dawnych wspomnien czar

15.09.04, 15:52
Hej, moja generacjo! (40 in a week =((( ) Jak wspominacie podreczniki, z
ktorych sie uczyliscie? Candliny, Alexandry rozniste, English 901,
Broughtony... Co najbardziej utkwilo wam w pamieci? Ja pamietam, jak ni
cholery nie moglem polapac sie, o co chodzi z St. Valentine. Zupelnie nie
rozumialem idei... No i jak zasypialem przy najnudniejszych tekstach swiata z
Candlina.
    • Gość: Nobullshit Re: dawnych wspomnien czar IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 15.09.04, 16:26
      Ale to były takie solidne, porządne podręczniki. Mam do nich sentyment.
      A teraz wszystkie takie śliczne, z obrazkami, kolorowe, że oczy bolą.
      Ja uwielbiałam podręczniki wlasne warszawskich Metodystów, bo były w nich
      autentyczne teksty literackie, np. Twaina, G. Durella.
      • kicior99 Re: dawnych wspomnien czar 15.09.04, 16:32
        O Durrelu mowisz? Moze z 'Birds Beasts and Relatives'? Chyba najbardziej
        u;ubiona ksiazka "humorzasta" po Wszystko czerwone. Tlumaczenie rozniez
        swietne, zwlaszcza fragmentu crumpets - strumpets =)))
        A serio - nie bylo moze takiego luzu w ekspozycji materialu, puszczania oka do
        odbiorcy, bardziej ex cathaedra ale chyba bardziej poukladane, lepiej
        opracowane i solidniejsze
        • nobullshit Re: dawnych wspomnien czar 15.09.04, 17:07
          kicior99 napisał:

          > O Durrelu mowisz? Moze z 'Birds Beasts and Relatives'?
          Exactly. Były w tym podręczniku fragmenty z rozmowami o przyjeździe gości,
          majstersztyk.

          Chyba najbardziej
          > u;ubiona ksiazka "humorzasta" po Wszystko czerwone. Tlumaczenie rozniez
          > swietne, zwlaszcza fragmentu crumpets - strumpets =)))
          > A serio - nie bylo moze takiego luzu w ekspozycji materialu, puszczania oka
          do
          > odbiorcy, bardziej ex cathaedra ale chyba bardziej poukladane, lepiej
          > opracowane i solidniejsze
    • amused.to.death Re: dawnych wspomnien czar 15.09.04, 16:37
      ja chyba trochę młodsza, ale o dziwno w sumie całkiem dobrze wspominam swoją pierwszą książkę do anglika "We learn English" - szaro, ale prosto i przystępnie było. A obecnie niby wszystko lepsze, ale jeszcze nie spotkałam podręcznika z którego byłabym zadowowlona.
      • kicior99 Re: dawnych wspomnien czar 15.09.04, 16:39
        no coz, fajnie sie gadalo ale musze isc na miasto szukac mieszkania; w Dover to
        nielatwe. 3maj kckiuki!
        • amused.to.death Re: dawnych wspomnien czar 15.09.04, 16:43
          ok, I keep my fingers crossed:))
          A co ty tam w ogóle robisz?
          • kicior99 Re: dawnych wspomnien czar 15.09.04, 16:44
            a zgadnij =) to co 20 000 Polakow w calym UK =(
      • kicior99 Re: dawnych wspomnien czar 15.09.04, 16:51
        w szkole pilowaliszmy Szkutnika nglish through problems. Docenialem zawsze ten
        podrecznik, najbardziej podobala mi sie konsekwencja w budowie
    • kociamama Re: dawnych wspomnien czar 15.09.04, 19:33
      Ja jeszcze nawet cwierczwiecza nie mam, ale zalapalam sie na ALexandra, czesc
      pierwsza w podstawowce, a druga sama z zapalem w domu "przerabialam" w wieku
      lat 12. I przejscie na kolorowe Discoveries 3 w 7 klasie chyba od samodzielnego
      przerabiania Alexandra dwojki w domu mnie nie zniechecilo. Nawet pamiatam lekka
      poblazliwosc uczniow w stosunku do tej nowej, kolorowej chudej ksiazeczki.

      MIalam taka motywacje, ze nie postrzegalam czytanek w kategorii nudne. PO
      porstu chcialam umiec wiecej niz moje koleznaki z klasy, co chodzily na lekcje
      prywatne, a one tam Alexandra przerabialy, wiec uznalam, ze to dobra ksiazka.


      Pamietam tez straszliwa ksiazke ENglish is Fun, ktora wcale fun nie byla...

      Pozdrawiam,
      KOciamama.
      • Gość: librero Re: dawnych wspomnien czar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:19
        Ja tez pamietam Alexandra :) Oraz Kernela i taką ksiązkę składającą się z 4
        tomów (grubszych) - ktoś przypomina sobie jej tytuł? Lubię czytać, więc
        wszystkimi książkami starego typu byłam zachwycona - do ładnych, kolorowych,
        glossy paper, długo podchodzilam nieufnie.

        Musialo mnie to mocno spaczyc, bo nawet pomimo skonczenia NKJA, wciaz darzę
        sentymentem ksiażki starego typu i np. hiszpanskiego z upodobaniem uczę się z
        Perlina :}
        • kicior99 Re: dawnych wspomnien czar 16.09.04, 12:16
          Perlin to klasyka klasyki, ale taki styl lubie. Tak samo francuskiego uczylem
          sie na poczatku z Szypowskiej a niemieckiego - z wydawnictw enerdowskich
          Instytutu w Lipsku. Taki konserwatyzm odpowiada mi najbardziej, i nie ubolewam,
          jak ktos na forum dla nauczycieli, ze txt nie zawieraja nowinek technicznych
          itp. To wszystko jest do nadrobienia, chocby przez prace z instrukcjami obslugi
          czy swietnymi ksiazkami "for dummies". Metoda jest najwazniejsza. W
          podrecznikach z okresu, o ktorych mowimy, dominuje dryl, w ktory wierze.
Pełna wersja