Was für ein Quatsch!!!

07.04.06, 14:19
Przeciez oczywiste, ze usluga w jez. obcym powinna byc drozsza? To moze
tlumacze tez powinni pracowac za darmo??? Czy ja zle rozumuje???

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3265632.html
    • saksalainen Tak ale 07.04.06, 16:26
      ...20 € za godzine to nie jest sensowna cena.
      • unreserved Re: Tak ale 07.04.06, 16:26
        pewnie;)
    • rmstemero Re: Was für ein Quatsch!!! 07.04.06, 18:03
      annajustyna napisała:

      > Przeciez oczywiste, ze usluga w jez. obcym powinna byc drozsza? To moze
      > tlumacze tez powinni pracowac za darmo??? Czy ja zle rozumuje???

      oczywiscie ze nie. Tyle ze tu nie chodzi o prace tlumaczy.
    • Gość: śmiechacz Dygresyjka. IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.06, 18:10
      Proponuję tłumaczom wprowadzenie dwóch taryf: taryfy drogiej za tłumaczenia z
      języków obcych i taryfy taniej za tłumaczenia z polskiego na polski.

      A przewodnicy w Bydgoszczy to zwykli naciągacze. Cały świat, albo jego normalna
      część, sprzedaje swoje produkty z uwzględnieniem języka odbiorcy.
    • chopin_m Re: Was für ein Quatsch!!! 07.04.06, 19:10
      annajustyna napisała:

      > Przeciez oczywiste, ze usluga w jez. obcym powinna byc drozsza? To moze
      > tlumacze tez powinni pracowac za darmo??? Czy ja zle rozumuje???

      Wydaje mi sie, ze jednak zle rozumiesz.
      Sa zawody, w ktorych (dobra) znajomosc jezykow obcych jest podstawa.
      Wiesz co robie i chyba nie sadzisz, ze ktokolwiek placi mi (lub moim kolegom)
      dodatkowo za to, ze czesc zawodowego zycia "spedzamy" po angielsku.
      To jest podstawa.
      Jezeli podejmujemy sie pracy wamagajacej znajomosci j. obcego, to nie wymagajmy
      za to dodatkowej oplaty.
      Czy nauczyciel gry na pianinie moze dodatkowo wymagac podwyzki za znajomosc
      nut ???

      Pytasz o tlumaczy. To chyba jednak cos innego.
      Tlumacz jest po to, zeby posredniczyc miedzy osobami nie znajacymi danego
      jezyka.
      Przewodnik turystyczny powinien (znane sobie jezyki) traktowac jak narzedzie
      pracy.
      • chopin_m Zalosne 07.04.06, 19:12
        A najbardziej zalosne jest tlumaczenie, ze praca z obcokrajowcami
        wymaga "wiekszego wysilku intelektualnego" :(

        Zenujace.
        • Gość: jecki surowys mistrzu !!! :-)) IP: *.pools.arcor-ip.net 07.04.06, 19:15
          j.
          • annajustyna Tlumacze moj punkt widzenia... 07.04.06, 20:39
            Byc moze nie do konca zrozumialam:))). Wyszlam z zalozenia, ze sa przewodnicy w
            jez. polskim i przewodnicy, ktorzy oprocz wiedzy historycznej znaja jezyki (byc
            moze w rzeczywistosci sa tot e same osoby, ktore raz oprowadzaja po polsku, raz
            po "obcemu"). Moim zdaniem oprowadzac po miescie w jez. obcym ze wzgledow
            zrozumialych jest trudniej i jest to praca "mniej zastepowalna", czyli powinna
            byc oplacona wyzej... Chopin, co do kwestii znajomosci angielskiego. Moze nie
            zarabiasz wiecej bezposrednio ze wzgledu na znajomosc i uzywanie tego jezyka w
            pracy, ale m.in. dzieki znajomosci jezykow obcych (oprocz wiedzy fachowej w
            twojej dziedzinie) mozesz pracowac jako specjalista i odpowiednio zarabiac.
            Odbiegne troche od tematu: spotkalam sie w moim zyciu zawodowym z podejsciem:
            laski nie robi, ze jest tlumaczem, zna 2 jezyki, a to zaden powod, zeby dobrze
            zarabiac...
    • Gość: kacper Re: Was für ein Quatsch!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 21:23
      Nie widzę w tym nic zdrożnego.
      Przewodnik w Dreźnie skasował od mojej grupy (8 osób) za 2 godziny zegarowe po
      Zwingerze 50 Euro.I używał swojego języka ojczystego a nie polskiego.

      Pozdro
      Your poor kacperle
      • Gość: jecki piknie, kacperle, tylko: IP: *.pools.arcor-ip.net 07.04.06, 21:39
        przewodnik placi za czynsz 500,- € miesiecznie bez ogrzewania, pradu i telefonu.
        jak wysoki jest czynsz przecietnej osoby z Twojej grupy?

        j.
        • annajustyna Sluchajcie, w Zielonej Gorze tlumacz 07.04.06, 21:47
          jezyka niemeickiego (b. dobry) bierze za godzine tlumaczenia 30 EUR...Czyli tyle
          co niemiecki...Chyba koszty zycia w Zielonej sa nizsze niz po drugiej stronie
          granicy? Regula, ze w PL jest taniej nie zawsze sie juz sprawdza...
          • Gość: jecki tlumacz bierze tyle, ile durnie gotowi sa placic.. IP: *.pools.arcor-ip.net 07.04.06, 21:52
            j.
            • annajustyna Jak moj szef dal mu 25 za godzine, to sie nadal:)) 07.04.06, 21:54
              Ale Existenzgründung byla tworzeniem egzystencji;)))).
              • Gość: jecki dlaczego nie dal ich Tobie ? :-) IP: *.pools.arcor-ip.net 07.04.06, 22:02
                j.
                • annajustyna Bo ja bylam na umowie o prace i jak szef 07.04.06, 22:09
                  mial widzimisie, zebym tlumaczyla w ramach stosunku (pfu, co za slowo) pracy, to
                  tlumaczylam bez dyskusji...A jak byly fundusze z Unii na tlumacza, to
                  wynajmowalo sie zewnetrznie ( w 90% tlumaczen pisemnych ja poprawialam w czasie
                  nadgodzin:/). Szef mnie docenil: zabral mi premie roczna...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja