galileo01
16.07.05, 17:01
Już nie pierwszy raz mi się to zdarzyło. Podchodzi taki Pepik i pyta a to o
drogę gdzieś, a to o autobus...
Grzecznie odpowiadam po angielsku, ale uważam, że wiele sensu to nie ma...
Po polsku wielu dużo lepiej by chyba zrozumiało...
A wy jak uważacie? Dlaczego tak jest?