plynny niemiecki u studentow germanistyki

03.09.08, 21:10
No wlasnie, moze i tak jest u studentwo uniwerkow A. Mickiewicza w
Poznaniu, Uniwersytetu Wroclawskiego, U. w Toruniu czy tez w
Krakowie. Byc moze jezyk niemiecki mozna opanowac bedac w kolegium
jezykowym. U mnie na uni jest niestety inaczej, studenci ucza sie
wiecej o jezyku niemieckim i niemczech, anizeli samego jezyka
niemieckiego. Co prawda zaczynam dopiero drugi rok, ale boje sie ze
po 5 latach na tej uczelni bede slaba germanistka. Poradzcie wiec,
jak znalezc czas na nauke j. niemieckiego, kiedy musze czytac
pobrzydliwie grube lektury, uczyc sie metod nauczania (dydaktyka) ,
historii niemiec itp. Wiecie drodzy germanisci, ze jest tego duzo. I
prosze mnie zle nie zrozumiec, nie narzekam na kierunek ktory sobie
wybralam, chce tylko abyscie mi wyjasnili, czy tylko na moim
uniwerku studenci germanistyki, mimo iz zaliczaja na koncu egzamin
PNJN nie potrafia dobrze mowic po niemiecku? Czy powinnam zmieniec
uczelnie? Czy moze wziac sie ostro do roboty i przestac narzekac? W
koncu wszystko w moich rekach i jesli naprawde sie postaram, naucze
sie tego jezyka. Prosze Was bardzo studenci badz absolwenci f,
germanskiej, napiszcie jak to z Wami bylo, czy to prowadzacy
zajecia "zmuszali" Was do nauki tego jezyka czy moze sami z
siebie....
Przepraszam bardzo za bledy, ale pisze w pospiechu. I prosze o
nie "najezdzanie" na mnie, wyobrazalam sobie ze po pierwszym roku na
fg bede mowila bardzo dobrze, a mowie pzecietnie, dlatego
zastanawiam sie co jest nie tak, czy to moja wina, czy moze poziom
na uni slaby...
    • mami27 Re: plynny niemiecki u studentow germanistyki 03.09.08, 21:44
      Czesc, mam podobne zdanie/dowiadczenie jak ty. Moim zdaniem pomaga bardzo
      intensywny zywy kontakt z jezykiem, trzeba sie zanurzyc w jezyku calosciowo, a
      wiec: zaczynajac od ogladania niemieckiej telewizji, jak najczestsze wyjazdy do
      Niemiec, jakies stypendia, kontakty z Muttersprachler, sluchanie np. Hörbücher.
      Wszystko co mozliwe i oby autentyczne:)))) To musi byc takie dwutorowe, to co
      sie uczysz na uczelni plus ta aktywna nauka, abys mogla stosowac w mowieniu to
      czego sie nauczylas. Jest to ogromne manko wielu germanistyk, nie oczekuj ze
      tego tam sie nauczysz, wez sprawe w swoje rece i szukaj jakiejs mozliwosci nauki
      praktycznej.
      Pozdrowienia z Salzgitter (Niedersachsen)
      mami
      • p08 Re: plynny niemiecki u studentow germanistyki 04.09.08, 10:23
        w rezultacie pomoze Ci tylko pobyt wsrod niemcow , wskocz w zimna
        wode i wyruszaj jak najczesciej do niemiec,tu w niemczech bym Ci
        polecil Hannover i okolice ,bo ludzie mowia jezykiem najbardziej
        zblizonym do literackiego, winnych regionach mozesz miev poczatkowo
        spore trudnosci,
        Nb
        Salzgitter tez nalezy do tego regionu jak rowniez Brunschwik etc
        Moze macie na uniwerku jakas wymiane studencka czy cos podobnego
        wiec staraj sie i korzystaj,jak masz wlasnego kompa to niech
        poczatkujaca strona bedzie np niemiecka np
        www.ard.de/
    • zuq1 Uebung macht den Meister! 04.09.08, 11:33
      Mloda kolezanko, wszystko z czasem! Kiedym juz w ostatnich latach
      liceum pojechal do Austrii i Bawarii (a uchodzilem w calej szkole za
      eksperta od niemieckiego i potem tez bez problemow zrobilem
      germanistyke), to mialem lzy w oczach, ze ich w ogole nie rozumiem.
      Ale langsam, langsam z czasem wszystko zaczynalem rozumiec. Wiec to
      tylko kwestia: jak najwiecej sluchac, czytac, mowic i pisac. Ja tak
      robilem, az mnie na studiach w przedmiocie "tlumaczenia" pani doktor
      zrypala, ze mam tez cos i po polsku czytac, bo wprowadzam za duzo
      germanizmow. Kopf hoch! i tak jak inni radza, dobrze jest po prostu
      wyjechac i troche tam pomieszkac. Dzisiaj to o wiele latwiejsze niz
      na pocz. lat 90. Sorry za brak polskich znakow, klawiatura mi sie
      zaciela a nie chcialem juz sie przelogowywac.
      • nadia1987 Re: Uebung macht den Meister! 04.09.08, 13:13
        zuq1 napisał:

        > Mloda kolezanko, wszystko z czasem! Kiedym juz w ostatnich latach
        > liceum pojechal do Austrii i Bawarii (a uchodzilem w calej szkole
        za
        > eksperta od niemieckiego i potem tez bez problemow zrobilem
        > germanistyke), to mialem lzy w oczach, ze ich w ogole nie
        rozumiem.
        > Ale langsam, langsam z czasem wszystko zaczynalem rozumiec. Wiec
        to
        > tylko kwestia: jak najwiecej sluchac, czytac, mowic i pisac. Ja
        tak
        > robilem, az mnie na studiach w przedmiocie "tlumaczenia" pani
        doktor
        > zrypala, ze mam tez cos i po polsku czytac, bo wprowadzam za duzo
        > germanizmow. Kopf hoch! i tak jak inni radza, dobrze jest po
        prostu
        > wyjechac i troche tam pomieszkac. Dzisiaj to o wiele latwiejsze
        niz
        > na pocz. lat 90. Sorry za brak polskich znakow, klawiatura mi sie
        > zaciela a nie chcialem juz sie przelogowywac.

        Dzieki za dobre rady;) Ja swoj pierwszy dluzszy pobyt in De
        przezylam niedawno, wyjechalam jako au pairw okolicy Frakfurtu nad
        Menem. Niestety moja rodzina goszczaca pochodzila z Dresna, mowili
        strasznie szybko, a w dodatku uzywali wielu niezrozumialych slow, na
        poczatku w ogole nie wiedzialam co do mnie mowia! Pozniej bylo juz
        wiele lepiej. Teraz zastanawiam sie nad kolejnym dluzszyn wyjazdem
        do Niemiec, praca jako au pair odpada bo zbyt wiele naogladalam i
        nasluchalam sie ostatnio (ALBTRAUM!), ksiazke moglabym o tym
        napisac. Pozostaje mi jakies stypendium, wiec trzeba wziac sie ostro
        do roboty i starac sie o dobre stopnie;)
        • tini_1 Re: Uebung macht den Meister! 04.09.08, 13:19
          Ci z Dresna mowia zupelnie inaczej niz Niemcy Zachodni, wiec mialas podwojna
          trudnosc, wspolczuje Ci takiego rzutu na gleboka wode.
          Radze Ci pracowac najpierw z Niemcami np. w Niedersachsen, bo tutaj jest
          pielegnowany latwiejszy dla uczacych sie tego jezyka tzw. Hochdeutsch.
    • konrad-walenrod die Struktur einer Fremdsprache... 04.09.08, 13:12
      nadia1987 napisała:

      Czy moze wziac sie ostro do roboty i przestac narzekac?
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Und mit der deutschen Syntax haben auch Menschen Schwierigkeiten, von denen man annehmen sollte, da ja die Sprache ihr täglicher Broterwerb ist, sollten sie auch in der Lage sein, die Struktur einer Fremdsprache zu verinnerlichen.

      Ich spreche von Szczypiorski.

      Er hat es auch nicht verinnerlicht, dass in einem deutschen Aussagesatz vor dem ersten Prädikatsteil nur ein Satzglied stehen darf.

      Und das zweite Prädikatsteil an das Ende des Satzes wandert.

      Bitte beachten!

      Satzglied, nicht Wort!!!
      • nadia1987 Re: die Struktur einer Fremdsprache... 04.09.08, 13:52
        Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd, ale nie bardzo rozumiem.
        • zuq1 Re: die Struktur einer Fremdsprache... 04.09.08, 14:28
          Keine Angst, die verworrenen Gedanken von Konrad verstehe ich
          manchmal auch nicht und bin doch viel älter und erfahrener als Du...
          • nadia1987 Re: die Struktur einer Fremdsprache... 04.09.08, 14:33
            Danke, Du hast mich beruhigt...
        • konrad-walenrod ale nie bardzo rozumiem.... 04.09.08, 14:45
          nadia1987 napisała:

          > Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd, ale nie bardzo rozumiem.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          Versuche es noch einmal, nach Deinem Studium...
    • nadia1987 Re: plynny niemiecki u studentow germanistyki 04.09.08, 14:36
      A tak poza tym, czy moglby mi ktos podac ciekawe strony niemieckie,
      gdzie znajde interesujace artykuly? lub tez gdzie moge czasem czegos
      posluchac?
      Danke im Voraus.
      • matger Re: plynny niemiecki u studentow germanistyki 04.09.08, 19:55
        Proponuję Ci zacząć odwiedzać stronę deutsche-welle.de/
        strona jest domyslnie po angielsku ale na dole mozesz wybrac jezyk jaki chcesz -
        nawet arabski :) znajdziesz na niej wszystko co potrzebne dobremu germaniscie -
        zachecam do korzystania z dzialow "Deutschkurse" i "Podcasting" - to naprawde
        skarbnica językowa ;)))
        • konrad-walenrod Re: plynny niemiecki u studentow germanistyki 04.09.08, 20:50
          matger napisał:

          > Proponuję Ci zacząć odwiedzać stronę deutsche-welle.de/
          -----------------------------------------------
        • nadia1987 Re: plynny niemiecki u studentow germanistyki 04.09.08, 21:05
          Dziekuje;) Odwiedzilam te strone i jestem pewna ze na jednym razie
          sie nie skonczy. Jets swietna i naprawde bardzo pomocna, bede ja
          wiec czesto odwiedzac:)
          Dziekuje wszystkim za dobre rady!
    • kurdelebele herzlich wilkommen! 05.09.08, 11:26
      przy duzym i systematycznym wysilku, po stypendium w reichu i przy codziennym
      kontakcie z zywym jezykiem w polsce poprzez media, uzupelnianym np. przez
      konwersacje z nativem raz w tygodniu, gdzies na trzecim-czwartym roku student
      filologii jest w stanie znacznie podniesc swoja "gadke". wczesniej czy pozniej
      przekonasz sie jednak, ze wystarczy tydzien przerwy od jezyka, zeby szlag trafil
      pare lat pracy, bo oto zaczynasz sie jakac........

      szeregowi absolwenci filologii, wylaczajac dwujezycznych albo muttersprachlerow,
      posluguja sie pidzinem, a nie prawdziwym jezykiem - pidzin robi wrazenie na
      nastolatkach i doroslych, ktorzy danego jezyka nawet nie lizneli. sa za to
      doskonale wyszkoleni w historii kraju i jezyka (ktorych znaja tak naprawde
      strzepy) oraz jako tako w analizie literackiej, zupelnie bezuzytecznej. czesto
      moga sie pochwalic bezcennym doswiadczeniem jako au-pair.

      i tu ujawnia sie prawdziwy sens studiowania na filologii: po pieciu latach
      zmudnej pracy bedziesz paniskiem w dwudziesto- czy trzydziestoosobowej klasie
      gimnazjalnej, bedziesz codziennie musztrowac smarkaczy z odmiany "haben" i
      "sein" oraz stawiac jedynki za mieszanie rodzajnikow der, die, das.

      podsuwam inne "mozliwosci", zeby zukunft nabral rumiencow:
      1. mozesz zostac zona wolfganga albo ali-baby (nie bedzie cie specjalnie
      szanowal, ale przynajmniej ty nie bedziesz narzekac na brak marek, tudziez
      petrodolarow)
      2. mozesz zostac tlumaczem - spedzisz polowe zycia na tlumaczeniu dokumentow
      samochodowych.

      viel glück!
      • matger Re: herzlich wilkommen! 05.09.08, 23:09
        Zgadza sie - studiujac filologie trzeba nastawic sie vor allem na nauke o jezyku
        i pokrewnych rzeczy z tym zwiazanych.

        Smieszyly mnie tez zajecia praktyczne typu konwersacje polegajace na odpytywaniu
        przez pania mgr co tydzien z tzw newsow lub tlumaczeniu polskiej gazety i
        dokumentowaniu tego wycinkiem ;)) Wszyscy zastanawiali sie na tych zajeciach, co
        wlasciwie oznacza pojecie konwersacje i czy na pewno w codziennej komunikacji
        bedzie nam pomocne slownictwo typu "Gestern explodierte wieder eine Bombe..."
        • ql Re: herzlich wilkommen! 14.09.08, 12:14
          W sumie studia FG to nie wszystko. Bez motywacji i zrobienia czegoś
          od siebie i dla siebie idzie trochę trudniej.

          Parę moich Tipps:

          1. czytaj po niemiecku: (stern, Der Spiegel, WI, Fluter, Max, Die
          Zeit etc.)
          2. pisz z kimś niemieckojęzycznym listy
          3. pisz na niemieckich forach
          4. tłumacz (ale zgodnie z Schwierigkeitsgradsprinzip)
          5. słuchaj (śpiewaj) i oglądaj
          6. pojedź TAM

          To tyle, więcej nie pamiętam :)
          • konrad-walenrod Re: herzlich wilkommen! 14.09.08, 12:40
            ql napisał:
            3. pisz na niemieckich forach
            ×××××××××××××××××

            Ich empfehle:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68111&w=84126005
Inne wątki na temat:
Pełna wersja