Gość: dzoana
IP: *.sggw.waw.pl
23.07.03, 13:37
uczac sie, dochodze do wniosku, ze anglicy to dziwni ludzie, a to przeciez
nie jest prawda! lecz zwykle slowa uprzejmosci, takie jak do u mind opening
the window, kto tak mowi w pociagu, czy masz cos przeciwko bym otworzyla okno?
dlaczego na kursiach uczymy sie takich bzdur, sztucznych dialogow?dlaczego
nie mozemy poznac zwyklego, potocznego, czy jak to ktos kiedys nazwal
slangowego jezyka? po co te sztucznosci? przyjechal do mnie kolega,
rozmawialismy i na sam koniec na dworcu powiedzial, ze bardzo jestem
egzaltowana, co to ma znaczyc do diaska spytalam, a on na to, ze znam
angielski podrecznikowy! wiec,..po co te sztucznosci?