sesja :(

11.06.03, 18:43
Zdawalam ostatnio ustny egzamin z praktycznej nauki jezyka niemieckiego.
Oceniane byly elementy: slownictwo,gramatyka,tresc,fonetyka. Wszystko poszlo
bardzo dobrze,ale podobno mialam troche problemow z fonetyka..i nie zdalam
egzaminu:(
Sprawiedliwe?
    • elady Re: sesja :( 11.06.03, 18:45
      Podobno ma to mnie zmotywowac do dalszej pracy i do cwiczenia wymowy przez
      wakacje... dziwny sposob motywacji.
      O problemach z wymowa itd powinno sie chyba rozmawiac i informowac na
      zajeciach,a nie dopiero podczas egzaminu....tak,jakby pojawily sie one tak
      nagle... dziwne sa zasady studiowania w Polsce...
      • lepian4 Re: sesja :) 11.06.03, 19:06
        Ja kiedys zdawalem podobny egzamin. Mialem do banalnego tematu ulozyc zabawna
        historyjke. Po paru minutach, egzaminator niegrzecznie przerwal mi, i rzekl,
        iz najprawdopodobniej nie zrozumialem polecenia, wszak miala to byc zabawna
        historyjka. Juz mój egzaminator wyznaczal mi temin na wrzesien, gdy z pewna
        doza ironii, rzeklem mu, iz prawdopodobnie pomylil on uczelnie, bo ja po mych
        studiach chialem zostac filologiem, nie blaznem. Przesiedzialem karnie
        nastepne 30 minut, ale wrzesien ocalilem!

        Powodzenia na kolejnych egzaminach
        • elady Re: sesja :) 11.06.03, 22:59
          ...a wiesz,co ja zrobilam???
          Wstyd sie przyznac,rozplakalam sie przed komisja,bo sadzilam,ze exam poszedl mi
          w miare dobrze,no ale w zyciu bym nie powiedziala,ze go nie zdam!!! Szok.
          Kolejne examy(ktorych mialam nie zdac w terminie) ida mi zas calkiem dobrze:)
    • krwawy Re: sesja :( 11.06.03, 23:17
      elady napisała:

      > podobno mialam troche problemow z fonetyka..i nie zdalam
      > egzaminu:(
      > Sprawiedliwe?

      Nie wiem. Sama powinnać wiedzieć jak mówisz.
      Chciałbym jednak usłyszeć jakim akcentem potrafią popisać się Twoi wykładowcy.
    • anetta.s Re: sesja :( 12.06.03, 09:47
      elady napisała:

      > Zdawalam ostatnio ustny egzamin z praktycznej nauki jezyka niemieckiego.
      > Oceniane byly elementy: slownictwo,gramatyka,tresc,fonetyka. Wszystko poszlo
      > bardzo dobrze,ale podobno mialam troche problemow z fonetyka..i nie zdalam
      > egzaminu:(
      > Sprawiedliwe?

      nie martw się mnie się to tez kiedyś zdarzyło i to nie na poczatku studiów
      tylko po 4 semestrze- nagle podobno zaczęłam mówić niefonetycznie
      efekt był taki, że egzamin z PDU - zdawałam ponownie we wrześniu, część
      pisemna :gramatyka, HV, LV zdałam da 5
      po części ustnej nerwy mi pusciły i rozpłakałam się przed komisją
      powtarzałam rok- dla mnie to była wtedy straszna tragedia ale niestety musiałam
      to przełknąć
      Teraz mysle, że nie ma tego złego... widocznie tak musiało być
      Przeniosłam się do innego miasta, poznałam wspaniałych ludzi i wykładowców
      Obecnie pracuję firmie, gdzie niemiecki słuzy mi przede wszystkim do
      komunikacji-może to nie jest piękny fonetyczny i może nawet gramatyczny
      niemieckiw moim wykonaniu - ale jestem w stanie się porozumieć, komunikacja -
      jak zrozumiesz póżniej jest najważniejsza w życiu, poza tym obcokrajowcy mają
      duzy szacunek dla samego faktu, że ktoś próbuje mówić w ich języku
      pozdrawiam i życzę powodzenia
















      • elady Re: sesja :( 12.06.03, 10:22
        anetta.s napisała:


        >
        > nie martw się mnie się to tez kiedyś zdarzyło i to nie na poczatku studiów
        > tylko po 4 semestrze- nagle podobno zaczęłam mówić niefonetycznie

        No wlasnie! Ja jestem na 2 roku i tez "nagle" sie okazalo,ze mam jakies
        problemy,hm, co dziwniejsze,pod koniec kazdego semestru odbywa sie taka rozmowa
        z kazdym lektorem,jakie postepy poczynilismy itd,wszystko bylo super,tylko
        jakos nikt nie wspomnial mi o tym,ze mam popracowac nad fonetyka! Dopiero
        podczas egzaminu!
        No nic,we wrzesniu po prostu musi byc lepiej:)
        >
        • anetta.s Re: sesja :( 12.06.03, 11:09
          może to da ciebie żadne pocieszenie ale spróbuję - wytłumacz sobie- wiem że to
          cholernie trudno zwłaszcza jak się było/jest dosć sumiennym
          uczniem/studentem/studentką i ma się poczucie że są gorsi a im się udało -że
          widoczne tak musiało być- ja co prawda straciłam(a może właśnie nie straciłam?)
          rok, ale być może ciągneło by się to piętno(poprawka,komis-opinia) do końca
          studiów, gdybym została dalej w tym mieście Być może ukończyłabym w terminie
          ale z tróją!!!!! na dyplomie.
          a tak pracę oceniono na b.dobry a na dyplomie mam dobry i po tych kilku latach
          nie ma to znaczenia kiedy ja ukończyłam studia.
          Zyczę jeszcze raz wytrwałości i pozdrawiam
Pełna wersja