Jaki najlepszy zestaw (2-kanaly) sluchaliscie?

IP: 198.138.227.* 08.11.02, 22:09
    • Gość: soso Re: Jaki najlepszy zestaw (2-kanaly) sluchaliscie IP: 195.41.66.* 11.11.02, 08:36
      A ty? Pochwal sie!

      pzdrw,

      soso
    • Gość: Ing. elec. Re: Jaki najlepszy zestaw (2-kanaly) sluchaliscie IP: proxy / 212.6.124.* 11.11.02, 09:08
      Hi

      Zanim zaczniemy sie onanizowac markami, typami i cenami (koniecznie
      szesciocyfrowymi) wyczytanymi w jakichs obskurnych (np. stereophile ;-)
      publikacjach, moze w ten sposob:

      Najlepszy dwukanalowy:
      Skrzypce Stradivari + Piano Steinway & Sons Model D.
      Hamburger Musikhalle, Sala Duza, rzad czwarty, srodek.

      Najlepszy zestaw szesciokanalowy:
      Kings's Singers, wnetrze: to samo.

      Najlepszy multichanell:
      organy kosciola St. Jacobi w Lubece.

      Pozdr.

      I.
      • Gość: polonus Re: Jaki najlepszy zestaw (2-kanaly) sluchaliscie IP: 198.138.227.* 11.11.02, 16:29
        Gość portalu: Ing. elec. napisał(a):

        > Hi
        >
        > Zanim zaczniemy sie onanizowac markami, typami i cenami (koniecznie
        > szesciocyfrowymi) wyczytanymi w jakichs obskurnych (np. stereophile ;-)
        czemu uwazasz Stereophila za obskurna publikacje gdybys to napisal o
        sponsorowanym Audio bym zrozumial ??????
        > publikacjach, moze w ten sposob:
        a po drugie moje pytanie brzmialo jaki najlepszy zestaw sluchales a nie o jakim
        czytales, czy posiadales (chyba ze ktos ma kasi jak lodu)...

        Po drugie bylem ciekaw czy najlepsze slyszane zestawy beda Solid State czy moze
        tubed a moze cyfrowe (TACT) czy na CD, czy na SACD czy moze LP...

        Ja naprzyklad bylem wielkim fanem SolidState dopuki nie posluchalem
        LammIndastries, poprzez JMLab Grand Utopia (z bulem i zalem zawiadamiam ze Mark
        Levinson 33h czy krell 650m nie robil porownywalnego wrazenia), jako zrodlo
        (niepamietam :) przez upsampler/DAC Purcell/Elgar.
        • Gość: Ing. elec. Dokad dazymy, czego szukamy? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 11.11.02, 21:50
          Hi

          Gość portalu: polonus napisał(a):
          > > Zanim zaczniemy sie onanizowac markami, typami i cenami (koniecznie
          > > szesciocyfrowymi) wyczytanymi w jakichs obskurnych (np. stereophile ;-)

          > czemu uwazasz Stereophila za obskurna publikacje gdybys to napisal o
          > sponsorowanym Audio bym zrozumial ??????

          A smileya widzial?

          Zurnalisci jako tacy tenduja do tego, aby najchetniej rozprawiac o rzeczach, o
          ktorych najmniej wiedza (obecnych na forum dzienniarzy upraszam o wybaczenie).
          Piszacy w czasopismach o sprzecie sa na powyzsza przypadlosc szczegolnie
          podatni. Jak czasem czytam ich teorie, to mi resztki jeszcze posiadanych wlosow
          wypadaja. Ta radosna tworczosc uprawiaja rowniez szanowni wspolpracownicy tak
          bronionego przez Ciebie periodyka. Wiec nie krusz za kazdym razem kopii w
          obronie ich cnoty, bo juz dawno nie ma czego bronic :-)

          > > publikacjach, moze w ten sposob:

          > a po drugie moje pytanie brzmialo jaki najlepszy zestaw sluchales a nie o
          > jakim
          > czytales, czy posiadales (chyba ze ktos ma kasi jak lodu)...

          Niestety charakter medium, jakim sie wlasnie poslugujemy, sprawia, ze nijak nie
          mozna odroznic sluchacza zestawu od czytelnika recenzji :-)

          > Po drugie bylem ciekaw czy najlepsze slyszane zestawy beda Solid State
          > czy moze
          [...]
          > (niepamietam :) przez upsampler/DAC Purcell/Elgar.

          Co znaczy najlepsze? Co jest miara, wzorcem i probierzem?
          Czy szukamy zestawu grajacego, jak zrodlo X z wzmacniaczem Y i kolumnami Z?
          Czy moze raczej brzmienia artysty A z kawalkiem B we wnetrzu C?

          Pytasz o technologie sluchanego sprzetu. Brzmi to prawie jakbys sluchal muzyki
          specjalnie pod tym wzgledem. To ciekawe, bo ja slucham muzyki dla muzyki. Jesli
          podczas sluchania zaczynam znajdywac czas na dywagacje na temat czy dana scena
          jest odpowiednio gleboka, a pozne refleksje od scian studia odpowiednio
          slyszalne, to znak, ze trzeba zmienic plyte, a aktualnie sluchana komus
          podarowac.

          Tak jak bedac na koncercie nie delektuje sie owa scena, nie przeliczam z
          zamknietymi oczami ni chorzystow, ni innych wykonawcow (bo powyzej dwoch
          tuzinow spiewakow nawet live nie ma co tego probowac :-) i nie dywaguje, czy
          saksofon brzmi bardziej jak drewno ustnika, czy jak blacha. Wyobraz sobie, ze
          slucham muzyki.

          Chodzac odpowiednio czesto na koncerty z nie wzmacniana muzyka (bo koncerty
          muzyki wzmacnianej nie tylko z hi-fi, ale nawet z mid-fi nic wspolengo IMHO nie
          maja, wlasna kategorie, zwana PA, tworzac) uwazam, ze mam wystarczajaco
          wycechowany sluch, by sluchajac sprzetu w domu, czy gdzie indziej, moc
          skoncentrowac sie na muzyce. A odpowiedni repertuar pozwala poddac sie
          fascynacji na tyle wystarczajaco, ze sila imaginacji uzupelnia braki sprzetu.

          Z zyczeniem, coby muzyka przeslonila Ci braki sprzetu pozostaje z
          pozdr.

          I.

          P.S. aby w pokoju (rozmiar praktycznie dowolny, nawet powyzej 100 m2) zupelnie
          zadowalajaco odtworzyc atmosfere koncertu rockowego, w zupelnosci wystarczy
          najtanszy markowy odtwarzacz CD plus dwie profesjonalne, aktywne kolumny do
          naglasniania (np. JBL EON 10 albo 15, 800..1000 EUR/szt.). Kolumny szumia co
          prawda z sila wodospadu, a na pierwszy rzut ucha skrzypce trudno od trabki
          odroznic, ale to, co z takiego zestawu w pokoju odchodzi, jest wprost
          fenomenalne :-))))) Po odsluchu nagran live np. U2 czy Police na takim sprzecie
          czlowiek jest na pewien czas stracony dla normalnego hi-fi ;-))
          • Gość: polonus Re: Dokad dazymy, czego szukamy? IP: 198.138.227.* 12.11.02, 15:26
            Gość portalu: Ing. elec. napisał(a):

            > Hi
            > Zurnalisci jako tacy tenduja do tego, aby najchetniej rozprawiac o rzeczach,
            o
            > ktorych najmniej wiedza (obecnych na forum dzienniarzy upraszam o
            wybaczenie).
            tak ale nie zurnalisci inzynierowie a czesc zalogi Streophila to absolwenci
            MIT, a to co piszesz dotyczy zurnalizstow humanistow, a ci jak wszystcy
            humanisci mowia mowia i zadko wiedza o czym...

            > Piszacy w czasopismach o sprzecie sa na powyzsza przypadlosc szczegolnie
            > podatni. Jak czasem czytam ich teorie, to mi resztki jeszcze posiadanych
            wlosow wypadaja.
            moze nie rozumiesz tego co czytasz, a jako ze masz wysoka samoocene aby poczuc
            sie lepiej degradujesz autorow?
            Ja wrecz przeciwnie mam wraznenie ze doskonale wiedza o czym pisza...

            > bronionego przez Ciebie periodyka. Wiec nie krusz za kazdym razem kopii w
            > obronie ich cnoty, bo juz dawno nie ma czego bronic :-)
            na podstawie czego takie spotrzezenia?
            Jestes w ogole czytelniekiem tej gazety?
            Wiecej faktow a mniej bezpodstawnej demagogii, please!

            >
            >
            > Niestety charakter medium, jakim sie wlasnie poslugujemy, sprawia, ze nijak
            nie
            > mozna odroznic sluchacza zestawu od czytelnika recenzji :-)
            ozesz ale filozofia, za duzo Kanta czytasz a za malo Stereophila :)
            >
            > Co znaczy najlepsze? Co jest miara, wzorcem i probierzem?
            najlepsze znaczy max bliskie do idealu, panie filozof w audio najlepsze znaczy
            po prostu zdolne oddac dynamike instrumentow na zywo ich czas narastania,
            bogactwo harmonicznych, czarnosc przestrzeni, plynnosc itp itd, to wszystko co
            masz za granted na koncercie... nie stety przy reprodukcji w domu jest to
            nieslychanie trudne do uzyskania i ludzi ektorzy chca to uzyskac nazywaja sie
            audiofilami, ludzie ktorzy to slysza albo im sie wydaje ze slysza z tanich JBL
            nazywaja sibie samych muzykofilami (ja ich nazywam inaczej :) )

            > Pytasz o technologie sluchanego sprzetu. Brzmi to prawie jakbys sluchal
            muzyki
            > specjalnie pod tym wzgledem. To ciekawe, bo ja slucham muzyki dla muzyki.
            jestes muzykofilem, good for you, ja nie mam takiej wyorazni, nie slysze tego
            co nie jest mi podane przez kolumny, wiec aby miec satysfakcje musze miec
            wysoka jakosc...

            >
            > Tak jak bedac na koncercie nie delektuje sie owa scena, nie przeliczam z
            > zamknietymi oczami ni chorzystow, ni innych wykonawcow (bo powyzej dwoch
            > tuzinow spiewakow nawet live nie ma co tego probowac :-) i nie dywaguje, czy
            > saksofon brzmi bardziej jak drewno ustnika, czy jak blacha. Wyobraz sobie, ze
            > slucham muzyki.
            :)
            widzisz to forum mialo byc dla audiofili (tak myslalem, o ja cymbal) jak
            rowniez moje pytanie bylo dla nich skierowane, a ty jak ten dziennikarz
            humanista jestes muzykofil humanista zalewasz potokiem slow i filozofii i nie
            potrafisz odpowiedziec na proste pytanie, ale potrafisz zkrytykowac jeden z
            nielicznych periodykow na swiecie ktory jest pisany przez absolwentow
            najlepszen uczelni technicznej na swiecie, periodyk naprawde na wysokim
            poziomie technicznym....


            > Z zyczeniem, coby muzyka przeslonila Ci braki sprzetu pozostaje z
            dla mnie bez sprzetu nie ma muzyki, nie jestem idealista tylko praktykiem...

