wojtek_kosynier
24.03.04, 13:53
Muszę podziękować za wskazanie przez soso słuchawek Sennheiser MX500.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=518&w=10852632&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=518&w=11163112&v=2&s=0
Co ciekawe brat nie mógł mi ich znaleźć w Londynie, ale że był przejazdem w
Lublinie kupił je za 90 pln w Media Markt. Jestem bardzo zadowolony. No jak
brzmi na nich „Kind of blue” Milesa Davisa (ta z właściwymi obrotami) -
niesamowicie!! Mam swój test na sprawdzenie „sopranów” (wysokich dźwięków):
puszczam „Headshots” Suzanne Vega’i, z płyty „Nine objects of desire”, i
słucham jak brzmią blachy. Są w tym kawałku takie momenty, że punktujące
talerze są bardzo wyeksponowane i nie muszę chyba mówić, że na Sennheiserach
słychać je rewelacyjnie. Również mocną, ostrą muzykę (ale bez przesady, mam
na myśli Ministry czy Rage Against The Machine) słucha się z przyjemnością.
Zresztą podobnie, jak obcuje z mistyczną muzyką (Górecki, Dead Can Dance). W
każdym razie jestem tym zakupem ukontentowany.