Czy coś jest ze mną nie tak?

02.11.05, 21:40
Witam. Mam taki problem - uczę się j.angielskiego już dobre pare lat i według
mnie gramatyke i słownictwo umiem na przyzwoitym poziomie....ale tylko w
teorii, ponieważ kiedy ostatnio zacząłem oglądać filmy w wersji
anglojęzycznej stwierdziłem, że 80% nie rozumiem (rozumiem tylko pojedyńcze
zdania, słowa)!!! Dlaczego mimo tego, że umiem ten język nic nie rozumiem
(mam świadomość tego, że brak osłuchania jest istotny ale, czy aż tak, że nie
rozumiem prawie nic!!!?) Czy wy również macie taki problem, czy jest to tylko
kwestia osłuchania się. Jest to dla mnie istotne ponieważ swoją przyszłość
chce oprzeć o znajomość tego języka i troche się niepokoje, że nic z tego
(może nie mam predyspozycji?).pzdr
    • randybvain Re: Czy coś jest ze mną nie tak? 02.11.05, 22:24
      Mam ten sam problem. Podobno z czasem minie - przy codziennym kontakcie z
      językiem mówionym. U mnie (po roku w UK i codziennych rozmowach z Anglikami)
      rozumiem już około 25-30% tego, co do mnie mówią.
    • atramentowa_ja kilka porad 02.11.05, 22:56
      to jest tak, że są oczywiście ludzie z większymi bądź mniejszymi predyspozycjami
      do nauki języka, ale nie ma czegoś takiego, że ktoś nie jest w stanie nauczyc
      sie języka w ogóle. Uczyłeś się wiele lat, ale masz problemy ze
      zrozumieniem?Zacznij od chodzenia do kina: oglądaj film, staraj sie słuchać,
      wyłapywac frazy, potem zerkaj na napisy; słuchaj muzyki-notuj słowa, które
      usłyszałe/aś, potem sprawdzaj ze słowami- - to są te najprzyjemniejsze
      sposoby...oprócz tego staraj się wybierać tzw listeningi z podręczników i pracuj
      z nimi.pociesze cię, że tę sprawność jest stosunkowo najłatwiej
      wyrobić...najtrudniej mają ci, którzy nie potrafią mówić w języku obcym.pozdr
    • gosiash Re: Czy coś jest ze mną nie tak? 02.11.05, 23:45
      Wszystko z Toba w porzadku. chyba wszyscy doznaja szoku jak sie stykaja poraz
      pierwszy z prawdziwym mowionym angielskim. Jedyna rada to nie przejmowac sie,
      tylko jak juz ktos wyzej napisal, ogladac filmy w oryginalnej wersji jezykowej.
      Generalnie chodzi o to zeby sie jak nawiecej 'osluchiwac' ;) z jezykiem, filmy,
      programy, piosenki oraz jak tylko masz okazje rozmawiac z obcokrajowcem to
      rozmawiac i nie bac sie. A najlepiej puscic sie na gleboka wode, pojechac i
      mowic tylko po angielsku nawet jak sie ma do czynienia z polakiem ;)
    • tuti Re: Czy coś jest ze mną nie tak? 03.11.05, 11:49

      • pinkerton1 Re: Czy coś jest ze mną nie tak? 03.11.05, 16:21
        Dzięki wszystkim - jest mi o wiele lżej
        • cioberiba Re: Czy coś jest ze mną nie tak? 03.11.05, 20:39
          jakby co!!!! to mysle ze bardzo przydatne beda konwersacje ( wlasnie zaczynam
          prowadzic ), mozna sie osluchac i osmielic gadac...nabrac wprawy. polecam sie :)
Pełna wersja