jak przetlumaczyc"out of the blue"?

IP: 193.111.166.* 17.09.04, 14:41
    • miilusia Re: jak przetlumaczyc"out of the blue"? 17.09.04, 14:48
      "niz tego niz owego"


      • kicior99 Re: jak przetlumaczyc"out of the blue"? 17.09.04, 15:01
        "Z nikad". W moim miescie popularne jest powiedzenie "z babci renty" =)
    • abere8 Re: jak przetlumaczyc"out of the blue"? 18.09.04, 08:17
      Znienacka

      A jesli "ni z tego ni z owego", to wlasnie tak, osobno.
    • Gość: ślązaczka Re: jak przetlumaczyc"out of the blue"? IP: *.chello.pl 18.09.04, 08:50
      z kartki na węgiel?
    • ampolion Re: jak przetlumaczyc"out of the blue"? 18.09.04, 15:18
      Nie wiedzieć skąd
      • demicjusz Re: jak przetlumaczyc"out of the blue"? 18.09.04, 17:34
        Jak grom z jasnego nieba.
    • Gość: marek wyssane z palca IP: *.hwr.Arizona.EDU 18.09.04, 21:03
      The phrase 'out of the blue' refers to a statement/idea/opinion/etc
      whose origin/justification is unclear; thus, a good Polish
      equivalent is 'wyssane z palca'.
      • Gość: N.Y. Re: wyssane z palca IP: *.proxy.aol.com 18.09.04, 22:18
        Bull!
      • Gość: mothertongue Re: wyssane z palca IP: *.crowley.pl 19.09.04, 19:55
        Marek nie masz racji, o ile nie podasz przykładu, kiedy najlepszym przykładem
        na język polski będzie Twój zwrot.
        Millusia rozumie ten zwrot właściwie, choć sam użyłbym po polsku "ni stąd ni z
        owąd". W innym kontekście można po polsku użyć "jak Filip z konopii", co w
        zasadzie odpowiada zacytowanej przez Ciebie definicji, jednakże nie umiem sobie
        wyobrazić kontekstu, gdzie oddałbym po polsku znaczenie poprzez "wyssane z
        palca"

        mothertongue

        p.s.
        czy wiesz jak sie mówi po ang. że informacja jest "wyssana z palca"
        • ampolion Re: wyssane z palca 20.09.04, 03:51
          Filip to filip, myśliwska nazwa zająca. Zając niespodziewanie wyskakuje z
          konopi...
          • ampolion Re:filip z konopi 20.09.04, 04:04
            Również jest wiele przysłów, które wywodzą się z języka łowieckiego. Na
            przykład "Wyrwał się jak filip z konopi". Filip w języku myśliwskim znaczy
            zając, konopie natomiast to rośliny, w których psy traciły zapach zająca, czyli
            zając mógł spokojnie przeczekać nagonkę wśród konopi.
            demuezeh.notlong.com
            • Gość: hopik Re:filip z konopi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 13:52
              jak grom z jasnego nieba - czyli niespodziewanie.
              jak filip z konopii - to znaczy wyrwac sie bez sensu, powiedziec cos nie na
              miejscu, naglosc tej czynnosci schodzi na drugi plan
            • luksi Re:filip z konopi 27.09.04, 16:54
              pierwszy raz słyszę o takich "początkach" tego powiedzenia....
              "Wyrwac się jak Filip z konopii (a właściwie z Konopii)" tłumaczono mi tak: za
              czasów sejmików szlacheckich na jednym z takich właśnie 'posiedzeń' szlachcic
              Filip (który miał wieś Konopie) 'wyrwał się', czyli niespodziewanie powiedział
              coś kompletnie nie związanego z omawianym przez wszystkich wtedy tematem.

              BTW: nie sądzę, aby zając miał tyle inteligencji (i odwagi!!!), by zaszyć się
              spokojnie w konopiach, gdy w poblizu zgraja psów ujada...
    • burak_cukrowy Re: jak przetlumaczyc"out of the blue"? 23.09.04, 21:00
      ni z gruchy ni z pietruchy
    • Gość: Tamtejszy Re: jak przetlumaczyc"out of the blue"? IP: *.proxy.aol.com 26.09.04, 04:18
      "Nie wiedzieć skąd"
      • republican "Without advance notice"....... 26.09.04, 22:18
        Origin:
        (as the thunder) out of the blue (skies)
        • republican Re: "Without advance notice"....czyli poprostu... 26.09.04, 22:46
          republican napisał:

          > Origin:
          > (as the thunder) out of the blue (skies)

          Czyli poprostu
          "jak piorun z jasnego nieba"
Pełna wersja