Wyjazd do Niemiec w celu podszkolenia jezyka

23.09.08, 14:41
Kochani,chciałabym się Was zapytać czy jest Wam wiadoma inna mozliwość wyjazdu
do Niemiec niż opieka nad dzieckiem.Wyjazd jako Au-pair jest byś może dobrym
sposobem,ale nie nauki języka a zarobienia pieniędzy.Nigdy nie byłam na dłużej
w Niemczech,a jako że studiuję germanistykę na II roku bardzo taki wyjazd
byłby mi potrzebny.Zresztą będąc opiekunką masz raczej mało kontaktu z
językiem,bo praktycznie całymi dniami zajmujesz się dzieckiem ( które niekiedy
nie potrafi jeszcze mówić),a sami rodzice są zapewne rzadko w domu.Mam
koleżankę z grupie,która była rok w Niemczech jako Ai-pair w cale nie mówi
lepiej ode mnie.Czy są może organizowane wymiany studentów,np roczne albo
semestralne ale nie w ramach Erasmusa czy Sokratesa,bo to udaje się tylko
nielicznym.Interesowałaby mnie wymiana na zasadzie,ze ja płące rodzinie np za
roczny pobyt u nich.Czy jest coś takiego wogóle??
    • zbyfauch Re: Wyjazd do Niemiec w celu podszkolenia jezyka 23.09.08, 15:48
      Na zdrowy, chłopski rozum, najlepsze jest znalezienie pracy.
      Nie bardzo wyobrażam sobie rodzinę udzielającą Ci w domu
      korepetycji, nawet za opłatą. :)
      Tylko jaką pracę, podnoszącą Twoją znajomość języka, mogłabyś
      wykonywać jako studentka germanistyki???
      Może w spedycji? Ale spedycja to permanentny stres.
    • prochottka1 Re: Wyjazd do Niemiec w celu podszkolenia jezyka 23.09.08, 17:41
      nie widze innego spsobu niz au-pair
      i tu wyprowadze cie z bledu ze nie masz mozliwosci nauki jezyka
      chodzilam na intensywny kurs niemieckiego przez rok po 5 godzin
      dziennie i na kursie bylo kilka operek. wiec nie siedza tyklko w
      domu.sprawa jest prosta. wybierasz rodzine z dzieckiem , kröre
      chodzi juz do przedszkola do 14 godziny albo do szkoly.
      funkcjonuje to tak ze odprowadzasz dziecko do szkoly i idziesz na
      kurs.
      w umowie jest napisane ze rodzina musi zapewnic takiej osobie chyba
      20 godzin jezyka w tygodniu w szkole jezykowej.
      na kurs mozesz chodzic tez po poludniu lub wieczorem kwestia
      dogadania sie.
      i jeszcze jedna rada nie wybieraj sie na wioche zabita dechami bo
      tam kursy jesli sa to tylko rano, jesli nie masz auta do dyspozycji
      jest problem z dojazdem i kursy ktöre sie tam odbywaja sa
      najczesciej na poziomie a1 i a2 wiec dla poczatkujacych
      jesli masz pytania pisz na priv
      asik26@aol.com
      • nadia1987 Re: Wyjazd do Niemiec w celu podszkolenia jezyka 25.09.08, 13:30
        Dziwnie troszke myslisz, bo od zawsze wiadomo ze to wlasnie wyjazd jako ai pair
        daje duza szanse nauki jezyka. W jakiej innej pracy sie go nauczysz? Zbierajac
        owoce? A do innej pracy trudo sie dostac. A wiec polecan wyjazd jako niania z
        tym ze cudow nie oczekuj Na kurs ebdziesz miala pewnie mozliwosc chodzenia, ale
        czy tam mozna sie duzo nauczyc. Ja chodzilam 5 razy w tygodniu no ale szczerze
        mowiac niezbyt duzo mi to dalo. No i ta jak napisala przchotka, tzlko nie na
        wioche! Ja bzlam na wsi i niemilosiernie sie nudyilam, bo roZICE malej duzo
        pracowali i czesto zostawalam sama w domu, a tam na wsi nie bylo nikoo w moim
        wieku;// masakra.
        • jenna86 Re: Wyjazd do Niemiec w celu podszkolenia jezyka 25.09.08, 16:14
          Zgadzam się. Au Pair to fantastyczna okazja do poznania języka i ludzi z całego
          świata. To, że twoja koleżanka z grupy nie mówi płynnie po niemiecku to moim
          zdaniem jej wina. Ja byłam pół roku au pair na wiosce w okolicach Paderborn.
          Wyjechałam po 3 latach nauki niemieckiego w LO, zdałam maturę podstawową ustną
          na 17 pkt więc nie wykraczałam umiejętnościami poza rozumienie prostych,
          krótkich komunikatów i budowaniem zdań bez prawidłowej deklinacji. Na początku
          pobytu nie rozumiałam TV, gazet, ba - nawet moich 5- i 6-letnich podopiecznych.
