Gość: obserwa_Tor
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.11.05, 11:11
Hej! Byłem niedawno w Hamburgu i Berlinie na kilka dni i muszę stwierdzić z
przykrością, że to, co się dzieje tam jest czasem nie do uwierzenia. Przede
wszystkim jak zobaczyłem tamtejszą młodzież to się ogromnie zasmuciłem. Niby
taki "Zachód", wysoka cywilizacja, a te dzieci (bo miały najwyżej z 12 lat)
jak tylko wyjdą ze szkoły to już wyciągają fajki - żadnej konspiracji! Poza
tym to chamstwo - niech mi ktoś powie, że Niemcy są kulturalni to kupię mu
bilet do Berlina. Plują, przeklinają, krzyczą, wariują - ogólnie gorzej niż u
nas w szkole średniej/gimnazjum. A znajomi mówią, że nie mają (bo nie chcą)
mieć żadnej przyszłości przed sobą, wychodzą do dyskotek, tam palą trawkę i
następny dzień od nowa. Starzy nie lepiej. Uważają, że są panami świata, każą
się niewiadomo jak traktować. W barach podobnie (czasem gorzej) jak w Polsce.
Czasem więksi alkoholicy. I to są te Niemcy? Te dobre, wykwalifikowane,
bogate Niemcy? Ja podziękuję.