Sila wyzsza-force majeure???

04.02.09, 15:40
Chodzi o regulamin w pensjonacie, a konkretnie wykluczenie odpowiedzialnosci w
pewnych niezaleznych od wlascicieli przypadkach. Force majeure wydaje mi sie
na wyrost i zbyt prawnicze. Czy alternatywa: unexpected lub external events
jest ok?
    • chris-joe Re: Sila wyzsza-force majeure??? 04.02.09, 16:23
      "act of god", powaznie
      • kalina01 Re: Sila wyzsza-force majeure??? 04.02.09, 21:00
        Act of God jest rownoprawnym okresleniem, najczesciej stosowanym do trzesien
        ziemi, powodzi, dzialan wojennych itp. Mam obawy, ze w hotelu to nawyzej moze
        dojsc do zalania pokoju i troche ten termin bylby out of place ;-)
        • jeanie_mccake Re: Sila wyzsza-force majeure??? 11.02.09, 19:04
          The usual non-legalese expression is 'circumstances beyond our
          control'.
          Insurance companies talk about Acts of God, but that's just to make
          themselves sound important, and force majeure is just lawyers'
          jargon.
    • steph13 Re: Sila wyzsza-force majeure??? 04.02.09, 22:03
      circumstances beyond one's control
      • mudzyn7 Re: Sila wyzsza-force majeure??? 09.02.09, 04:25
        Higher power.
        • ampolion Re: Sila wyzsza-force majeure??? 10.02.09, 02:51
          mudzyn7 napisał:
          > Higher power.
          Yes!
          • jeanie_mccake Re: Sila wyzsza-force majeure??? 11.02.09, 19:06
            ampolion napisał:

            > mudzyn7 napisał:
            > > Higher power.
            > Yes!

            Higher power?
            Sounds like a warning for guests about the voltage.
            • mudzyn7 Re: Sila wyzsza-force majeure??? 14.02.09, 06:28
              Had the voltage, amparage, and maybe some electromagnetism in mind...but a good find!
      • karul glosuje za tym 09.02.09, 15:58
        circumstances beyond owners' control
    • princesswhitewolf Re: Sila wyzsza-force majeure??? 09.02.09, 16:01
      higher forces w dokladnym tlumaczeniu
    • michunia Re: Sila wyzsza-force majeure??? 11.02.09, 12:23
      Force majeure to normalna kluzula stosowana w umowach, regulaminach
      itd dlatego pasuje jak najbardziej, act of god to jedna z mozliwosci
      sily wyzszej, ale bedzie brzmiala komicznie, sila wyzsza to nie
      tylko zdarzenia zewnetrzne i nieoczekiwane, dlatego druga propozycja
      odpada
      • chris-joe Re: Sila wyzsza-force majeure??? 14.02.09, 07:00
        "Act of god" bedzie brzmial komicznie (byc moze) tylko dla nie-anglofonow, bo to
        najzwyczajniejsze okreslenie.

        Natomiast wogole nie widze potrzeby na drzwiach pensjonatu/hotelu takich
        zastrzezen wywieszac, bo sa one oczywiste i okreslone automatycznie przez prawny
        status biznesu.

        Standartowy zapis regulaminu w hotelach itp. reguluje kod zachowania lokatora,
        odpowiedzialnosci hotelu za kosztownosci zdane do depozytu/zlozone w sejfie.
        Natomiast nie odnosi sie wcale do zakresu prawnej odpowiedzialnosci
        hotelowej/pensjonatowej "jednostki gospodarczej". Od tego sa ustalenia prawne
        kraju/regionu/municipality itd. Te zas sa okreslane przez prawnikow w odnosnych
        dokumentach/ustaleniach prawnych, nie zas na forumach pt. "Czy mi to ktos
        przetlumaczy".
Pełna wersja