karola_17
09.03.09, 23:57
Muszę napisać recenzję jakiegoś filmu, no i trochę mi ciężko.
Oglądam jedynie komedie romantyczne. I właśnie wybrałam jedną z
nich, polską pt."Tylko mnie kochaj".
Prosiłabym o przetłumaczenie następującego tekstu:
Michał (Maciej Zakościelny) jest młodym, zabójczo przystojnym i
zamożnym (nowiutkie BMW kabrio!) architektem. Porusza się między
eleganckim mieszkaniem a eleganckim biurowcem. Dobrze się ubiera.
Odnosi sukcesy w pracy. Gorzej idzie mu w życiu uczuciowym. Michał
jest w (bardzo) luźnym związku ze swoją wspólniczką Agatą (Agnieszka
Dygant). Bohaterowi wydaje się, że tak jest najwygodniej. Przestanie
mu się tak wydawać, kiedy pozna Julię (Agnieszka Grochowska) i jej
kilkuletnią córkę Michalinę. Obydwie wywrócą życie Michała do góry
nogami; w dodatku ich pojawienie się nie ma nic wspólnego z
przypadkiem - stoi za tym intryga, której celem jest wciągnięcie
Michała w wir prawdziwej miłości.
Film ten tworzony był z myślą o ludziach w każdym wieku. Mimo, że
uznany został za komedię romantyczną, tak naprawdę nie jest
przesycony zarówno wątkami miłosnymi, jak i zabawnymi. Całość
komponuje się w fajną ekranizację, z którą wszyscy mogą miło spędzić
czas. Jak na Polski film, nie żałowano środków. Drogie auta,
motocykle, pomieszczenia, nie wspominając już o reklamie, musiały
kosztować krocie. Jednak swoją rolę spełniły znakomicie. Co do
dźwięku, nie można stwierdzić jednoznacznie czy odegrał istotną
rolę. Głównym zadaniem było jedynie wprowadzanie w nastrój
odpowiednich scen. Aktorzy moim zdaniem stworzyli doskonały obraz
odgrywanych postaci. Role zostały znakomicie dopasowane, dzięki
czemu nie mamy na co narzekać. Ciekawym walorem filmu jest fabuła,
która opiera się o końcową fazę zlecenia na aranżację wnętrz w
sopockim hotelu, a mimo to główną rolę odgrywają wątki poboczne,
które w końcu łączą się w jedną całość.
Co do opinii na temat „Tylko mnie kochaj”, słyszy się wiele zdań.
Większość stanowią zdecydowanie argumenty pochwalne. Jednak zdarzają
się opinie negatywne co do gry aktorów, błahej akcji itp. Moim
zdaniem film jest bardzo dobry. Mimo, że od razu zorientowałem się o
co chodzi z małą bohaterką Michaliną, to z zaciekawieniem śledziłem
dalsze losy bohaterów. Jedynym zastrzeżeniem jest trochę mała ilość
humoru, ale i tak jestem zdania, że jeżeli dziewczyna zmusza nas do
oglądania filmu romantycznego, to ta komedia jest jedynym trafnym
wyborem.
Śmiechu miałam sporo, film oglądało się bardzo przyjemnie i
towarzyszyła mu fajna, romantyczna muzyka. 90 minut minęło w
mgnieniu oka, a po wyjściu z kina miałam ochotę obejrzeć go jeszcze
raz. Lubię oglądać taki wyidealizowany świat, bo jest przepełniony
optymizmem i przenosi mnie w zupełnie inne realia. Gorąco polecam na
poprawę nastroju.
Wiem, że sporo, ale chociaż część, jakieś zdania. Nie mam pojęcia
jak to napisać. Potrzebuję to na środowe popołudnie.