Dodaj do ulubionych

Jak poprawić niemiecki ze słuchu ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 12:34
Co trzeba zrobić aby móc rozpoznawać słowa wypowiadane przez Niemców ? Rozpoznawać ale i od razu nie zastanawiać się nad kolejnymi słowani co znaczą tylko od razu z teego ułożyć sobie treść.
Obserwuj wątek
            • annajustyna Re: Jak poprawić niemiecki ze słuchu ? 03.02.06, 16:06
              Ale przeciez aktualnie nie ma problemu z dostepem do polskiej telewizji, prasy
              etc. Slownik ortograficzny tez mozna od czasu do czasu przewertowac (zwlaszcza
              wszelkie zmiany w pisowni, aktualne spolszczenia, nowe znaczenia). Wydaje mi
              sie, ze jest to do opanowania. Oczywiscie, ze nigdy nie pozna sie jezyka obcego
              tak dobrze, jak przebywajac wsrod autochtonow (najlepiej od dziecka, ale wtedy
              to juz faktycznie polski moglby byc kulawy), ale przeciez poprzez kontakt z
              jezykiem mowionym w TV, literature, prase tez mozna jezyk opanowac na
              przyzwoitym poziomie... Pzdr!
              • Gość: biurwa Re: Jak poprawić niemiecki ze słuchu ? IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.06, 16:24
                aber sicher sicher Lisbeth wie schon Hausmeister Krause zu sagen pflegte....

                probs w tym ze kiedys nie mialam absolutnie zadnych problemow z polskim ,i na
                swiadectwie zawsze byla piatka z polskiego.Jednakze po 20 paru latach w DE, w
                wielu sytuacjach musze korzystac z "protezy" Jodlowskiego -Taszyckiego ,a i
                kanony dotyczaca miejcsa orzeczenia w zdaniu ,stwarzaja mi problemy.W jezyku
                mowionym to jeszcze jeszcze,ale jak juz trzeba cos przetlumaczyc to wychodza
                mimowolnie germanizmy,jak szydlo z worka. Co do kontaktu z prasa i telewizja ,to
                Imho poziom tychze dostepnych na Zachodzie publikatorow jest mierny i komercha
                bije na mile.O programie dostepnym w sieci kablowej(za 9€ miesiecznie!) nie
                wspomne ,bo sie zaraz wd....
            • chopin_m Re: Jak poprawić niemiecki ze słuchu ? 05.02.06, 22:26
              Gość portalu: biurwa napisał(a):

              > ...trzeba w danym kraju zyc.Niestety mankamentem tegoz jest
              > "zatracenie" bezblednego polskiego

              Mylisz sie. Ledwie kilka lat zycia mieszkalem w Polsce. Nigdy nie chodzilem tam
              do szkoly (co nie znaczy, ze nigdy nie chodzilem do polskiej szkoly), a mowie i
              pisze tak, ze wielu Polakow mogloby pozazdroscic (to nie znaczy, ze bezblednie).

              Mialem kolege (niestety niedawno zmarl na raka), ktory NIGDY nie byl w Polsce,
              a mowil po polsku przepieknie.
              • annajustyna Gwoli wyjasnienia! 06.02.06, 14:13
                Chopin, wielkie grytulacje dla Twoich rodzicow, nauczyc dziecka za granica
                jezyka ojczystego i to jeszcze na niezlym poziomie to wielka sztuka. Sama
                niewiele znam osob, ktorym sie to w ogole udalo (niestety znam tez oosby, ktore
                nawet nie probowaly -z lenistwa? zle pojetego wstydu????- uczyc swoich dzieci
                polskiego...). A chcialabym wyjasnic, ze nigdy nie twierdzilam, ze jestes moim
                wielbicielem. Sam sobie to wmowiles;).
                • chopin_m Re: Gwoli wyjasnienia! 06.02.06, 14:53
                  annajustyna napisała:

                  > Chopin, wielkie grytulacje dla Twoich rodzicow

                  Tez jestem wdzieczny.

                  > nauczyc dziecka za granica
                  > jezyka ojczystego

                  Urodzilem sie w Polsce, tylko do szkoly nie zdazylem tam juz pojsc. Ale za
                  granica az do matury chodzilem tez do polskich szkol (rownolegle) i nie zawsze
                  w D. Zreszta srodowisko bylo na ogol polskojezyczne. Bylem tez juz jako dorosly
                  jakis czas w Polsce. A moja zona tez jest Polka i w domu toleruje tylko polski.

                  > Sama
                  > niewiele znam osob, ktorym sie to w ogole udalo

                  A ja znalem chlopaka, ktory nigdy w Polsce nie byl, a jak pieknie mowil po
                  polsku.

                  > A chcialabym wyjasnic, ze nigdy nie twierdzilam, ze jestes moim
                  > wielbicielem. Sam sobie to wmowiles;).

                  Czyzby ???

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=33203786&a=33203786
                  :)))
                  • annajustyna To bylo inaczej! 06.02.06, 14:59
                    Tylko, ze chyba nie znajde teraz jeszcze wczesniejszego linku... Napisalam, ze
                    jestes moim pogromca czy gnebicielem, a Ty odpowiedziales, ze wcale nie, bo
                    wielbicielem...
                    A propos polskojezycznych zon: jak pomysle, ile moj byly zyskal jezykowo przy
                    mnie (a nie zasluzyl:))). A na powaznie: bardzo zaluje, ze moj maz nie jest
                    obcokrajowcem (w sensie "lingwistycznym" zaluje, bo tak w ogole takie zwiazki to
                    wielkie wyzwanie).... Pzdr. A jak u Ciebie z akcentem?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka