campamerica.pl zbieram opinie

01.02.06, 21:32
    • donat351 Re: campamerica.pl zbieram opinie 01.02.06, 22:40
      Bylem 10 lat temu, wiec na pewno potzrbujesz nowszych informacji. Przedluzylem
      sobie pobyt o 2 lata, wrocilem z $200 w kieszeni :) Mozna sie przejechac,
      troche kasy sie dostaje na drobnoe wydatki, nazarlem sie krabow, przytylem 10
      kilo i schudlem 20, bylem w New York, Washington DC, Baltimore, Atlantic City,
      Ocean City, Cape Canaveral, Orlando, Disney World, no i Philadelphia.
      Pracowalem w dziurze w Maryland, North East, ale nad przepieknym Chesapeake Bay
      (plywalem zaglowka mialem wywrotke, nurkowalem pod zaglem bo zgubielm
      centreboard (jak to po polsku stepka/ kil?)potem jak zamknalem oczy to
      widzialem tylko ta lodke od dolu przez kilka dni) i widzialem Rockies. Mialem
      samochod i dostalem amerykanskie prawko. Trudno zyc bedac obywatelem drugiej
      kategorii i zmywac gary. No ale jkak ma sie 20-lat to czemu nie. na dluzej
      raczej tylko z nagrana robota i pensja. No i po legalu.

      Oczywiscie, nie licz ze poprawisz ang!!

      10 lat temu Camp America dla mnie vardzo ok. jak jest teraz, nie wiem. Ale bede
      czytal ten watek. powodzenia.
      • hanula Re: campamerica.pl zbieram opinie 01.02.06, 23:10
        > centreboard (jak to po polsku stepka/ kil?)

        Miecz. :-)

        Stępka/kil - keel.
      • tomekgotowski Re: campamerica.pl zbieram opinie 03.02.06, 20:50
        dlaczego nie mam liczyć, że poprawię swój angielski. obecnie jestem na poziomie
        upper intermediate. Przebywając 3 miesiące w Stanach i mając możliwość mówienia
        tylko po angielsku na pewno mój angielski się rozwinie. Nie rozumiem cię w tym
        punkcie. A poza tym twoje przygody były naprawdę Ciekawe. Też mam kilka miejsc
        które chciałbym zobaczyć ;]
        • donat351 Re: campamerica.pl zbieram opinie 03.02.06, 21:40
          Zycze ci zebys poprawil angielski, ale z mojego doswiadczenia wynika, ze
          warunki potrzebne do pracy nad jezykiem obcym wlanczajac wymowe, mozna stworzyc
          gdziekolwiek i wcale nie musi byc latwiej w kraju w ktorym dany jezyk jest
          uzywany. bardzo zalezy od tego, w jakim srodowisku bedziesz przebywal. To moze
          byc srodowisko ludzi, ktorzy tak jak ty niedawno przyjechali do USA, moze maja
          takie same marzenia jak ty i angielski nie jest dla nich jezykiem macierzystym.
          Ot dlatego.
          • tomekgotowski Re: campamerica.pl zbieram opinie 03.02.06, 23:50
            hmmm troszkę mnie zasmuciłeś z tym angielskim...
            ale minęło 10 lat więc myślę, że część ludzi jedzie już ktoryś raz na kampy i
            język znają całkiem nieźle ;] Zresztą zawsze chciałem zobaczyć przylątek
            Carnaveral czy Kwaterę główną FBI :)
            a powiedz mi jaki rodzaj pracy jest najlepszy, jakie są plusy i minusy każdego z
            nich. Bo dopiero na poniedziałek mam te dane dostarczyć konsultantowi
            campamerica... on zachwala każdą pracę :/ Ja zastanawiam się nad pracą w
            kuchni albo stróża nocnego (aby mieć cały dzień dla siebie;) ) Czekam na odp :)
            • donat351 Re: campamerica.pl zbieram opinie 04.02.06, 04:47
              A bylem w muzeum FBI, paniena strzelala do tarczy za szyba. nazywa sie bodajze
              muzeum Hoovera.
              Z ta pracy to w zasadzie nie ma znaczenia. 10 lat temu kampy byly na zadupiu i
              miales szczescie jak miales ladne jeziorko. Teraz akurat pracuje w nocy w
              Exeter a w ciagu dnia studiuje i nie jest ciekawie. nie ma sie co ca bardzo
              zastanawiac, jak mozesz wplynac na to GDZIE pojechac to wybierz miejsce ktore
              wydaje ci sie po prostu ciekawe. jedz Stary, zobacz, jest inaczej... Duze
              traki, ogromne autostrady, wieksze pociagi niz w Europie, po prostu hameryka.
              Nigdy nie zapomne jak bylem na gorze Empire State Building, w dole NY a w gorze
              akurat powstala granica wyzu, czy jak to sie nazywa i pol nieba bylo blekitne,
              bez jednej chmurki, jasne a druga polowa odgraniczona prosciutka linia
              granatowo-czarna zachmurzona. Akurat to widzialem tam. Ale grad w lipcu w
              Londynie!!! A teraz musze zobaczyc slonce o polnocy i northern lights - na
              polnocy Norwegii!!
              • tomekgotowski Re: campamerica.pl zbieram opinie 04.02.06, 19:57
                dzięki. widzę, że wątek ciągną tylko dwie osoby...
                Powiedz mi jeszcze jak wygląda dostęp pracowników campingów do internetu lub
                chociaż do komutera z nagrywarką (aby choć zdjęcia zgrać na cd). W dużych
                miastach problem rozwiązuje się sam, ale na ostatniej prowincji dostęp do
                internetu nie musi być sprawą oczywistą nawet dla amerykanów.
                ps/ też mam ochotę wejść na jakiś utrawysoki budynek ;]
    • tuti Re: campamerica.pl zbieram opinie 02.02.06, 13:00