          Ale nie poddawałam się tylko na upartego oglądałam wieczorami filmy w TV po
          niemiecku, czytałam informacje w gazetach. Miałam ze sobą zawsze notesik żeby
          zapisywać słówka których nie rozumiałam. Wieczorem siedziałam ze słownikiem i
          codziennie powtarzałam wszystkie nowe słówka. Z tygodnia na tydzień rozumiałam
          coraz więcej i zaczęłam mówić płynnie. Dzieciom duuuużo czytałam - jąkałam się i
          zacinałam przy co trzecim słowie ale im to nie przeszkadzało, więc czytałam
          dalej :) Chodziłam na kurs wieczorami 2 razy w tygodniu (jak widać na wsiach też
          są kursy wieczorowe ;D a dojazd nie byl zły bo tylko pare km i miałam rower do
          dyspozycji :)), zrobiłam po 4 miesiącach pobytu w Niemczech Mittelstufe - miałam
          z wszystkich części sehr gut tylko z Leseverstehen gut. Poznałam na kursie
          sporo dziewczyn au pair z różnych krajów i oczywiście były takie, które
          kontaktowały się na miejscu niemalże tylko z dziewczynami ze swojego kraju albo
          opiekowały się bobaskami i niewiele się nauczyły. Rzuć się jednak na głęboką
          wodę ;) Weź pod opiekę przedszkolaków - trzeba za nimi dużo latać ale takie
          dzieci dużo też opowiadają i zadają pytania. Kontaktuj się przede wszystkim z
          ludźmi z ktorymi MUSISZ mówić po niemiecku - w takich rozmowach nauczysz się
          najwięcej bo widziesz jak ludzie używają słów w konkretnych kontekstach. No i
          jak będziesz na miejscu to czytaj, nie tylko magazyny ale i wszystko co ci
          wpadnie w oko. Ja czytałam nawet słoiki z dżemem :D albo kartony z sokami i
          wypisywałam sobie co ciekawsze zwroty. Jeśli będziesz miała chęci to na pewno
          się nauczysz.
          Ja po tych 6 miesiącach jako au pair zaczepilam się do pracy w biurze w większym
          mieście i zamieszkałam ze znajomymi :) po powrocie - łącznie ok. 1.5 roku od
          ręki znalazłam pracę w polsce jako konsultant obsługi klienta
          niemieckojęzycznego, zarabiam chyba powyżej średniej krajowej za odbieranie
          telefonow i udzielanie informacji po niemiecku. Banał :> Do tego poszłam na
          studia - germanistyka - jestem na 3 roku i nie mam absolutnie żadnych problemów
          nawet z czytaniem Kanta w oryginale :)
          Nie wierzę, że nie nauczysz się niemieckiego będąc w Niemczech. Jeśli będziesz
          się uczyć - to się nauczysz! Zobaczysz!
          • nadia1987 Re: Wyjazd do Niemiec w celu podszkolenia jezyka 25.09.08, 22:09
            jenna 86 jak mozesz mowic ze to wina dziewczyny ze nie nauczyla sie
            jezyka! Co za bzdura! Sama bylam jakies 4 miesiace au pair i
            przyznam, ze troche dal mi ten wyjaz, ale rewelacyjnych postepow nie
            zauwazylaml;/ Powiesz ze sie pewnie nie staralam? Chodzilam 5 razy w
            tygodniu na kurs jezykowy, ale uczeszczaly tam rowniez osoby ktore
            wolniej wszystko"zalapywaly" poprzez co obnizaly poziom, dlatego nie
            nauczylam sie duzo. Z rodzicami dziewczynki rozmawialam zawsze gdy
            byla okazja, nuestety oni duzo pracowali, wiec nie czesto taka
            okazja sie zdarzala. Nia mialam zadnych znajomych, bo tam na wiosce
            nie bylo nikogo w moim wieku, a do miasta jechac nie moglam bo moja
            rodzina goszczaca zalegala mi wiecznie z pieniedzmi, wiec nie mialam
            nawet jak zaplacic za bilet. Wiec nie nakrecaj dziewczyny, bo nie
            kazdy ma takie szczescie jak TY! Aha, dwie moje kolezankia rowniez
            byly w Niemczech jako au pair, jedna na okres roku, pozniej
            wyjechala jeszcze na 3 miesiace. Postepy? - Brak.
    • mamapodziomka Re: Wyjazd do Niemiec w celu podszkolenia jezyka 26.09.08, 13:30
      Na pewno mozesz wyjechac w wakacje, tylko na kurs jezyka i mieszkac u jakiejs
      rodziny, ale to sporo kosztuje. Mozesz sprobowac znalezc na pare miesiecy
      miejsce w WG z Niemcami, na pewno bedziesz miala okazje rozmawiac, tylko znowu
      sa to koszty. Mozesz sprobowac rzucic sie na gleboka wode i isc tutaj na studia.
      Poza tym niewiele przychodzi mi do glowy, au-pair nie jest zlym pomyslem, jesli
      naprawde bedziesz sama chciala intesnywnie pracowac i bedziesz wykazywala
      inicjatywe. Kursy sa w duzych miastach na najrozniejszych poziomach, az do GDS,
      gdzie z pewnoscia wiele sie nauczysz.
Pełna wersja