nritchie
17.05.06, 22:24
Czy ktos wie jak nazywa sie odmiana tego jezyka, ktora posluguja sie
nowojorczycy?
Musze przyznac, ze to dosc ciekawa sprawa, zauwazylam, ze kiedy mowie tam
normalnym, 'poprawnym' angielskim, nikt mnie nie rozumie, natomiast kiedy
niemilosiernie skracam lub pomijam wyrazy, ba, nawet zdania wtedy wszystko
jest ok, zadnych problemow. Ktos mi kiedys powiedzial, ze w NY cale zdanie
wymawia sie jak jeden wyraz, bez zadnych przerw oddechowych.
Moze jest tu ktos, kto moglby mi opowiedziec wiecej na temat specyfiki tego
jezyka? Pozdrawiam!