wyjazd do Niemiec jako tłumacz- jak się "wycenić"?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 12:06
Pewna dosyć duża firma zaproponowała mi wyjazd do Niemiec na targi
prezentujące firmy z branży. Miałaby być to umowa zlecenie - wyjazd na 8 dni.
Oprócz takich tłumaczeń "biznesowych" dochodzą oczywiście tłumaczenia w
zwykłych sprawach bieżących. Niestety nie zaproponowano mi określonej stawki,
tylko sama mam ją określić. Dodam, że właśnie skończyłam studia, ale takimi
tłumaczeniami zajmuję się od 3 lat.
Więc pytanie do tłumaczy - ile dostajecie za takie tłumaczenia?
Aha - i firma, dla której miałabym tłumaczyć, zajmuje się nowoczesnymi
technologiami, a swoje file ma w kilku krajach, więc na brak środków
finansowych raczej nie narzeka.

Z góry dziękuję za odpowiedzi!
    • Gość: ich11 oj dużo, dużo! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 24.04.06, 13:20
      stawka godzinowa za pozostawanie w pogotowiu; za każdą rozpoczętą godzinę
      tłumaczenia; można ryczałt całodzienny; oczywiście diety, transport itd. Takie
      pertraktacje to wyższa szkoła jazdy, trudno doradzać. No i jeszcze firma z
      siedzibą w Polsce...
      Spróbuj dużo, ale nie za dużo! ;)))
      • Gość: sonnenschein Re: oj dużo, dużo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 17:46
        Zostało ustalone, że ma być to stawka dzienna, bo właściwe mam być cały czas "w
        pogotowiu". Tylko cały czas się zastaniawam, jaka powinna to być kwota. Z
        jednej strony jest to bardzo odpowiedzialna praca; firma, mimo że polska,
        środki finansowe ma na jak najbardziej światowym poziomie (co w Polsce nie jest
        niestety tak częste), ale nie chcę też zaproponować zbyt wysokiej kwoty,
        zwłaszcza, że nie jestem tłumaczem z dwudziestoletnim stażem (chociaż mam już
        spore doświadczenie w tłumaczeniach z tego zakresu).
        Mam jeszcze dwa dni na podanie odpowiedzi.

        Będę wdzięczna za wszelkie sugestie:)

        Pozdrawiam:)
        • Gość: cfaniak Re: oj dużo, dużo! IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.06, 18:14
          ja biore "pauschalowo" dwie stowy za dzien plus wyro i koryto.Jak trzeba gdzies
          dalej jechac to albo wioza mi d.... ,albo dostaje karte na bryke z sixt-a.
        • Gość: jecki Re: oj dużo, dużo! IP: *.pools.arcor-ip.net 24.04.06, 18:50
          200,-€ / Tag (zzgl. Übernachtung und Spesen) scheinen mir unter gegebenen
          Umständen angemessen.

          j.
    • Gość: boo5 Re: wyjazd do Niemiec jako tłumacz- jak się "wyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:14
      stawka dzienna tlumacza ustnego w Polsce to 1000 - 1200 PLN plus VAT. Jesli
      platnosc jest w EUR to adekwatnie 300 EUR. Sprawy dojazdow i noclegow sa
      naturalnie w gestii zleceniodawcy. Pozdrawiam :))
      • Gość: hucpa Re: wyjazd do Niemiec jako tłumacz- jak się "wyce IP: *.CYLAB.CMU.EDU 24.04.06, 22:34
        Es platz mir fast den Krage....

        w tym smiesznym malym kraiku to wszystko jak widac drozsze:
        wczasy nad zimnym morzem w po FWP-owskich baraczkach ochlapanych farba drozsze
        jak nad Adriatykiem,
        zapyziale chalupiny z pustakow na zadupiu daleko od szosy stoja na ebayu po 80
        tysiecy €
        inny przyklad :nikon d70 w niemczech 569 w polsce prawie 4 tysiace
        wodniste piwo 30 prozent drozsze
        porzadny rower toznawcy kupuja w niemczech bo w polsce ceny sa chore!
        o cenach tzw.mieszkan w miastach nie wspomne
        a w takim prowincjonalnym wroclawiu to pokoj w hotelu przerobionym z
        OHP-owskiej nory to drozej jak w Paryzu
        o innych ku..dolkach klasy tzw.<wyzszej to nie wspomne ,najlepszym przykladem
        jest Poznan ,gdzie na sympozjum ostatnio za pokomunistyczna nore zaplacilismy po
        120 teurosow a za sale konferencyjna na 4 godziny to chcieli 470 !
        W Steigenberger mielismy o dwie klasy wyzej i dwa razy taniej ,tyle ze juz na
        zachod od Odry.
        Ludzie ,jak wy zyjecie jako np.docenci czy doktoranci wiec z tych 850 zlociszy
        jakie zarabiacie jako nauczyciel albo na tasmie w LG na ten przyklad ?
        moj kumpel p trech fakultetach wtym informatyka zapierziela w polskim oddziale
        microshitu za 1100 zlociszy,
        niks fersztejen !!!! a moze przespalem dwadziescia ostatnich lat ?
        • qwasyx w PL wszystkiego za malo wiec takie ceny n/t 27.04.06, 21:39
          • qwasyx ah i jeszcze jedno: 27.04.06, 21:42
            jak potwirdzaja statystyki gospodarka PL jest gospodarka rozwijajaca sie (ca 5%
            PKB) D hmmm duzo, duzo mniej :-(

            Czy to wystarczy za wyjasnienie?

            Pzdr

            Q.
            • Gość: bernd Re: ah i jeszcze jedno: IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.06, 15:45
              Ich glaube keiner Statistik, die ich nicht selbst gefälscht habe. ...
              W.Churchill
              • Gość: elka Re: ah i jeszcze jedno: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.06, 16:34
                Ja jestem tlumaczem i dostaje od biura za tlumaczenia w sadzie 30€ na godzine
                plus samochod czas dojazdu i tankowanie zalezy dokad musze jechac.Mysle,ze jak
                powiesz 30 to bedzie OK.
                • Gość: r Re: ah i jeszcze jedno: IP: *.icpnet.pl 28.04.06, 19:21
                  ale gdzie w Polsce dostajesz 30 Eur czy jesteś zatrudniona w Niemczech??
                • Gość: ich11 prawie 20 lat temu, IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 28.04.06, 23:22
                  pracowałem w hotelu na nocnej zmianie, przyjechali kumple z policji i robiliśmy
                  przesłuchanie. Po kilku dniach dostałem Aufwandsentwsetnschädigung 45 DM, za
                  pół godziny roboty! Pamiętam, bo Rodak mówił: Panie, a nie można tego tak
                  załatwić?
                  Ex-małżonka przeprowadzała Idiotentest, i ciągle słyszała: a Polakowi Pani nie
                  pomoże? :))))
                  • Gość: Pippi Re: prawie 20 lat temu, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 12:07
                    Gość portalu: ich11 napisał(a):

                    > pracowałem w hotelu na nocnej zmianie, przyjechali kumple z policji i robiliśmy
                    >
                    > przesłuchanie.

                    Ja, ja, ich kenne diese Herberge, wo ich vor über 20 Jahren gewesen war. Dort
                    das Wetter ist meistens schlecht, dort kommt so offt dieser graue, trostlose
                    Morgen in dem Zimmer dieses Absteigehotels, der immer so mutlos macht. Wo es
                    einem wirklich einmal in den Kopf kommt zu fragen: Was soll das alles? Wozu
                    lebst du noch?
                    MfG.
                    Ihre Pippi.
                    • Gość: berger Re: prawie 20 lat temu, IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.06, 13:17
                      droga Pippi ,kup sobie psa ....dobrze?
                      a jak juz probujesz pisac po niemiecku ,to prosze gramatycznie i on topic.jesli
                      piszesz tylko po to aby zaistniec to :lass es bleiben biiiitttteeeeeee!
                      BTW
                      zadalem sobie trudu aby przesledzic twoje wypociny na tym forum,und welch ein
                      Wunder:ani razu nie napisalas po polsku ,za to po "niemieckawemu" mnostwo ,lwia
                      czesc jednakze off topic.

                      ironie modus off
                      berger
                      • Gość: Pippi Re: prawie 20 lat temu, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 14:36
                        Ich bin ein bisschen in der Klemme, Berger, weil ich entsprechend weder
                        Polnisch noch Deutsch beherrschte, was ich ganz offen zugebe. Ich bedaure sehr,
                        daß ich, nicht wie Du, als Polyglotte geboren bin und nur deshalb um Deutsch zu
                        schleifen, beteilige ich mich da auf dem D-Forum.
                        Für die Polnischesprachübung habe ich eine andere Gelegenheit gefunden, das
                        zurzeit reicht.
                        Guter Freund Berger, als ich lese: „to prosze gramatycznie“ fühle ich mich nicht
                        besonders wohl. Ich sehe sofort, wie andere Forumer blicken mich verlegen und
                        doch ein wenig schadenfroh an, wie die Schüler den Mitschüler von der Seite
                        ansehen, wenn er vom Lehrer wegen eines Fehler getadelt wird.
                        Also was ich von Dir erwarte, Berger, - nicht viel, nämlich nur mehr Nachsicht
                        für die Deutschanfänger.
                        Zum Schluß, ich habe sehr stark das Gefühl, dass die Bezeichnung „Guter Freund“,
                        die ich eben für Dich gebraucht habe, nicht übertreiben ist.
                        Mit freundlichen Grüßen.
                        Ihre Pippi.
                        • Gość: karusel stawka IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.06, 14:42
                          200 euro/dzien netto. negocjacje mozna zaczac od 250. 300 byloby mozliwe przy
                          duzym doswiadczeniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja