Uwaga! niebezpieczne lekcje u Gino na Chłodnej Wwa

28.03.07, 09:29
Chcialabym wszystkich przestrzec przed Panem Gino,
ktory udziela lekcji j.angielskiego na Chlodnej (XII pietro) w Warszawie.
Lekcje sa bardzo tanie(15 zł.), ale osoba, ktora je udziela nie jest w pelni
sprawna psychicznie. Szczegolnie ostrzegam mlode dziewczyny,
ktore beda przez niego fizycznie molestowane.
Pan Gino życzy sobie wplaty za 10 lekcji z góry.
Ja osobiscie zaliczylam dwie lekcje. Jestem zdegustowana.
Chcialabym zapytac czy ktos jeszcze zaliczyl lekcje u tego Pana,
czy to tylko ja zostalam przez niego napastowana?
    • efedra Re: Uwaga! niebezpieczne lekcje u Gino na Chłodne 28.03.07, 13:15
      angie555 napisała:

      > Chcialabym wszystkich przestrzec przed Panem Gino,

      Dobrze, że ostrzegasz tutaj, ale uważam, że powinnaś jeszcze dziś (jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś)
      zgłosić to na policję. Zpobiegniesz, być może, nieszczęściu jakichś dziewczyn, mniej energicznych niż
      Ty.
      Zrób to koniecznie. Choćby dlatego, że nie zgłaszając przestępstwa (a to jest przestępstwo), stajesz w
      kolizji z kodeksem karnym.
      Pozdrawiam,
      e.
      • angie555 Re: Uwaga! niebezpieczne lekcje u Gino na Chłodne 28.03.07, 13:49
        Dzieki Efedra,
        na szczescie nic sie nie stalo, bo skonczylo sie na dwoch lekcjach...
        O dziwo dowiedzialam sie ze kolezanka kolezanki trafila do tego samego
        czlowieka. Szczerze mowiac niezrecznie bylo mi mowic co sie u niego dzieje i
        jakie dziwne zachowania wykazuje ten "nauczyciel", ale jej powiedzialam zeby
        uwazala na niego.
        Do napisania tego watku sklonila mnie dzisiejsza wiadomosc od tejze osoby,
        ktora przekazala mi, ze facet istotnie nadaje sie raczej na leczenie,
        niz do kontaktu z ludzmi (przede wszystkim mlodymi dziewczynami).
        Stwierdzilam, ze nie bylabym soba, jesli nie ostrzeglabym inne osoby
        przed tym facetem, ktory nagminnie oglasza sie w Gazecie Wyborczej
        jako nauczyciel. Szkoda tylko, ze nie pisze o harmonogramie przebiegu lekcji.

        Mam nadzieje ze nikogo nic przykrego nie spotka.
        Chcialabym doprawdy przestrzec.
        • enlightened Re: Uwaga! niebezpieczne lekcje u Gino na Chłodne 28.03.07, 15:45
          No to co sie w koncu tam stalo?
          • angie555 Re: Uwaga! niebezpieczne lekcje u Gino na Chłodne 28.03.07, 15:47
            "stało" to pojęcie względne.
            DLa niektorych nic, dla pozostałych "coś".
            Na szczęście byly to tylko dwie lekcje.
            A dlaczego jestes tak zainteresowana (y) faktem?
            • jacinda Re: Uwaga! niebezpieczne lekcje u Gino na Chłodne 28.03.07, 22:24
              Podajesz czyjes nazwisko i adres na forum, wiec mam nadzieje, z piszesz prawde.
              Jesli rzeczywiscie to jest prawda, a nie bylas na policji to jestes bardzo
              glupia, bo facet moze komus zrobic krzywde.
              A jesli zmyslasz, to mozesz Ty miec powazne problemy.
              • angie555 Re: 29.03.07, 08:26
                Masz rację, to co piszę to prawda, inaczej bym nie podawała jego imieniaa a
                glupia bylabym wtedy, gdybym kontynuowala zajęcia.
                Watek napisalam, poniewaz chcialam sie dowiedziec czy ktokolwiek inny
                mial taki przypadek z tym czlowiekiem. U mnie w doslownym tego slowa
                znaczeniu "nic sie nie stalo". Nie moge wiec isc na policję po pierwsze: ze
                sprawa jest przedawniona, po drugie: ze nic sie nie stalo, a isc i
                powiedziec "dziendobry, chcialam powiedziec ze Pan, do ktorego poszlam na
                angielski troche sie do mnie przystawial...".
                Moze to tylko ja wywarlam na nim to niespodziewane zachowanie, a moze i nie.
                Mysle ze predzej zrobilabym z siebie niedorozwinieta psychicznie,
                niz cokolwiek tym zyskala.
                Facet, na poczatku wydawal sie sympatyczny a ja jego zachowanie obrocilam za
                pierwszym razem w zart.
                Dopiero jak moja kolezanka powiedziala mi, ze z nia bylo podobnie
                wpadlam na pomysl, aby zapytac na forum czy sprawa sie powtarza.
                To na tyle.


        • efedra Re: Uwaga! niebezpieczne lekcje u Gino na Chłodne 29.03.07, 02:33
          angie555 napisała:

          > przed tym facetem, ktory nagminnie oglasza sie w Gazecie Wyborczej jako nauczyciel.

          A w tej sytuacji uważam, że jest Twoim obowiązkiem zawiadomić o tym, co Cie spotkało, dział ogłoszeń
          Wyborczej. Policję też.
          • angie555 Re: Uwaga! niebezpieczne lekcje u Gino na Chłodne 29.03.07, 08:28
            Efedra, tak jak napisalam wczesniej,
            nie pojde do Gazety Wyborczej i nie powiem
            ze Pan, ktory daje ogloszenia na lamach ich gazety
            przystawial sie do mnie.
            • efedra Re: Uwaga! niebezpieczne lekcje u Gino na Chłodne 29.03.07, 19:17
              angie555 napisała:

              > Efedra, tak jak napisalam wczesniej,
              > nie pojde do Gazety Wyborczej i nie powiem
              > ze Pan, ktory daje ogloszenia na lamach ich gazety
              > przystawial sie do mnie.

              Wiesz, dajesz tak infantylne odpowiedzi, że ręce opadają.
              Przede wszystkim nie musisz "chodzić" - wydaje mi się, że masz dostęp do internetu. A może i do
              telefonu???
              Po drugie nie musisz mówić, że się "przystawiał" (chociaż dlaczego nie?). Wystarczy, jak powiesz, że
              zachowuje się niezgodnie z etyką nauczyciela i jest zagrożeniem dla młodych kobiet.
              Jeżeli tego nie zrobisz - na co on z pewnością liczy, skoro to samo spotkało i Twoją koleżankę ? to czuj
              się odpowiedzialna za jakąś dziewczynę, którą on w końcu zgwałci.
              Więcej nic nie powiem, bo wydaje mi się, że jest to mówienie do ściany.
Pełna wersja