czemu?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 15:12
Mam czasami wrazenie , kiedy czytam to forum ze wszyscy sa debesciakami z
angola a ja jakos cienko wypadam przy nich jak to jest?czy wy tez tak macie?
w moim otoczeniu nie czuje sie jabym byl najgorszy "z angielskiego" a tu
prosze moze dlatego ze nie mam zadnego kursu. choc pewnie gdyby mnie bylo
stac to bym mial
nara
    • amused.to.death Re: czemu? 03.09.04, 15:27
      Co prawda to raczej pytanie chyba nie do mnie, ale...
      Napiszę tak: wydaje ci się:)
      Niektórzy skończyli filologię, inni mieszkają za granicą, jeszcze inni potrafią znaleźć info w necie nawet jak czegoś nie wiedzą, etc. etc. Bardzo często tacy ludzie odpowiadają na pytania.

      Również to, że ktoś odpowiada na pytania nie znaczy, że jest the best i wszystko wie.
      Eh, przypomina mi się moja koleżanka ze studiów. Z zadanych tekstów do czytania (30-60str.) miała zwyczaj czytać 3-5 pierwszych. Zawsze na początku się zgłaszała, a potem przez resztę zajęć miała święty spokój. Zgadnij, co myśleli o niej nauczyciele? Oczywiście, że wszystko wie:)
      Tak więc wszystko zależy od metody...
      • Gość: !!! Re: czemu? IP: 195.152.54.* 03.09.04, 16:06
        kto to sa debesciaki z angoli
        moja zasada jest nie spolcsczaczywiwanie
        nawet jesli mowisz "angol"
        "z angola" brzmi glupio
    • Gość: Krokodyl Re: czemu? IP: 217.97.234.* 03.09.04, 19:51
      Mi sie wydaje ze to jest wedlug zasady co dwie glowy to nie jedna a co trzy
      glowy to nie dwie. Zawsze sie znajdzie ktos kto sie spotkal z danym problemem.
Pełna wersja