      • det_gittes Re: campamerica.pl zbieram opinie 04.02.06, 23:11
        czy camp america oznacza, ze mozesz tylko pracowac na campach? bo wsrod moich
        znajomych niezbyt wiele osob na to sie zdecydowalo. najlepiej jest dostac
        jakakolwiek prace w wiekszej miejscowosci, potem jak bedziesz na miejscu, to sie
        szybko zorientujesz co i jak i mozesz latwo cos wiecej znalezc, a nawet pierwsza
        prace zupelnie rzucic. choc z drugiej strony, w wiekszym miejscu samochod to
        podstawa, a mniejszej miejscowosci rowerem mozna nawet dojezdzac do miejsca
        pracy, no niestety stany sa olbrzymie, nawet male miejscowosci moga sie
        rozciagac przez wiele mil, a komunikacja autobusowa slaba, ja pracowalem w
        markecie w Bethany Beach, De, a rok pozniej w West Palm Beach, Fl. Pierwsza
        miejscowosc byla malutka, nad oceanem, ale przez to bylo wielu turystow,
        restauracje ciagle potrzebowaly ludzi, i nie bylo zadnego problemu ze
        znalezieniem czegos, rower wystarczal jako srodek transportu. Na Florydzie bez
        samochodu nie ma zycia, w kazde miejsce jedzie sie co najmniej pol godziny, i w
        gore. Ale jest cieplo :) Kasy spokojnie da sie troche uzbierac, nawet jesli ma
        sie w planach podrozowanie, ja bylem w Orlando (eh, Island of Adventures i
        Universal Studios...), Miami, Philahelphia, New York, Washington DC, Detroit,
        Baltimore, naprawde super sprawa ten wyjazd do Stanow. Z jezykiem moze byc
        roznie. Ja generalnie jechalem tam juz na dosc wysokim poziomie zaawansowania,
        ale pierwszy raz mieszkalem w domu z POlakami, a powiedzym ze poziom konwersacji
        z innymi pracownikami sklepu raczej nie stal na wysokim poziomie, choc to byli
        sami amerykancy. Drugim razem mieszkalem z dziewczyna/amerykanka ktora poznalem
        pierwszym razem, przez 3,5 miesiaca spotkalem tylko jedna osobe z polski, czyli
        language-wise bylo to calkiem korzystne. Tak czy siak na pewno bedzie to
        wspaniala wyprawa!!!
        • tomekgotowski Re: campamerica.pl zbieram opinie 04.02.06, 23:52
          tak, przez 9 tygodni pracuję na campie (wielkie ośrodki kolonijne) rozlokowane
          są zwykle na peryferiach małych miasteczek w przyrodniczych punktach Stanów. Po
          godzinach pracy na campie mogę pracować gdziekolwiek indziej jeśli znajdę pracę.
          Wyżywienie i spanie przez czas pracy na campie mam za darmo. Po tym czasie tracę
          darmowe wyżywienie i zakwaterowanie, ale mam wizę dzięki czemu mogę zatrudnić
          się legalnie gdzie chcę. :]

          a jaki jest klimat w stanach? Słyszałem, że część Europejczyków nie daje sobie
          rady na florydzie ze względu na dużą wilgotność...
          • det_gittes Re: campamerica.pl zbieram opinie 05.02.06, 00:12
            Jest cholernie goraco, ale przeciez nie przebywa sie zbyt duzo czasu na
            zewnatrz, wlasciwie to jest droga od domu do samochodu do budynku, choc prawda,
            jesli by trzeba gdzies na piechote isc czy rowerem, to moze byc kiepsko.
            Ostatnim razem z lotniska w West Palm wychodzilem o 2 w nocy i bylo tak duszno
            ze prawie nie bylo czym oddychac, choc z drugiej strony w Nowym Jorku jest tak
            samo, bo wiadomo ze w wielkim miescie jeszcze gorecej od tych wszystkich
            samochodow, rur itp, a metro jest dosc ciasne i nieklimatyzowane (nie wagony,
            tylko perony). Jednak do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic i to jest kwestia
            kilku dni, bez problemu.
    • mzagro Re: campamerica.pl zbieram opinie 10.05.06, 15:36
      Ja byłem w wakacje 2005 na Ca. Pracowałem na campie pod Nowym Jorkiem. Praca
      bardzo ciezka po 10-12 godzin w kucjni pięc dni w tygodniu.Do tego szefowa
      niezła su**. warunki mieszkaniowe okropne. To minusy. A teraz plusy: mozesz
      sobie pogadac po angielsku,poznać fajnych ludzi,podróżować,zobaczyc Stany.
      Wyjazd z Camp America jest dla tych którzy chca zobaczyc USA a nie dla tych
      kórzy licza na zarobienie duzej kasy. Ogolnie jest fajnie(poza ta ciezka praca).
Pełna wersja