przysięgłego. Następne egzaminy będą sukcesywnie
                organizowane w miarę napływu wniosków.


                Ponieważ ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego nie zawiera przepisów
                określających sposób zakończenia postępowań wszczętych przed jej wejściem w
                życie, w których nie wydano ostatecznych decyzji – uznano, że powinny one być
                umarzane przez prezesów sądów okręgowych. Od takich decyzji zainteresowani
                składali odwołania do Ministra Sprawiedliwości. Wydział Tłumaczy Przysięgłych
                przygotował projekty 94 decyzji drugoinstancyjnych w wyżej wspomnianych
                sprawach. Na 16 takich decyzji złożone zostały skargi do Wojewódzkiego Sądu
                Administracyjnego. Do tej pory odbyły się cztery rozprawy, w wyniku których Sąd
                wydał orzeczenie utrzymujące w mocy decyzję Ministra Sprawiedliwości, a w
                jednej uchylono decyzję Ministra ze względów proceduralnych.

                Poza powyższymi sprawami do Wydziału wpłynęło także 156 innych pism, głównie
                zapytań i próśb o interpretację przepisów ustawy o zawodzie tłumacza
                przysięgłego.








                W związku z pytaniami dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości nie poinformowało
                indywidualnie każdego tłumacza przysięgłego o zmianie przepisów i konieczności
                składania wniosków o wpis na listę tłumaczy, a także w związku z pytaniem, czy
                możliwe jest nadal wpisanie się na listę według „starych” zasad (prolongata
                terminu) , Ministerstwo S[sprawiedliwości informuje :

                1. Ministerstwo nie miało obowiązku informowania tłumaczy i nie mogło tego
                uczynić, gdyż nie dysponowało listą tłumaczy (w świetle „starych” przepisów
                lista ta nie znajdowała się w Ministerstwie Sprawiedliwości, lecz w sądach)

                2. Ustawa była należycie opublikowana w Dzienniku Ustaw i z tego tytułu nikt
                nie może zasłaniać się jej nieznajomością.


                3. Prace nad ustawą trwały kilka lat, projekt był zamieszczony na stronach
                internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości, a następnie na stronach
                internetowych Ministerstwa zamieszczono zarówno tekst ustawy, jak również
                informacje o sposobie składania wniosków o wpis na listę tłumaczy przysięgłych.

                4. Po opublikowaniu ustawy w Dzienniku Ustaw o nowych regulacjach informowała
                prasa, w której również podawano terminy składania do Ministerstwa
                Sprawiedliwości wniosków o wpis na listę tłumaczy przysięgłych.

                5. Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich oraz Polskie Towarzystwo Tłumaczy
                Prawniczych, Ekonomicznych i Sądowych Tepis informowało o ustawie zarówno na
                stronach internetowych i w wydawnictwach (Biuletyn Tepis i Telegram Tepis), jak
                i na spotkaniach i konferencjach tłumaczy.
                Np. Tepis zorganizował w Zielonej Górze 5 listopada 2004 r. konferencję
                pt. „Status prawny polskiego tłumacza sądowego w świetle nowej ustawy o
                zawodzie tłumacza przysięgłego” – uczestnictwo w konferencji było bezpłatne.

                6. Ministerstwo Sprawiedliwości pozostawiło do decyzji prezesów sądów
                okręgowych sposób informowania tłumaczy o wejściu w życie ustawy. Niektórzy
                informowali wszystkich ustanowionych na danym terenie tłumaczy listownie, inni
                telefonicznie, jeszcze inni ustnie, gdy tłumacze pojawiali się w sądzie. Część
                prezesów uznała, że indywidualne informowanie wszystkich tłumaczy jest zbędne.
                W województwie opolskim zadanie informowania tłumaczy przejął tamtejszy Urząd
                Wojewódzki.
                Ogólnie na 43 sądy okręgowe – 24 poinformowały wszystkich tłumaczy o nowej
                ustawie.

                7. Na krótko przed upływem terminu składania wniosków o wpis, informacje o
                konieczności wpisu pojawiły się ponownie w prasie (Rzeczpospolita, Gazeta
                Prawne, serwis PAP).


