Gość: bard72 IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 31.08.02, 20:58 czy ktos sie orientuje czy mozna nagrywac muzyke na minidyski za pomoca komputera a jesli tak to co jest potrzebne ze sprzetu do tegotylko jesli mozna to jak dziecku prosze :-) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wiktor180 Re: Nagrywanie minidyskow przez komputer 01.09.02, 21:18 Gość portalu: bard72 napisał(a): > czy ktos sie orientuje czy mozna nagrywac muzyke na minidyski za pomoca > komputera a jesli tak to co jest potrzebne ze sprzetu do tegotylko jesli > mozna to jak dziecku prosze :-)po prostu zastosuj proam nero<najpierw go wgraj> Odpowiedz Link Zgłoś
soto Re: Nagrywanie minidyskow przez komputer 02.09.02, 19:20 zajrzyj na strone www.minidisc.host.sk tam jest wszystko o md bede ci potrzebne md:),kabel mini jack-mini jack/kabelek optyczny zalezy jak nagrywasz analogowo/cyfrowo(przez wyjscie optyczne w dobrych kartach muzycznych),czysta plytka:) pozdrawiam md-fan :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Nagrywanie minidyskow przez komputer IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 20:24 zakladam mowa o minidisc'u posiadajacym opcje nagrywania i oczywiscie wejscie optyczne. potrzebujesz jakiejs taniej karty muzycznej do PC z wyjsciem optycznym takiej jak np. Zoltrix Nightingale (ja swoja kupilem za jakies 50 zeta). jakosc dzwieku generowana przez karte (np. przez podlaczone glosniki) nie ma znaczenia, poniewaz sygnal i tak jest przesylany do MD cyfrowo. u mnie wystarczy polaczyc kabelkiem karte z MD za pomoca odpowiedniego kabelka swiatlowodowego (ten rowniez byl w zestawie z karta) i wlaczyc w mikserze SPDIF OUT. potem wszystko co leci na glosniki, trafia rowniez do MD. proste. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Nagrywanie minidyskow przez komputer IP: *.radio.com.pl 07.10.02, 11:54 zoltrix nigtningale- 70zł, dodatkowe wyjścia i wejścia optyczne-60zł, w zestawie jest światłowód (do minidysków przenośnych). jeśli masz stacjonarny MD, to sprawa jest jeszcze prostsza, bo nawet tańsze karty często mają wyjście spdif (cinch). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: campe Re: Nagrywanie minidyskow przez komputer IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 20:16 Nowsze minidyski z serii NetMD mają złącze USB - 5 godzin muzyki (w trybie LP4) nagrywa się na płytkę w kilkanaście minut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ing. elec. Re: Nagrywanie minidyskow przez komputer IP: proxy / 212.6.124.* 14.10.02, 08:00 Hi Gość portalu: campe napisał(a): > Nowsze minidyski z serii NetMD mają złącze USB - 5 godzin > muzyki (w trybie LP4) nagrywa się na płytkę w kilkanaście > minut. O ile ktos jest tak gluchy, zeby pozniej tego LP4 sluchac. Innym problemem NetMD sa sprawy zabezpieczen przed kopiowaniem. IMHO najlepszym rozwiazaniem jest normalne nagranie single play przez optyczny albo elektryczny S/P-DIF. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: campe Re: Nagrywanie minidyskow przez komputer IP: *.uk.sun.com / 129.159.180.* 15.10.02, 17:22 Gość portalu: Ing. elec. napisał(a): > O ile ktos jest tak gluchy, zeby pozniej tego LP4 sluchac. Tak, ja jestem głuchy i w normalnych warunkach (idąc ulicą, jadąc samochodem itp.) nie odróżniam SP, LP2 i LP4. Aby się o tym przekonać, nagrałem specjalnie kawałek w SP przez złącze optyczne prosto z CD, a LP2 i LP4 z komputera i co? Nie słyszę różnicy! Pewnie jestem głuchy :) Dlatego, jak dla mnie, tryb LP4 i 5 godzin muzyki na płytce jest ogromną zaletą! Sorry, ale nie po to kupiłem MD, aby odsłuchiwać z niego w warunkach studyjnych. BTW, słyszałeś tą gorszą jakość na własne uszy, czy tylko gdzieś o tym przeczytałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ing. elec. Re: Nagrywanie minidyskow przez komputer IP: proxy / 212.6.124.* 15.10.02, 17:50 Hi Gość portalu: campe napisał(a): > > O ile ktos jest tak gluchy, zeby pozniej tego LP4 sluchac. > Sorry, zapomnialem wstawic smileja. NIe mialo byc tak ostro. > Tak, ja jestem głuchy i w normalnych warunkach (idąc > ulicą, jadąc samochodem itp.) nie odróżniam SP, LP2 i LP4. > Aby się o tym przekonać, nagrałem specjalnie kawałek w SP > przez złącze optyczne prosto z CD, a LP2 i LP4 z > komputera i co? Nie słyszę różnicy! Pewnie jestem głuchy :) > Dlatego, jak dla mnie, tryb LP4 i 5 godzin muzyki na > płytce jest ogromną zaletą! > Sorry, ale nie po to kupiłem MD, aby odsłuchiwać z niego > w warunkach studyjnych. > > BTW, słyszałeś tą gorszą jakość na własne uszy, czy tylko > gdzieś o tym przeczytałeś? MD stosuje od lat, zaczynajac od Sony MZ-R3 (przenoska) poprzez MZ-R30 (rowniez) po Aiwa F-75 (aktualna przenoska). Nagrywam w domu (i opisuje na MD-JE520). Z ciekawosci pozyczylem od znajomego jeden z pierwszych przenosnych Sony z LP4 (juz nie pamietam oznaczenia). Nagrywalem sam przez wejscie optyczne z CD. Moje wrazenie bylo (sluchawki Sennheiser HD-25 i HD-600. Seryjnych sluchawek od tych przenosiek nie da sie uzywac z powodu zalosnej jakosci) jednoznaczne: LP2 na po dworze i w samochodzie OK. LP4 co najwyzej do (glosnego) samochodu. W domu jednak tylko SP. Byc moze wczesna wersja kodera LP4 byla znacznie ponizej poziomu obecnego (wczesne MZ-R1 tez byly ledwo tylko lepsze od kasety magnetofonowej, tyle ze nie bylo kolysania dzwieku). Byc moze Twoj repertuar reaguje mniej krytycznie od mojego na silna kompresje. Moze w warunkach Twojego sluchania te roznice nie maja znaczenia. W kazdym razie roznice sa znacznie wieksze, niz przy porownaniach kabli ;-) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: campe Re: Nagrywanie minidyskow przez komputer IP: *.uk.sun.com / 129.159.180.* 18.10.02, 17:22 Gość portalu: Ing. elec. napisał(a): > > MD stosuje od lat, zaczynajac od Sony MZ-R3 (przenoska) poprzez MZ-R30 > (rowniez) po Aiwa F-75 (aktualna przenoska). > Nagrywam w domu (i opisuje na MD-JE520). > > Z ciekawosci pozyczylem od znajomego jeden z pierwszych przenosnych Sony z LP4 > (juz nie pamietam oznaczenia). Nagrywalem sam przez wejscie optyczne z CD. Moje > > wrazenie bylo (sluchawki Sennheiser HD-25 i HD-600. Seryjnych sluchawek od tych > > przenosiek nie da sie uzywac z powodu zalosnej jakosci) jednoznaczne: > LP2 na po dworze i w samochodzie OK. LP4 co najwyzej do (glosnego) samochodu. W > > domu jednak tylko SP. > > Byc moze wczesna wersja kodera LP4 byla znacznie ponizej poziomu obecnego > (wczesne MZ-R1 tez byly ledwo tylko lepsze od kasety magnetofonowej, tyle ze > nie bylo kolysania dzwieku). > > Byc moze Twoj repertuar reaguje mniej krytycznie od mojego na silna kompresje. > > Moze w warunkach Twojego sluchania te roznice nie maja znaczenia. > > W kazdym razie roznice sa znacznie wieksze, niz przy porownaniach kabli ;-) > > Pozdr. OK, przyznam się - trochę wyolbrzymiłem problem :) fakt jest taki, że w domowym zaciszu słyszę różnicę - głównie jako mniejsza separacje kanałów, też wysokie tony trochę tracą, przy czym niektóre kawałki odtwarzaja się lepiej, a niektóre gorzej w LP4. Chodzi mi tylko o to, że jest to sprzęt przenośny i jako taki, słuzy mi do uzytku w warunkach polowych (głownie samochód), gdzie moje nędzne ucho zwykle nie zauważa różnicy (zwłaszcza, że są to kawałki zgrane z mp3 :) Dlatego budzą mój sprzeciw stwierdzenia w stylu "mp3 128kbit i LP4 absolutnie nie nadają się do słuchania muzyki" (a zwłaszcza w przenośnych playerkach). pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś