Jak mieszkają Niemcy???

12.09.08, 12:37
Zastanowił mnie ostatnio jeden wątek, otóż dowiedziałem się, że Niemcy (a
szczególnie młode niemieckie małżeństwa) nie szturmują tak jak się to odbywa w
Polsce developerów i nie kupują na własność mieszkań, zaciągając kredyty na
30-40 lat.
Hmmm, intryguje mnie, z czego to właściwie wynika? Ceny mieszkań w Polsce są
już nawet wyższe od tych niemieckich, a zarobki nieporównywalnie wyższe są u
naszych zachodnich sąsiadów. A jednak to Polacy kupują mieszkania, nie Niemcy...
Jak więc żyją Niemcy? Wynajmując całe życie mieszkania (a co z zagrożeniem, że
podmiot wynajmujący nagle zakomunikuje, wyprowadzać się... a mieszkanie już
zostało urządzone za ciężkie pieniądze pod właśnie to wynajmowane mieszkanie...
A może jest to w Niemczech inaczej uregulowane, istnieją jakieś spółdzielnie
mieszkaniowe, czy coś takiego???

Dziękuję za wszelkie Wasze Erfahrungsberichte w tej sprawie:-)

Pozdrawiam serdecznie
Piotr
    • realdirect2 w Niemczech podmiot wynajmujacy nie moze 12.09.08, 15:18
      z dnia na dzien wypowiedziec umowy, istnieja wlasciwe umowy najmu. Ponadto co
      oznacza: Mieszkanie zostalo urzadzone za ciezkie pieniadze? Meble i inne sprzety
      mozna zabrac ze soba, a wszelkie zmiany budowlane wymagaja zgody wlasciciela.
      Zarzadzaniem mieszkaniami wlasnosciowymi kupionymi jako lokata kapitalu i
      wynajmowanymi zajmuja sie wyspecjalizowane firmy.
      Rzadko kto wpedza siebie w dlugotrwaly kredyt, jezeli nie ma odpowiedniego
      udzialu wlasnego, trwalych dochodow itp.
      Zawsze mozna tez mieszkanie sprzedac.
      • ewelinka202 Re: w Niemczech podmiot wynajmujacy nie moze 17.09.08, 11:00
        hmmm
        ja w Austrii mieszkam i tu obserwuje sie zjawisko moze w Polsce
        (jeszcze) nie za bardzo powszechne, tzn. przecietna dlugosc zwiazku
        wynosi (powiedzmy w wieku ok. 30-40 lat) gora lat 5-7...domy i
        mieszkania kupuje sie tu z reguly pozniej, zeby nie bylo rumoru przy
        rozwodzie, chyba ze para jest po slubie, sa dzieci, albo tak sie
        kochaja, ze podejmuja to ryzyko:)
    • bettina75 Re: Jak mieszkają Niemcy??? 17.09.08, 12:53
      Ja zauwazam tutaj nastepujaca sytuacje.
      Mieszkania spoldzielcze owszem istnieja, ale obecnie mieszka w nich coraz wiecej obcokrajowacow. Niemcy, ktorzy decyduja sie na rodzine, wyprowadzaja sie z wielkich miast, zeby kupic/budowac domek na ich obrzezu lub w odlegosci do 50 km. od miejsca pracy, zeby dzieci mogly sie rozwijac na lonie natury. Kiedy zaczna studiowac i tak opuszczaja rodzinny dom. W obecnych czasach mlodzi ludzie nie za bardzo daza do mieszkania wlasnosciowego, bo praca odgrywa najwazniejsza role w ich zyciu i poprostu tam gdzie znajda stala prace, tam postanawiaja sie osiedlic i zakladac rodzine, chociaz i to nie jest w 100% gwarancja, ze tak pozostanie na zawsze.
      • info-tw Re: Jak mieszkają Niemcy??? 20.09.08, 12:23
        bettina75 napisała:

        > W obecnych czasach mlodzi ludzie nie
        > za bardzo daza do mieszkania wlasnosciowego, bo praca odgrywa najwazniejsza
        role w ich zyciu i poprostu tam gdzie znajda stala prace, tam postanawiaja sie
        osiedlic i zakladac rodzine, chociaz i to nie jest w 100% gwarancja, ze tak
        pozostanie na zawsze.

        A ponieważ nigdy nie ma się 100% gwarancji, że ta praca "stała" będzie pracą
        stałą, nie ma sensu inwestować w zakup mieszkania lub domu. W końcu mieszkań
        jest pod dostatkiem.
        • znana.jako.ggigus Re: Jak mieszkają Niemcy??? 20.09.08, 14:44
          zalezy gdzie jest mieszkan pod dostarkiem, hehe. Takich mieszkan, ktore mozna
          oplacic i ktore nie skladaja sie z pokoju z jednym oknem, slepej kuchni i slepej
          lazienki.
          Ale ja tez zastanawiam sie, dlaczego ludzie wiaza sobie rece kredytem na 30 lat.
          • realdirect2 O´zapf is! ;DDD 20.09.08, 18:47
    • saksalainen Młody kapitalizm w Polsce 19.09.08, 23:18
      ...stwarza parcie zeby sie "dorobic".

      W Niemczech tego nie ma, mozna sobie zyc spokojnie. Przez ponad 50 lat istnienia RFN prawa lokatora zostały tak rozbudowane, ze praktycznie nie ma ryzyka ze własciciel "zabierze" mieszkanie, czynsz podniesc moze tez tylko w ograniczonym stopniu.

      Jasne, sa ludzie ktorzy kupuja mieszkania - ale nie jest to cos co "trzeba".

      Niemcy tez niechetnie biora duze kredyty - jezeli kupuja mieszkanie albo sie buduja, to dopiero wtedy, kiedy maja czesc potrzebnej kwoty uzbierana.
    • mathias_sammer Re: Jak mieszkają Niemcy??? 20.09.08, 18:45
      tak mieszkaja:
      www.scout24.de, kliknij na immobilien.

      m.s.
    • jureek Re: Jak mieszkają Niemcy??? 22.09.08, 23:08
      To ja się właśnie dziwię, że w Polsce, gdzie ludzie są na ogół biedniejsi niż w
      Niemczech, każdy dąży, nawet za cenę zadłużenia, do takiego luksusu, jak własne
      mieszkanie. W Niemczech większość mieszkań się wynajmuje i dzięki temu jest też
      większa mobilność pracowników.
      Jura
    • mamusia1999 Re: Jak mieszkają Niemcy??? 26.09.08, 20:00
      my to juz jestesmy starsze malzenstwo bo tuz przed 40 ;(((
      ale ani nam sie sni kupowac mieszkania/domu. wyszlo nam, ze
      albo "wyrzucimy" pieniadze na czynsz albo na obsluge kredytu - a
      jest nam obojetne czy zarobi na nas pan x czy bank y. za to nie jest
      nam obojetna mobilnosc, no i wszelkie remonty/naprawy etc etc sa
      finasowo i oragnizacyjnie na glowie wlasciciela. to pewnie dziala w
      okreslonych konstelacjach finansowych: my placimy mniej czynszu niz
      ew. rate kredytu za porownywalne 150qm. roznice miedzy czynszem a
      realna dla nas rata odkladamy "na starosc" i w ten sposob
      nieruchomosc nie oplaca sie nam rowniez jako lokata emerytalna.
      • neumax Re: Jak mieszkają Niemcy??? 28.09.08, 20:00
        W Niemczech poprostu wlasciciele mieszkan wynajmujac mieszkanie maja okreslone
        obowiazki uregulowane prawem.Musza dokonywac napraw, czasami dbac o ogrod
        np.przycinanie zywoplotu w przypadku gdzie wynajmuje sie dom(ja tak mieszkalam z
        mezem prawie 10 lat) chyba ze dokona sie w umowie odpowiedniej wzmianki, ze o
        ogrod dbaja lokatorzy w zamian za np.zapewnienie na pismie, ze nie bedzie w
        najblizszych 5 latach podwyzki lokatornego.
        Lokator ma bardzo duzo praw. Nawet takiego ktory nie palci trudno jest
        wyeksmitowac, trzeba miec nakaz sadowniczy a to sa duze koszta i duzo czasu na
        tycm schodzi.Wlasiciel mieszkania nie moze np.przychodzic bez zapowiedzi a
        lokator ma prawo go nie wpuscic.Wlasciciel nie moze wymowic mieszkania nawtet
        gdy udowodni, ze robi to dla potrzeb wlasnych np.corka dorosla i chce teraz
        zajac objekt, jesli lokatorzy nie moga znalezc sobie lokalu w podobnej cenie i o
        podobnej powierzchni to wlasciciel mieszkania zobowiazany jest o poszukanie dla
        lokatorow takiego mieszkania i lokatorzy moga sie tam wyprowadzic tylko jesli
        zaakceptuja nowa propozycje. Ogolnie obie strony dbaja o dobre stosunki z soba.
        Mieszkan jest duzo dlatego jak sie nie podoba to zawsze mozna sobie bez problemu
        zanalezc cos nowego,pewnie dlatego Niemcy i ci mlodzi i ci starzy nie sa
        zainteresowani kupowaniem meszkan.O budowie domu moge powiedziec cos innego.Ja z
        mezem pobudowalismy dom 2 lata temu i obserwuje, ze sporo mlodych
        malzenstw(25-35 lat) posiadajacych male dzieci buduje z nami.Ale sarszych nie
        ma.My jestesmy w wieku 35-43 lat i takich jest najwiecej.Ale to jest spore
        ryzyko, najbardziej zwiazane z naglym rozwodem,nigdy nie wiadomo jak sie potocza
        losy malzenstwa.Mysle, ze to co sie w Polsce dzieje jest najzwyczajniej moda,
        ktorej ulega mnustwo mlodych, naiwnych par...ale tez wynikiem braku innego
        wyjscia.W koncu przepisy w PL nie chronia lokatorow i wlasciciele moga robic z
        nimi wedlug widzi mi sie. Znam kilka przykladow dlatego rozumiem, ze niektorzy
        wola kupic mieszkanie , zeby zyc z godnoscia a nie obawiac sie naglych nalotow
        wlasciciela...W Polsce nie potrafilabym zyc, jest zbyt duza anarchia i przepisy
        sa do bani...
    • pawell0 Re: Jak mieszkają Niemcy??? 06.10.08, 13:08
      piopop31 napisał:

      > Zastanowił mnie ostatnio jeden wątek, otóż dowiedziałem się, że Niemcy (a
      > szczególnie młode niemieckie małżeństwa) nie szturmują tak jak się to odbywa w
      > Polsce developerów i nie kupują na własność mieszkań, zaciągając kredyty na
      > 30-40 lat.
      > Hmmm, intryguje mnie, z czego to właściwie wynika? Ceny mieszkań w Polsce są
      > już nawet wyższe od tych niemieckich, a zarobki nieporównywalnie wyższe są u
      > naszych zachodnich sąsiadów. A jednak to Polacy kupują mieszkania, nie Niemcy..
      > .
      > Jak więc żyją Niemcy? Wynajmując całe życie mieszkania (a co z zagrożeniem, że
      > podmiot wynajmujący nagle zakomunikuje, wyprowadzać się... a mieszkanie już
      > zostało urządzone za ciężkie pieniądze pod właśnie to wynajmowane mieszkanie...
      > A może jest to w Niemczech inaczej uregulowane, istnieją jakieś spółdzielnie
      > mieszkaniowe, czy coś takiego???
      >
      > Dziękuję za wszelkie Wasze Erfahrungsberichte w tej sprawie:-)
      >
      > Pozdrawiam serdecznie
      > Piotr
Pełna wersja