identyczny_z_naturalnym 28.01.07, 00:19 ...with good knowledge of: Windows 2000 Server, Windows XP, Active Directory, MS Office" czy tu chodzi o IT/ tecnical support? moze ktoś wie dokladnie w czym rzecz.... z góry dziękuję:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mudzyn7 Re: experience in 2nd line support... 29.01.07, 16:21 Nie bardzo wiem o co chodzi, ale brzmi to jak 'job requirements' ...z dobra znajomoscia W2K Serwer, WinXP, Active Directory and MS Office, w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
paper_mate Re: experience in 2nd line support... 29.01.07, 18:03 1st line of support = clueless guy who makes sure your computer is on. He lives in Bangalore, India, and introduces himself as "William". His only job is to refer you to the 2nd line. 2nd line of support = guy who has experience (but not more that 1 year) and can solve most problems caused by clueless users. He lives in Ireland and his name is indeed William. Half the time he refers you to the 3rd line. 3st line of support = guy who knows his stuff and should have talked to you first. He lives in North Dakota although he went once to Redmond, Washington and saw the guy named Willam (also known as Bill G). "W2K Ser[v]er, WinXP, Active Directory and MS Office" buzzwords that get you that job, make sure you can pronounce and spell them correctly during the interview. Odpowiedz Link Zgłoś
identyczny_z_naturalnym Re: experience in 2nd line support... 30.01.07, 01:55 to ogloszenie o pracę. oczywicie, że "z dobrą znajomością...", rozumiem:) chodzi mi o support: czy support jako taki ze znajomoscią wyżej wymienionych, czy support techniczny z użyciem wyżej wymienionych... ale dziękuję:) Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek_leona Re: experience in 2nd line support... 30.01.07, 04:48 A jaka jest roznica miedzy "support jako taki ze znajomoscia..." a "support techniczny z uzyciem..."? Moze zacytuj cale ogloszenie dla jasnosci, bo tak jak jest, to rozumiem, ze musisz sie na tym wszystkim znac na tyle, zeby ponaprawiac ludziom w biurze komputery, jak zadzwonia i powiedza: Nagle moj worksheet zniknal i przysiegam, ze nic nie przycisnelam. Nie, nie zdazylam przycisnac "save as". Co? F7? Nie, nie moge, myszka nie dziala... Odpowiedz Link Zgłoś