JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELSKU

05.04.05, 01:22
Pomocy, angielskiego uczę się od wczesnej młodości, trochę tu trochę tam...
maturę z angielskiego zdałam 10 lat temu, a potem uczyłam się angielskiego
przez 5 lat studiów (business english). I co z tego że wszystkie testy zdaję
i rozwiązuję bardzo dobrze, skoro nie potrafię płynnie porozumiewać się :(
Mam jakąś totalną blokadę, ostatnio na rozmowie o pracę babka zadała mi
proste pytanie po angielsku, czym dla mnie jest marketing, a mi wyleciało
wszystko z głowy i skupiłam się na poszukiwaniu w pamięci jakiegoś słówka,
które gdzieś uleciało.
Jak mam zacząć mówić po angielsku, to mam totalną pustkę w głowie. Chodzi mi
tu o wyrażanie swoich poglądów i opinii w języku angielskim.
(oczywiście po 2-ch drinkach sytuacja zmienia się diametralnie i mogę nawijać
całą noc;))
Pomóżcie proszę, czy może powinnam wyjechać na jakiś kurs angielskiego za
granicę. A może uczyć się metodą Callana ??
Co ja mam zrobić??? Nie chcę zaczynać kolejnego kursu z ćwiczeniami
gramatycznymi... Chcę płynnie mówić !!
    • ampolion Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 05.04.05, 01:27
      Mówić na taśmę.
    • amused.to.death Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 05.04.05, 01:38
      np. znaleźć sobie prywatnego dobrego korepetytora - tylko do konwersacji.
      • grappa75 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 05.04.05, 02:19
        A co z Callanem?? Jak myślicie ??
        • amused.to.death Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 05.04.05, 21:35
          No cóż...ludzie dzielą się na fanatycznych wielbicieli Callana i zagorzałych przeciwników. Znam parę, która razem chodziła na kilka różnych kursów, również na Callana - rozmowa z nimi była bardzo śmieszna, bo właśnie jedno było przeciwnikiem, a drugie wielbicielem.

          A ja uważam, że KAŻDA metoda dobra, która przynosi efekty.
          Jeśli komuś Callan pomaga, to znaczy, że metoda dobra. Jeśli nie pomaga to znaczy, że zła. Ile ludzi tyle opinii.
    • grzespelc Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 05.04.05, 09:03
      Najlepiej wyjechać, niekoniecznie na kurs, i to samemu. Nie będziesz miała
      wyjścia, to się nauczysz.
      • sumire Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 12.04.05, 14:01
        Mnie najbardziej pomógł wyjazd. Miałam ogromne opory mimo wielu lat nauki. A
        później pojechałam sama do UK - nie na kurs - i musiałam się tam jakoś dogadać.
        Pod takim oto przymusem pozbyłam się wszelkich strachów związanych z mówieniem
        w obcym języku :) Moim skromnym zdaniem takie 'całkowite zanurzenie' w język to
        najlepsza metoda.
    • milusiaa Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 05.04.05, 18:42
      A może tak znależć sobie kogoś do korespondencji np. przez internet. Są takie
      stronki penpals, gdzie ogłaszają się osoby chętne rozmawiać, tj. głównie pisać
      po angielsku i są to ludzie z całego świata.

      Mów mów i jeszcze raz mów:)
      • grappa75 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 05.04.05, 22:24
        dzięki Waszym słowom zaczynam wierzyć, że jest szansa i sposoby, aby nauczyć
        się wreszcie płynnie mówić... podtrzymujcie mnie dalej na duchu
        zacznę chyba od znalezienia sobie kogoś do indywidualnych konwersacji :)
        • new_face Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 05.04.05, 22:45
          Callan jest dobry, o ile oczywiście ma się dobrego speakera ;-) Ucze sie tą
          metodą od września i zauważyłam, że nie tylko potrafię powiedzieć po angielsku
          coś zupełnie na luzie, ale i stałam pewniejsza siebie, już nie wstydzę się mówić...
        • loolik Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 06.04.05, 14:05
          miałam taki sam problem - wiele lat nauki, a jak przyszło co do czego to ani me
          ani be
          do Callana na początku podchodziłam nieufnie, na pierwszych kilku zajęciach
          miałam wrażenie że traktują mnie jak idiotkę każąc odpowiadać na pytanie według
          wzoru, itd.
          Ale już po roku zauważyłam, że bez problemu radzę sobie z konwersacją - te
          powtarzane 100 razy wzorce wryły mi się w pamięć na tyle że mówienie
          przychodziło mi automatycznie
          Naprawdę polecam, chociaż wiem że wielu osobom nie odpowiada ta metoda
    • toja3003 Padło tu kilka propozycji, 06.04.05, 14:53
      zostawię je bez komentarza a jedynie rozwinę ideę „mówienia na taśmę”. Otóż
      warto i bez taśmy mówić, po prostu do siebie.

      W pierwszym momencie budzi to opór psychologiczny, bo niby „tylko wariaci mówią
      do siebie” ale to nieprawda. Aktor jak uczy się roli też tak musi. A aktorami
      bywają także nauczyciele czy menedżerowie, dlaczego nie uczący się języka?

      Po drugie pojawia się wątpliwość typu „po co mówić do siebie, skoro nikt mi nie
      skoryguje błędów i nauczę się z błędami”. Owszem, takie niebezpieczeństwo
      istnieje ale jeżli nie mówimy do siebie, to w krytycznej sytuacji „na żywo” i
      tak popełnimy te same błędy, tylko że w o wiele wolniejszym tempie, robiąc
      jeszcze gorsze wrażenie. Natomiast jeśli wypowiemy stosowne zadania płynnie i w
      miarę szybko to rozmówca nawet nie zwróci uwagi na niektóre błędy.

      Co zatem mówić do siebie? Po prostu wszystko i można też w myślach. Idziemy na
      spacer i zastanawiamy się nad jakąś aktualną i interesującą sprawą? Znakomicie
      ale proszę po angielsku! W pierwszym momencie może nam „brakować słów”. Nic nie
      szkodzi, po to są słowniki a szybko się przekonamy, że każdy posługuje się dość
      niewielką ilością typowych dla siebie zwrotów i słów. Po ich zidentyfikowaniu
      łatwiej będzie nam je użyć w rozmowie, bo wtedy na szukanie w słowniku jest za
      późno – właśnie tą robotę musimy wykonać wcześniej, na spokojnie, kiedy mamy
      dużo czasu.

      Ta metoda pozwoli nam się uczyć wszędzie i w każdej sytuacji i nie ma siły:
      kiedy będziesz mówić płynnie sam ze sobą to istnieje bardzo duże
      prawdopodobieństwo zachowania tej płynności w praktycznej sytuacji. Powodzenia!
    • motocykl1 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 07.04.05, 19:39
      Sam nauczylem sie angielskiego do poziomu bieglego i z tego co napisalas sadze,
      ze Twoj problem to biernosc. Prawdopodobnie podchodzisz to tego jak do nauki
      innego przedmiotu i pewnie jestes w tym dobra - rozwiazujesz wszystkie testy
      doskonale. Ale tutaj to cos innego, trzeba pojsc do przodu, tzn. otoczyzc sie
      angielskim, sluchac codziennie kaset, ogladac telewizje, czytac proste ksiazki -
      British Council. Jezeli bierzesz korepetycje, to nagrywac na dyktafon i
      powtarzac. Idz do pubu pij piwo i rozmawiaj z cudzoziemcami, bedzie latwiej.
      Podstawowe zalozenie to postawienie sie w sytuacji, w ktorej trzeba cos zrobic-
      w tym przypadku mowic.
      Tak samo jest z kazda inna umiejetnoscia, trzeba przejsc z poziomu teorii do
      praktyki- to umiejetnosc homosapiens.
      Uzywajac ok. 1000 slow mozna sie juz wyslowic.
      • grappa75 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 11.04.05, 11:01
        Wasze rady i słowa są naprawdę Wielkie. To prawda co napisaliście. Z tym
        gadaniem do siebie - próbowałam wielokrotnie, i zauważyłam, że w myślach mam
        zawsze dużo do powiedzenia i nawet wszystkie potrzebne słowa cisną mi się do
        głowy, ale kiedy tylko otwieram usta i zaczynam mówić, od razu zaczynam "dukać"
        zapominam słow, wypowiedzi są urywane i chaotyczne.
        I chyba rodzi się tu kolejny problem, bo zauważyłam lekkie objawy, że mam tak
        podobnie z normalnym mówieniem po polsku, oczywiście w innej skali, haha, ale
        chodzi o to , że w głowie mam o wiele więcej myśli, niż jestem w stanie płynnie
        wypowiedzieć. Dlatego wolę np, pisać maile i GG niż rozmawiać przez telefon.
        Wolę pisać pismo w jakiejś sprawie, niż załatwiać ja osobiście. Ale pomimo to,
        ni jestem jakąś mało towarzyską osobą, wręcz przeciwnie, nie stronie od ludzi,
        jednak zauważyłam, że jak chcę wypowiedzieć swoje myśli to mówie bardzo szybko,
        bo wewnętrznie czuję, że mam dużo do powiedzenia, a zaraz zapomnę lub ludzie
        przestaną mnie słuchać, więc walę słowami jak z karabinu...
        Haa, pewnie mnie skierujecie teraz na jakieś forum psychologiczne...
        Ale nie zmienia to faktu, że jestem Wam bardzo wdzięczna za pomoc i wiem, że
        nie mogę się lenić, koniec z biernością... Muszę dużo chyba nad sobą
        popracować:)
        Pozdrawiam
        Grappa
        • toja3003 nic dodać nic ująć, widać, że doskonale 12.04.05, 17:20
          i samokrytycznie zidentyfikowałaś
          swoją sytuację i teraz pozostaje już "tylko" praca..
          powodzenia!
    • sferka Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 14.04.05, 12:17
      Mam to samo :(
      Od niedawna wznowiłam naukę po przerwie. Warunki naprawdę dobre, bo grupa liczy
      4 osoby, a 60% czasu przeznaczamy na konwersację. I co z tego? Kiedy przychodzi
      moja kolej z głowy ulatują najprostsze słowa, a ze wstydu mam ochotę zapaść się
      pod ziemię (co oczywiście powoduje, że blokuję się jeszcze bardziej). :(((
      U mnie chyba największym problemem jest brak systematyczności i ogromna
      dysproporcja pomiędzy bierną, a czynną znajomością języka. Jedno jest pewne -
      trudniej w dorosłym życiu, kiedy dzień wypełnia praca (w której niestety nie
      mam możliwości korzystać ze znajomości języka), dom i inne obowiązki, znaleźć
      czas na solidną naukę.
    • katherin77 Re: do grappy75 14.04.05, 12:55
      a z jakich okolic jesteś? może nawzajem mogłybyśmy sobie pomóc? jestem z okolic
      katowic,pozdrawiam.
      • grappa75 Re: do grappy75 --> odp do Katherin 17.04.05, 22:45
        droga Katherin, troszkę mamy daleko do siebie, ja jestem z Wawy, ale jeśli masz
        jakiś fajny pomysł, to pisz do mnie grappa75@gazeta.pl
        pozdrawiam
    • szymonek2 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 14.04.05, 15:44
      ja mialem cos takiego-ale tyc bardziej skomplikowanego-bo ja nie chcialem sie
      uczyc!!!przyjechalem do anglii-i mowie wszyscy mnie chwala-podstawa:praca z
      anglikami i mieszkac z anglikami!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • alek31 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 15.04.05, 23:23
      To co piszesz również mnie dotyczyło. Uczyłem się w średniej szkole
      angielskiego, ale na tyle nieskutecznie, że na studiach szybciutko wycofałem się
      z angielskiego lektoratu dla zaawansowanych, na rzecz innego (bardziej dla nas
      egzotycznego języka), ale za to dla początkujących. Po latach studiów natomiast,
      przyszło mi pracować w jednym pokoju z dwojgiem Niemców z którymi, wobec
      totalnego braku znajomości jezyka Goethego z mojej strony, musiałem porozumiewać
      się moim kulawym angielskim. Bardzo szybko przekonałem się, że to jest NAJLEPSZA
      nauka jaka może być. Dzisiaj mogę powiedzieć, że nadal nie znam angielskiego,
      tzn. nie bardzo znam te wszystkie reguły gramatyczne i prawdę mówiąc nie chce mi
      się ich głębiej poznawać, ale podróżując co nieco po świecie nie mam żadnych
      trudności w porozumiewaniu się w tym jezyku, nawet w dość skomplikowanych
      sytuacjach, jak zaginięcie bagażu na lotnisku, czy awaria samolotu i konieczność
      zmiany rezerwacji biletów jak i hoteli w innych częściach świata. Grunt, to
      pozbycie się kompleksów nieprawidłowej wymowy, składni i gramatyki. To
      oczywiście trzeba ćwiczyć, ale żeby sie porozumieć nie jest niezbędne. Ostatnio
      przyszło mi pomejlować z Anglikiem, Australijczykiem i Amerykaninem i doszedłem
      do wniosku, że tylko ten pierwszy mógłby się pochwalić znajomością angielskiego.
      Pozostali mogą mówić o znajomości jakiegoś lokalnego slangu. Także jeśli chodzi
      o wymowę, jakoś nikt z moich rozmówców nie zwraca mi uwagi (może przez litość)
      na błędy, a niektórzy "not-native speakers" są nawet pod wrażeniem. Zresztą,
      kiedy po raz pierwszy w życiu przyszło mi podejmować u nas w Polsce prawdziwego
      Anglika i z wielką tremą przepraszałem go za moją "inability", on odpowiedział :
      "to ja przepraszam, że nie mówię po polsku ani słowa". Mało tego, jak już
      wspominałem miałem okazję spędzać sporo czasu w towarzystwie dwojga Niemców, i
      mimo woli przysłuchiwać się ich rozmowom. Teraz, będąc w Niemczech całkiem
      skutecznie, choć z całą pewnością nie zawsze poprawnie, porozumiewam się z
      tubylcami po niemiecku mimo tego, że nigdy w życiu nie uczyłem się tego języka.
      Dlatego moim zdaniem w posługiwaniu się językiem obcym najłatwiej jest właśnie
      mówić, trochę trudniej czytać, a najtrudniej słuchać.