                Należy zauważyć, iż ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego tworzy nowy zawód,
                którego wcześniej nie było. Ustanawiani wcześniej przez prezesów sądów
                okręgowych tłumacze przysięgli byli organami pomocniczymi sądów i organów
                ścigania. Była to funkcja pomocnicza dla wymiaru sprawiedliwości. Dopiero nowa
                ustawa tworzy nowy, wolny zawód, co w projekcie rządowym znalazło swoje
                odzwierciedlenie w nazwaniu tego zawodu – tłumaczem publicznym. Na etapie prac
                sejmowych zdecydowano się jednak do wprowadzenia nazwy tłumacz przysięgły – co
                jest źródłem obecnych nieporozumień.
                Ustawodawca dał osobom ustanowionym przez prezesów sądów okręgowych szansę
                wstąpienia do nowego zawodu (a nie zachowania dotychczasowych uprawnień)
                określając półroczny termin na złożenie odpowiedniego wniosku. 8260 osób takie
                wnioski złożyły w odpowiednim czasie, natomiast ok. 300 osób złożyło wnioski po
                terminie.
                Część osób nie złożyła żadnego wniosku – wcześniej było w Polsce 10 800
                tłumaczy przysięgłych ustanowionych przez prezesów sądów okręgowych.

                Tłumacze to osoby o wysokich kompetencjach zawodowych w zakresie znajomości
                języków obcych, ale jednocześnie współpracujące z wymiarem sprawiedliwości. Od
                takich osób można i należy wymagać znajomości podstawowego aktu prawnego
                regulującego status ich profesji. Jeżeli przez 10 miesięcy wykonywały zawód nie
                stosując się do przepisów ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego (m.in. w
                zakresie wysokości stawek, wpisów do repertoriów) to takie osoby, mimo dobrej
                znajomości języka nie powinny być tłumaczami przysięgłymi, mogą natomiast z
                powodzeniem tłumaczyć inne teksty. Ustawa nie wprowadza bowiem żadnych
                ograniczeń dla osób pragnących tłumaczyć literaturę, korespondencję prywatną i
                służbową, gdzie nie jest wymagane uwierzytelnienie.


                W związku z pytaniami o sytuację prawną osób, które nie wpisały się na listę
                tłumaczy, a wykonywały czynności tłumacza już po upływie terminu wpisu,
                przedstawiamy stanowisko Departamentu Legislacyjno – Prawnego Ministerstwa
                Sprawiedliwości w tej sprawie (poniżej)
                • Gość: Janusz Re: Skandal-2800 tlumaczy bez uprawnien IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.05, 20:30
                  pod postem ooooooooooooooooo a szczegolnie pod akapitem:

                  Tłumacze to osoby o wysokich kompetencjach zawodowych w zakresie znajomości
                  > języków obcych, ale jednocześnie współpracujące z wymiarem sprawiedliwości.
                  Od takich osób można i należy wymagać znajomości podstawowego aktu prawnego
                  > regulującego status ich profesji. Jeżeli przez 10 miesięcy wykonywały zawód
                  nie stosując się do przepisów ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego (m.in. w
                  > zakresie wysokości stawek, wpisów do repertoriów) to takie osoby, mimo dobrej
                  > znajomości języka nie powinny być tłumaczami przysięgłymi, mogą natomiast z
                  > powodzeniem tłumaczyć inne teksty. Ustawa nie wprowadza bowiem żadnych
                  > ograniczeń dla osób pragnących tłumaczyć literaturę, korespondencję prywatną
                  i służbową, gdzie nie jest wymagane uwierzytelnienie.
                  >
                  moge napisac tylko tyle: brawo dla zdrowego rozsadku..
                  janusz
        • Gość: Tez Kasia Re: Skandal-2800 tlumaczy bez uprawnien IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.05, 23:42
          Poszperałam dalej i sama znalazłam odpowiedź. Ok.
          NIEPRZEKRACZALNY TERMIN SKŁADANIA
          WNIOSKÓW O WPIS NA LISTĘ
          TŁUMACZY PRZYSIĘGŁYCH

          UPŁYWA 27 LIPCA 2005 r.
          UWAGA, UWAGA! TERAZ ALBO NIGDY!

          Szanowna Koleżanko, Szanowny Kolego! Jeżeli jeszcze nie wysłałeś wniosku o wpis na listę tłumaczy przysięgłych, to pos- piesz się i zrób to natychmiast: termin upływa 27 lipca 2005 r. ! Spóźnienie - to jak skreślenie z listy tłumaczy przysięgłych na zawsze, ponieważ niezłożenie wniosku w terminie wyklucza wpis na listę tłumaczy przysięgłych bez zdania egzaminu państwo- wego !!!

          Oto nasz wzór wniosku do Ministra Sprawiedliwości o wpis na listę:

          "Na podstawie z art. 33 ust. 1 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego, jako tłumacz ustanowiony na podstawie przepisów dotychczasowych, zgłaszam niniejszym wniosek o wpisanie mnie na listę tłumaczy przysięgłych. Do wniosku załączam aktualne zaświadczenie wydane przez prezesa Sądu Okręgo- wego, przy którym zostałem(am) ustanowiony(a) tłumaczem przysięgłym. Podaję również wszystkie aktualnie dotyczące mnie dane, o których mowa w art. 8 uztp."

          Wnioskodawca powinien więc podać swoje imię i nazwisko, datę i miejsce urodzenia, obywatelstwo, miejsce zamieszkania, adres do korespondencji, datę nabycia uprawnień zawodowych tłuma- cza przysięgłego, język lub języki, w zakresie których tłumacz przysięgły posiada uprawnienia do wykonywania zawodu oraz uzyskany stopień lub tytuł naukowy (albo stopień lub tytuł
          w zakresie sztuki). Wzór wniosku można też znaleźć i ściąg- nąć sobie spod klawisza POP (FAQ). Wniosek z załącznikami należy wysłać pocztą poleconą na adres: Minister Sprawiedli- wości, Al. Ujazdowskie 11, 00-567 Warszawa.

          Znaczki opłaty skarbowej na wniosku o wpis. Tłumacz składają- cy wniosek powinien opatrzyć go znaczkiem opłaty skarbowej wartości 16,50 zł oraz znaczkiem wartości 0,50 zł za każdy kolejny załącznik. Znaczki powinny być przyklejone na wniosku. Tłumacze, którzy nie opatrzyli znaczkami swojego wniosku, zostaną w swoim czasie do uzupełnienia tej wpłaty wezwani na piśmie.

          Zaświadczenie o wpisie na listę tłumaczy przysięgłych.
          Po złożeniu wniosku o wpis na listę tłumaczy przysięgłych Mini- strowi Sprawiedliwości, każdy ustanowiony uprzednio tłumacz przysięgły zostanie indywidualnie powiadomiony o trybie otrzymania zaświadczenia, a po złożeniu wniosku o wykonanie przez Mennicę pieczęci - informację o jej odbiorze. Na obecnym etapie wnioski do Ministra Sprawiedliwości napływają sukcesyw- nie i będą załatwiane partiami dla każdego sądu okręgowego, na co trzeba cierpliwie poczekać. Ponaglające telefony nic tu nie zmienią.

          Wniosek o pieczęć tłumacza przysięgłego.
          Wniosek o zamówienie w Mennicy Państwowej pieczęci tłuma- cza przysięgłego należy opatrzyć znaczkiem skarbowym za 5 zł
          i zaadresować: Wydział Tłumaczy Przysięgłych, Minister- stwo Sprawiedliwości, Al. Ujazdowskie 11, 00-567 War- szawa. Pierwszeństwo w otrzymaniu pieczęci będą mieli nowo mianowani, którzy uzyskali wpis na listę i wcale nie mają pie- częci. Dopiero w drugiej kolejności będą rozpatrywane wnioski
          o wydanie pieczęci tłumaczy posiadających pieczęcie, które - przypominamy - będą ważne do 27 stycznia 2007 r. Ze względu więc na spiętrzenie prac związanych z wpisami na listę, których tryb postępowania jest skomplikowany i czasochłonny, na roz- patrzenie wniosku o pieczęć trzeba będzie poczekać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka