Gość: łyżeczka IP: *.net 15.01.04, 21:10 Pewnie taki temat juz byl, ale nie znalazlam takowego w archiwum. Co mozna robic (co robicie?) po ukonczeniu filologii angielskiej, nie liczac tlumaczenia i uczenia? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kociamama Re: i co po flilogii??? 17.01.04, 15:44 nic albo wszystko. To zalezy wyłącznie od Ciebie. Pozdrawiam, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: i co po flilogii??? 17.01.04, 16:23 I heard this from my methodology teacher 'everyone wants to be a translator or interpreter and the like, and everyone will be a teacher'. It false. It only works in like 99% of cases :). rgdz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tamtejszy Re: i co po flilogii??? IP: *.proxy.aol.com 18.01.04, 01:16 Studiować dalej coś w czym angielski jest bardzo pomocny. Albo sprzedać magisterium Kwaśniewskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 a co ma byc? LOPATOLOGIA !!! hehehe IP: *.mt.sfl.net 18.01.04, 02:08 Odpowiedz Link Zgłoś
republican Zrobic to co Pani Johnson 18.01.04, 02:43 ...po ukonczeniu Historii Sztuk. Dotyczy to obojga plci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H. Re: Zrobic to co Pani Johnson IP: *.proxy.aol.com 18.01.04, 04:23 Nie ma żadnej "historii sztuk", jest tylko historia sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
republican Re: Zrobic to co Pani Johnson 18.01.04, 04:28 Gość portalu: H. napisał(a): > Nie ma żadnej "historii sztuk", jest tylko historia sztuki. Po ukonczeniu" Historii sztuki" ?? Co wy na to Filolodzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H. Re: Zrobic to co Pani Johnson IP: *.proxy.aol.com 18.01.04, 22:28 Chodzi o kierunek studiów, a nie o "historię" czy "sztukę". Zresztą historia jest w zasadzie jedna nawet w kontekscie "historia narodów Związku Radzieckiego" ( a nie: historie narodów...). Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka77 Re: i co po flilogii??? 18.01.04, 20:36 Ja po trzech latach filologii angielskiej wyjechalam do Kanaday i studiuje tu dalej English, choc jest inaczej.Lepiej bym powiedziala.Ucza poprawnego angielskiego.Jak masz szanse to wyjedz do jakiegos anglojezycznego kraju,chocby na troche. Ja jeszcze nie wiem co bede robic jak skoncze Hnr BA in English tutaj.W kazdym razie sa to tu jedne z najbardziej cenionych studiow, bo daja gruntowna wiedze i ucza logicznego myslenia.Absolwenci pracuja w roznych dziedzinach, np w IT, koncza pozniej law school, pracuja w business.Jest wiecej perspektyw niz w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steph Re: i co po flilogii??? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.01.04, 07:07 Shrewed observations, marzenka. So they do teach better English in Canada. Well, kind of like Poland is a superior destination for those desiring to study Polish, to let's say, Zimbabwe. Amazing, isn't it? And all those careers available to graduates of English - IT, followed by law school and culminating in business. One just couldn't do without a degree in English first. Well, that really is a worthy piece of advice. Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: i co po flilogii??? 19.01.04, 18:20 C'mon steph, don't be grumpy. Marzenka provided an excellent solution for all of those troubled graduates. What to do? It's simple - GO TO CANADA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paula Re: i co po flilogii??? IP: 217.153.182.* 19.01.04, 14:02 marzenk ama do ciebie pytanie:czy moglabys podac wiecej informacji na temat szkoly w ktorej studiujesz,jaks ie tam dostalas,jakie byly warunki przyjec,czy wyjechalas na stypendium ,czy mialas tam juz rodzine,czy sama musilas zalatwiac sobie mieszkanie itp itd!czyliczy moglabys mi powiedziec jak najwiecej! z gory dizekuje paula Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka77 Re: i co po flilogii??? 21.01.04, 00:50 Hi!Do Kanady przujechalam w lipcu 2003 roku, dokladnie do Toronto.Zdecydowalam sie glownie przez to ze moj owczesny chlopak,a teraz maz jest Kanadyjczykiem i majac do wyboru miedzy Polska i Kanada wybralismy Kanade. Studiuje na York University.Robie major in English and minor in Lingustics.Jestem na trzecim roku.Studia sa 4 letnie.O przyjecie zaczelam sie starac w pazdzierniku 2002 roku.Trzeba zaczac wczesnie, bo zazwyczaj trwa okolo roku.Bylam wtedy na 3 roku studiow Filologii Angielskiej. Proces jest dlugi i potrzebna jest masa dokumentow-tlumaczenie swiadectwa maturalnego, odbitki z indeksu i ich tlumaczenia itp.Trzeba tez zdac TOEFL, zazwyczaj wymagaja ok 560 punktow(dolna granica). Ja skladalam dokumenty na dwa uniwersytety-University of Toronto i York University.Zostalam przyjeta na oba i wybralam York.Z trzech lat studiow w Polsce przeliczono mi 2 lata.Wiecej niz 2,5 nie przeliczaja.Musze przyznac ze byl to sukces, bo mogli przeciez wcale nie uznac mi studiow w Polsce.Pierwszy raz tez od wielu lat robili przeliczenia kredytow komus z Polski,wiec trwalo to dlugo.Na York University studiuje ponad 40 tys studentow z Kanady i calego swiata.Atmosfera jest super. Koszty sa wysokie.Rok studiow kosztuje 12 000 Can$.Ja jestem w trakcie procesu o permament resident status.Kiedy sie zostaje permament resident, koszty sa tak jak dla studuntow Kanadyjskich,duzo mniejsze, ok 4000Can$ za rok.Podaje ci linki do York University: www.yorku.ca mozesz odbyc tez wirtualna wycieczke po campusie www.yorku.ca/admissio/tour/ Studia w Kanadzie, mimo ze sa kosztowne sa niezapomnianym przezyciem. poza tym zyje mi sie tu bardzo dobrze,ludzie sa przyjazni, Toronto jest super miejscem, warunki do zycia i rozwoju sa bardzo dobre.Nie ma bezrobocia na duza skale,latwo znalezc prace.Na zajeciach spotykam ludzi, ktorzy maja po 50 lub wiecej lat i wracaja na studia,zeby zdobyc cos wiecej,rozwinac zainteresowania. To na tyle.pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łyżeczka Re: i co po flilogii??? IP: *.net 19.01.04, 20:09 No oczywiście, że chciałabym wyjechać, ale koniecznie do Anglii, istnieje bowiem nadzieja na załapanie akcentu i intonacji... a nie bardzo mię ciągnie do amerykańskiego... Tylko w moim pytaniu chodziło mi raczej o przyszły ZAWÓD, PRACĘ i to właśnie tu, w Polsce :) Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: i co po flilogii??? 19.01.04, 21:52 Gość portalu: łyżeczka napisał(a): > No oczywiście, że chciałabym wyjechać, ale koniecznie do Anglii, istnieje > bowiem nadzieja na załapanie akcentu i intonacji... a nie bardzo mię ciągnie do > > amerykańskiego... Dlaczego nie? Szykujesz sie do grywania w sztukach Szekspira? > Tylko w moim pytaniu chodziło mi raczej o przyszły ZAWÓD, PRACĘ i to właśnie > tu, w Polsce :) Domyslilismy sie. To tylko kolezanka marzenka odezwala sie ni z gruszki ni z pietruszki. Pewno nie moze sie nacieszyc, ze jest w Kanadzie, hehehe, i chciala zeby inni tez sie cieszyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łyżeczka Re: i co po flilogii??? IP: *.net 20.01.04, 10:36 soup_nazi napisał: > Dlaczego nie? Szykujesz sie do grywania w sztukach Szekspira? Nie. Nie lubię tego pana. I nie chciałabym mówić tak, jak w sztukach Szekspira. Ale uczę się wymowy angielskiej, lubię ją i mam o niej JAKIEKOLWIEK pojęcie, więc nie chciałabym załapać do tego np. amerykańskiej intonacji. Odpowiedz Link Zgłoś
beniowski Re: i co po flilogii??? 20.01.04, 20:18 Gość portalu: łyżeczka napisał(a): > Pewnie taki temat juz byl, ale nie znalazlam takowego w archiwum. > Co mozna robic (co robicie?) po ukonczeniu filologii angielskiej, nie liczac > tlumaczenia i uczenia? Ja np. pracuje w banku, gdze jest klkunastu ludz po flologiach i niektórzy zajmują bardzo wysokie stanowiska. Nie wyksztłcenie decyduje o znalezieniu pracy, nie wolno myśleć, że np. po filologii będzie się nauczycielem albo tłumaczem, a po historii nauczycielem w szkole. Wszystko zależy od człowieka, predyspozycji, umiejętności interpersonalnych, inteligencji, chęci dalszego uczenia się itp. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
republican Re: i co po flilogii??? 21.01.04, 02:19 beniowski napisał: > Gość portalu: łyżeczka napisał(a): > > > Pewnie taki temat juz byl, ale nie znalazlam takowego w archiwum. > > Co mozna robic (co robicie?) po ukonczeniu filologii angielskiej, nie licz > ac > > tlumaczenia i uczenia? > > Ja np. pracuje w banku, gdze jest klkunastu ludz po flologiach i niektórzy > zajmują bardzo wysokie stanowiska. Nie wyksztłcenie decyduje o znalezieniu > pracy, nie wolno myśleć, że np. po filologii będzie się nauczycielem albo > tłumaczem, a po historii nauczycielem w szkole. Wszystko zależy od człowieka, > predyspozycji, umiejętności interpersonalnych, inteligencji, chęci dalszego > uczenia się itp. Powodzenia You are entirely correct Beniowski, I had a Music Major working for me as a programmer. He was good in his "other" profession. Frankly it was easier to work with people with MS in Computer Science, although they could not play piano. Regards R Odpowiedz Link Zgłoś