      Pozdrawiam, alek
      • grappa75 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 17.04.05, 23:02
        Jesteście wspaniali, a ja wzięłam się do roboty. I okazało się po dwóch
        lekacjach, że mam problem z rozumieniem ze słuchu... Dostałam fajny tekścik na
        mp3, za cholerę nic nie rozumiałam gdy słuchałam po raz pierwszy i byłam bardzo
        zestresowana a jednocześnie rozkojarzona. No i bez sensu skupiałam się na
        jednym zdaniu aby je sobie przetłumaczyć, a tekst leciał dalej, no i gubiłam
        wątek. Następnie dostałam to na piśmie i śledziłam słuchowisko naocznie. No i
        było o niebo lepiej. W zadaniu domowym miałam m.in. wypisać wszystkie nowe
        słówka z tego tekstu, takie, których nie znałam. No i gdy posłuchałam tego
        tekstu w domu jeszcze kilka razy, poczytałam to i mówiłam razem z lektorem,
        wypisałam nowe słówka.... wiecie ile ich było???
        na tekst, który ma 820 wyrazów, ja pierwszy raz na oczy widziałam może 3 słówka
        a z 10 znałam, ale słabo, gdzieś mi się kiedyś przewinęły i w innym znaczeniu..
        Teraz uwierzyłam w siebie, słuchać, słuchać i powtarzać ...
        Jutro mam kolejną lekcję, może znowu dowiem się czegoś nowego o sobie ;)
        pozdrawiam - Grappa75
        btw. skąd mogę ściągnąć fajne teksty na mp3 do słuchania ale żebym też miała je
        napisane??
      • dawid.kingloff Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 20.04.05, 19:22
        z calym szacunkiem alek, ale zgubienie bagazu na lotnisku czy koniecznosc
        zmieny rezerwacji trudno nazwac skomplikowanymi sytuacjami jezykowymi. sa to
        raczej proste problemy. podobnie, gdym slabo mowil po angielsku i chcial to
        komus powiedziec, "inability" jest chyba ostatnim slowem, ktore bym uzyl. nie
        zachecaj kogos do niedbalosci jezykowej, bo choc zdaje sobie sprawe, ze jezyk
        to narzedzie porozumiewania sie, to nie kazdemu chodzi o to, zeby mowic "kali
        miec krowe". jesli slabo znasz jezyk powstrzymalbym sie przed krytykowaniem
        amerykanow, ze uzywaja slangu. gdyby rzeczywiscie go uzyli, pewnie nic bys nie
        zrozumial.
        • alek31 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 24.04.05, 19:26
          dawid.kingloff napisał:

          > z calym szacunkiem alek, ale zgubienie bagazu na lotnisku czy koniecznosc
          > zmieny rezerwacji trudno nazwac skomplikowanymi sytuacjami jezykowymi. sa to
          > raczej proste problemy.

          Tak, są to proste problemy dla kogoś znającego język.
          Jak już wspominałem nie zaliczam się do nich, więc załatwienie tych tematów było
          dla mnie prawdziwym wyzwaniem.

          > podobnie, gdym slabo mowil po angielsku i chcial to
          > komus powiedziec, "inability" jest chyba ostatnim slowem, ktore bym uzyl. nie
          > zachecaj kogos do niedbalosci jezykowej, bo choc zdaje sobie sprawe, ze jezyk
          > to narzedzie porozumiewania sie, to nie kazdemu chodzi o to, zeby mowic "kali
          > miec krowe".

          Broń Boże nie zachęcam nikogo do niedbałości językowej. Chcę tylko powiedzieć,
          że nie trzeba skończyć nie wiadomo jakich fakultetów, żeby się porozumieć z
          obcokrajowcami. Oni zwykle (poza native speakers'ami) też nie najlepiej mówią po
          angielsku. Trzeba tylko przełamać wewnętrzne bariery, żeby gadać, gadać, gadać...

          > jesli slabo znasz jezyk powstrzymalbym sie przed krytykowaniem
          > amerykanow, ze uzywaja slangu. gdyby rzeczywiscie go uzyli, pewnie nic bys nie
          > zrozumial.

          Pewnie masz rację. Ale wiedząc,że porozumiewają się z obcokrajowcem powinni
          (moim zdaniem) brać poprawkę i używać międzynarodowego angielskiego (jeśli go
          znają).

          Pozdrawiam, alek
      • ofcunia Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 20.04.05, 20:19
        jestem w Stanach od kilku miesiecy, przed wyjazdem myslalam, ze moj angielski
        jest naprawde dobry, ale bardzo bardzo sie mylilam. Oczywiscie rozumialam 95%
        tego co do mnie mowiono, jednak sama mialam i chyba ciagle mam problemy
        mowieniem, przelamaniem "bariery". Radio, tv, filmy w kinie, gazety nie stanowia
        dla mnie problemu, najgorzej jest z romowa:/
        pozdr.
        • ply_mouth Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 20.04.05, 20:49
          jak ci idzie rozmowa z czarnoskorymi? ja do tej pory mam problemy, czesto
          spore, ze zrozumieniem ich :) zwierzylem sie jednej amerykance, stwierdzila, ze
          ona tez ma. :)
    • alex113 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 21.04.05, 07:39
      > Jak mam zacząć mówić po angielsku, to mam totalną pustkę w głowie. Chodzi mi
      > tu o wyrażanie swoich poglądów i opinii w języku angielskim.
      > (oczywiście po 2-ch drinkach sytuacja zmienia się diametralnie i mogę nawijać
      > całą noc;))

      Znajdz wiecej okazji na drinki z angielsko-jezycznymi :-) Mowie to zupelnie
      serio i zyczliwie.
      Sytuacja rozmowy o prace jest na tyle stresujaca ze w kazdym jezyku mozna sie
      zaciac. Jesli znajdziesz ludzi z ktorymi mozesz po angielsku pogadac o
      przyslowiwej "d.pie Maryni" to nabierzesz smialosci.
      Aha i jeszcze dodam ze obcokrajowcy sa znacznie mniej krytyczni niz oczekujacy
      perfekcji rodacy, wiec nie rob sobie problemow typu "bo co ci ludzie o mnie
      pomysla"
      • ofcunia Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 22.04.05, 03:16
        jesli mam rozmawiac z czarnoskorymi prosze ich, aby mowli wolno i wyraznie;)
        Latwiej mi tez zrozumiec Amerykanow, ich akcent jest znacznie latwiejszy,
        ogldajac brytyjska telewizje, film lub nawet rozmawiajac z Anglikami musze
        wyslic sie bardziej.

        pozdr.
    • aniarad1 Re: JAK PRZEŁAMAĆ OPÓR PRZED MÓWIENIEM PO ANGIELS 22.04.05, 12:58
      You should go to England for some time, have no contact with Polish people,
      language, ect. And try to think in English then. It really helps! :)
      Good luck :)
      Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja