giles
07.11.02, 17:00
co powiecie na tumaczenie lub nietlumaczenie nazw geograficznych na
niemiecki. takie "dziwolagi" jak np. Woiwodschaft Zachodniopomorskie albo
Mamry-See, ktore czesto jeszcze widuje w roznych oficjalnie wydawanych
broszurkach osobiscie mnie draznia. i to glownie z powodow estetycznych.
uwazam, ze jesli istnieja nazwy wlasne w niemieckim (trzeba zadac sobie
czasami troche trudu, zeby je odszukac), to nalezy ich uzywac. a jakie jest
wasze zdanie na ten temat???