            > P.S. aby w pokoju (rozmiar praktycznie dowolny, nawet powyzej 100 m2)
            zupelnie
            > zadowalajaco odtworzyc atmosfere koncertu rockowego, w zupelnosci wystarczy
            > najtanszy markowy odtwarzacz CD plus dwie profesjonalne, aktywne kolumny do
            > naglasniania (np. JBL EON 10 albo 15, 800..1000 EUR/szt.).
            (ciekawe ze wymieniles JBL jest to najgorsza Amerykanska firma jaka znam
            produkujaca glosniki) br....
            > Kolumny szumia co
            > prawda z sila wodospadu, a na pierwszy rzut ucha skrzypce trudno od trabki
            > odroznic, ale to, co z takiego zestawu w pokoju odchodzi, jest wprost
            > fenomenalne :-))))) Po odsluchu nagran live np. U2 czy Police na takim
            sprzecie
            >
            tak koncertu rokowego, ktory cechuje sie z natury niska jakoscia, problem sie
            pojawia gdy lubisz muzyke powazna i chcesz odtworzyc crescendo 100 osobowej
            orkiestry i zachowac glebie szerokosc sceny separacje instrumentow itd itp...
            Ale juz plyty CD tych wykonawcow rokowych beda nagrane lepiej i czy masz amp za
            2kzl czy 20kzl bedzie spora roznica...
    • Gość: nie znawca Re: Jaki najlepszy zestaw (2-kanaly) sluchaliscie IP: *.chello.pl / *.chello.pl 17.11.02, 19:47
      Może to jednak prawda, że wielu audiofilów słucha sprzętu, a nie muzyki?
      Jeśli mi się podoba jakiś utwór, to nawet na stosunkowo słabym sprzęcie mogę
      doznać silnych wrażeń artystycznych. Co nie znaczy, że nie mam żadnych wymagań
      wobec sprzętu (bo pewne mam).
      • Gość: soso Re: Jaki najlepszy zestaw (2-kanaly) sluchaliscie IP: 195.41.66.* 18.11.02, 09:11
        Az mna zatrzeslo z emocji. Czlowieku, audiofile wlasnie chca sluchac muzyki a
        nie sprzetu i dlatego sie w to bawia. Jezeli kiepski sprzet wywoluje w Tobie
        artystyczne wzruszenia i emocje to badz pewien, ze od dobrego sprzetu bedziesz
        mial klopoty z odejsciem bo tak wspaniale bedzie w Twoim pokoju. Zamykasz oczy
        i sciany sie rozsuwaja a pojawia sie scena a instrumenty i glosy graja.
        Slyszysz oddechy i przesuwanie palcow po strunach, slyszysz to, czego nie mozna
        uslyszec na kiepskim sprzecie - prawdziwa barwe instrumentow. Koniec z gitara.
        Wprawne ucho rozpozna nawet czy tym razem to fender, gibson czy yamaha.
        Zaczynaja sie czary. Glosy wokalistow sa czytelne w swej odrebnosci. Jest
        dynamika, jest przestrzen i bawisz sie stereofonia razem z realizatorem
        dzwieku.
        Dobrze, stop. Mozna by wiecej ale wiadomo o co chodzi. W kazdym razie tak jak
        nie naciskam na zamienianie bmw na Krell'a tak namawiam goraco do inwestowania
        w miare mozliwosci w sprzet. Po istotnej zmianie nagle okazuje sie, jakie
        skarby mamy na polkach i ile muzyki jest na naszych CD.

        pzdrw

        soso
        • Gość: jojo Re: Jaki najlepszy zestaw (2-kanaly) sluchaliscie IP: kunnax1:* / 192.168.13.* 19.11.02, 16:14
          fantastic
    • bart_ Re: Jaki najlepszy zestaw (2-kanaly) sluchaliscie 18.11.02, 13:47
      Mnie urzekł w zeszłym roku na Audio Show zestaw:
      - BC Aqoustique (Ghandi chyba)
      - JJ Electronic 322
      - CD Myryad (modelu nie pamiętam)
      Mimo, że to lampa to po prostu nie mogłem wyjść z pokoju.
      Radzę posłuchać, nawet dla frajdy.

      Do dziś zbieram kaskę. Nazbierałem już na piecyk i napęd.
      Jeszcze roczek i będą kolumienki i kabelki.

      Pzdr
      • Gość: polonus Re: Jaki najlepszy zestaw (2-kanaly) sluchaliscie IP: 198.138.227.* 18.11.02, 14:47
        bart_ napisał:

        > Do dziś zbieram kaskę. Nazbierałem już na piecyk i napęd.
        > Jeszcze roczek i będą kolumienki i kabelki.
        >
        i wlasnie o to chodzi
Pełna wersja