Dodaj do ulubionych

DVD Yamaha S520

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:09
czesc
Mam pytanko.Jestem wlascicielem DVD Yamaha S520, ma okolo 2 lat. Od jakiegos
czasu dziwnie zaczelo sie zachowywac - szczegolnie jezeli chodzi o plyty
muzyczne. Co to znaczy dziwnie, po np 30 minutach zaczyna skakac, przerywac,
pojawiaja sie chwile przestoju itp. Dzieje sie to na plytach z ktorymi nie
bylo nidy problemu. Kolega ma podobny problem z innym modelem DVD Yamahy.
Sprzet ten nie byl jakos specjalnie naduzywany.
Dodatkowe pytanie to czy np. mozna w takim sprzecie upgreadowac firmaware,
moze to byloby rozwiazaniem problemu. No i jeszcze czy moze znacie jakis
sensowny serwis we Wroclawiu gdzie ewentualnie moznaby to zaniesc do naprawy.

pozdrawiam i z gory dzieki za podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Megs Re: DVD Yamaha S520 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 17:03
      Z opisu wynika, że dzieje się to samo, co stało się z moim. Co prawda był to
      S510, ale po 2 latach objawy były podobne. Wkrótce podczas oglądania filmów
      zobaczysz zatrzymanie klatki albo przeskoki do menu, tudzież inne dziwne
      zachowania. Czas odtwarzania płyt CD lub filmów będzie się systematycznie
      skracał. U mnie diganoza była następująca: bliski wypalenia laser i uszkodzona
      płyta główna (jedna z trzech). Koszty tak duże, że nie warto było inwestować w
      reanimację. Pozostał nowy zakup. Ciekaw jestem, jaka będzie przeciętna
      żywotność innych modeli (nie tylko Yamahy).
      • ing.elec Re: DVD Yamaha S520 19.08.04, 08:04
        Gość portalu: Megs napisał(a):

        > Z opisu wynika, że dzieje się to samo, co stało się z moim. Co prawda był to
        > S510, ale po 2 latach objawy były podobne. Wkrótce podczas oglądania filmów
        > zobaczysz zatrzymanie klatki albo przeskoki do menu, tudzież inne dziwne
        > zachowania. Czas odtwarzania płyt CD lub filmów będzie się systematycznie
        > skracał. U mnie diganoza była następująca: bliski wypalenia laser i
        > uszkodzona
        > płyta główna (jedna z trzech).

        Gdyby uzadzenie bylo jeszcze na gwarancji, to diagnoza brzmialaby "uszkodzenie
        w cyfrowym serwo", a aparat zostalby tanio naprawiony. Tak jak w moim bylym
        Philipsie 612, ktory po 20 miesiacach pracy pokazal takie efekty. Po naprawie
        gwarancyjnej pracuje u nowego wlasciciela bez zarzutu. A ja mam teraz Onkyo
        555 :-)

        > Koszty tak duże, że nie warto było inwestować w
        > reanimację. Pozostał nowy zakup. Ciekaw jestem, jaka będzie przeciętna
        > żywotność innych modeli (nie tylko Yamahy).

        Zycie wewnetrzne tych Yamah pochodzi w calosci od Philipsa.

        Pozdr.

        I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka