Dodaj do ulubionych

4 miesiące do deadline'u!!! Za co się zabrać?

21.11.14, 19:37
Mam 4 miesiące, po których znajomość języka w dużej mierze uwarunkuje moje przyszłe życie. Będę wtedy rozmawiała oraz pisała (mniej) w tym języku. Obecnie jestem na B2, jednak mam problem, by mówić płynnie - czasem zawieszę się na jednym słówku, które nagle wypada z pamięci i próby synonimiczne brzmią bardzo dziwnie. Szczególnie chodzi mi o wywarcie dobrego wrażenia - myślę, że pomysłów do rozmowy mam wiele, jednak muszę usprawnić język. Przerabiam książki, tłumaczę piosenki, włączam BBC. Wiem, że nie ma magicznej metody na jak najintensywniejszą naukę, ale może macie inspirujące porady, które znacznie mi pomogą. Mogę poświęcić na język max. 20 h tygodniowo, to w miarę dużo, by można zrobić znaczny postęp.
Obserwuj wątek
    • aga.p.p Re: 4 miesiące do deadline'u!!! Za co się zabrać? 21.11.14, 20:52
      Jeśli chcesz mówić płynnie, to musisz ćwiczyć mówienie. Od książek, tłumaczeń i BBC samo nie przyjdzie - zorganizuj sobie konwersacje, chociaż godzinę w tygodniu. Gadaj sama do siebie, jeśli masz pomysły, to masz tematy do monologów:) Zacznij czytać gazety, nie tylko dla słownictwa, ale też żeby wiedzieć co się w świecie dzieje, a potem wykorzystaj tę wiedzę w tych monologach. Poudawaj, że wygłaszasz prezentację albo coś komuś opowiadasz (film czy książkę). Albo - jedna z moich ulubionych zabaw z czasów własnej nauki - odpal sobie jakiś talkshow (na youtube) i udawaj, że jesteś gwiazdą: jak prowadzący zada pytanie, to zatrzymaj nagranie i sama udziel odpowiedzi:)
    • bunkum Re: 4 miesiące do deadline'u!!! Za co się zabrać? 24.11.14, 01:53
      20 godzin tygodniowo to sporo.

      Masz uczyc sie na pamiec calych zdan, potem calych paragrafow, nawet calych stron, korzystajac z bezblednych tekstow. Najlepiej mowionych przez dobrych mowcow z dobra dykcja i zapisanych aby kojarzyc wymowe z wygladem wyrazow.To nie moze byc twoja wlasna produkcja ani tez pisanina byle kogo. Twoja wlasna nie bedzie idiomatyczna. Ma byc dobra gramatycznie i slownikowo. Musisz ja doskonale rozumiec, to znaczy rozumiec sens i nastroj; musisz tez czuc rejestr i pamietac o nim.

      Okaze sie po jakims czasie, ze slowa same kleja sie w calosc, jedno pociaga drugie, i ze nie brakuje ci poszczegolnych slow. Idiomatyczne kolokacje stana sie automatyczne.

      Jedna strone maszynopisu dziennie. Glosno, bys sie sama slyszala.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka