Jak ja nie cierpie angielskiego!!!

15.03.07, 15:15
No wlasnie. W szkole byl moim drugim jezykiem, traktowanym po macoszemu. To
co wynioslam z tych zajec, to skrzywiona do dzis wymowa. Lektorat na studiach-
jeszcze gorzej. To, ze nie mialam kasy na korki jest marna wymowka, teraz po
latach widze, ze mozna i trzeba sie bylo przylozyc.
No,wiec staram sie teraz przykladac. I stwierdzam, ze robie to tylko dlatego,
bo angielski TRZEBA umiec. Ucze sie rowniez innych jezykow i robie to z
czysta przyjemnoscia, a do angielskiego musze sie nieziemsko zmuszac. Nie
bardzo wiem, gdzie zaczac - troche umiem, troche zapomnialam, robie mnostwo
bledow. Nie wiem, jak polubic ten jezyk, zastanawiam sie nad jakas fajna
metoda. Moze sie uczyc na tekstach piosenek?

Pozdrowienia
    • ampolion Re: Jak ja nie cierpie angielskiego!!! 15.03.07, 15:22
      Trzeba też "umieć" polski...
      • hopik Re: Jak ja nie cierpie angielskiego!!! 21.03.07, 16:04
        do Ampolion: ale o co tym razem chodzi???

        do autorki wątku: trudna sytuacja. Może po prostu oglądanie TV, czytanie
        książek, piosenki, czyli "żywy" kontakt z językiem? Pewnie mnóstwo rozumiesz, a
        przez kontakt może po prostu będiesz zapamiętywała całe frazy.
      • ampolion Re: Jak ja nie cierpie angielskiego!!! 08.04.07, 18:13
        Języka się nie "umie", język się zna (lub nie).
    • racz31 Re: Jak ja nie cierpie angielskiego!!! 05.04.07, 00:53
      www.isel.edu.pl sprobuj przez tą stronkę, polecam serdecznie, ja jestem
      zadowolony.Powodzenia
    • tuti Re: Jak ja nie cierpie angielskiego!!! 05.04.07, 11:44
      psychologicznie trzeba sie przelamac;) Zakochaj sie w angliku(czy
      anglojezycznym;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=517&w=57804186&v=2&s=0
      • republican Re: Jak ja nie cierpie angielskiego!!! 07.04.07, 04:42
        Polecam czytanie Korzeniowskiego(Joseph Conrad), ktory zaczal uczyc sie
        Angielskiego bodajze w 37 roku zycia.Zostal jednym z najwiekszych pisarzy w tym
        jezyku.
        Fascynujacy styl i zasob slow.
        • kurdelebele Re: Jak ja nie cierpie angielskiego!!! 07.04.07, 12:22
          Och nie, tylko nie Conrad! Moim zdaniem jeden z największych nudziarzy, zdecydowanie nie polecam pod żadnym pozorem :) Choć trzeba mu oddać, że to, co osiągnął, robi wrażenie.
          • republican Re: Jak ja nie cierpie angielskiego!!! 08.04.07, 03:58
            kurdelebele napisał:

            > Och nie, tylko nie Conrad! Moim zdaniem jeden z największych nudziarzy,
            zdecydo
            > wanie nie polecam pod żadnym pozorem :) Choć trzeba mu oddać, że to, co
            osiągną
            > ł, robi wrażenie.

            As the Romans said:
            De gustibus.........
            Comics are much more entertaining
            • quickly Jak ja nie cierpie angielskiego!!! 08.04.07, 12:04
              Ja tez go niedawidzilem - przez jakichs pierwszych 25 lat.
              Pozniej juz bylo troche lepiej... Troche slow, pare utartych frazesow, jakies
              powiedzonka no i jakos to leci...
              Nie zalmuj sie! Wiesz jak ciezko jest sie Chinczykom nauczyc, a oni lamanym,
              ale angielskim, zasuwaja juz po kilku miesiacach pobytu w ich nowym kraju. Tak
              sie zastanawiam, czy ja bym to samo potrafil zrobic co i oni w stosuku do j.
              chinskiego? Dwa lata w Szanghaju i zasuwac po chinsku jak Lee Chee z
              zieleniaka po angielsku...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja