Mam problem z B&W serią CM (CM4, CM2, CMC)

18.11.02, 13:44
No właśnie, czy ktoś z szanownych kolegów może poradzić jakie kabelki kupić
do w/w. Jako pieca używam YAMAHY DSP-AX2 i Sonic Linków AST-200. Czy biwiring
coś da ? Robił ktoś takie eksperymenty ? Czuję, że z tymi kablami moje CM-ki
się "duszą".
Gdzie leży przyczyna ?

Pzdr
    • Gość: soso Re: Mam problem z B&W serią CM (CM4, CM2, CMC) IP: 195.41.66.* 18.11.02, 14:54
      Ciekawe, ze dopatrujesz sie przyczyny w kablach. Co to znaczy 'dusza sie'? Malo
      basu? Slaba dynamika? Slaba skutecznoosc (relatywnie cicho mimo galki
      wzmocnienia dobrze rozkreconej)?

      Znam tylko ale za to bardzo dobrze CM1 i CM7. Mam nawet sprecyzowana opinie na
      temat tych kolumn ale musialbym wiedziec cos wiecej.

      pzdrw

      soso
    • Gość: soso Re: Mam problem z B&W serią CM (CM4, CM2, CMC) IP: 195.41.66.* 18.11.02, 14:54
      Ciekawe, ze dopatrujesz sie przyczyny w kablach. Co to znaczy 'dusza sie'? Malo
      basu? Slaba dynamika? Slaba skutecznoosc (relatywnie cicho mimo galki
      wzmocnienia dobrze rozkreconej)?

      Znam tylko ale za to bardzo dobrze CM1 i CM7. Mam nawet sprecyzowana opinie na
      temat tych kolumn ale musialbym wiedziec cos wiecej.

      pzdrw

      soso
      • bart_ Re: Mam problem z B&W serią CM (CM4, CM2, CMC) 19.11.02, 10:05
        Gość portalu: soso napisał(a):

        > Slaba skutecznoosc (relatywnie cicho mimo galki wzmocnienia dobrze
        rozkreconej)?

        Właśnie !!!

        > Znam tylko ale za to bardzo dobrze CM1 i CM7.

        Wow, a co to za modele ? B&W takich nie robi. Chyba coś kolega zciemnia.
        :-((((((((((((((
        • Gość: soso Re: Mam problem z B&W serią CM (CM4, CM2, CMC) IP: 195.41.66.* 19.11.02, 12:30


          No tak, mialem na mysli CMD1 i CMD7 - pomylka i sorry - nie mozna miec w
          glowie wszystkiego na raz i to na kazde zyczenie :-)

          Yamaha - czytalem review i test w pisemku szwedzkim - dosc obszerny. Wychodzi
          na to, ze z dzwiekiem jest tak sobie, szczegolnie w wersji stereo mimo dosc
          dobrej ceny :-(. Generalnie jednak jest to bardzo dobry klocek - tak sie wydaje
          jezeli im wierzymy :-).

          No tak, teraz to problem bo okazuje sie, ze znam CMD (kolega posiada) a nie CM.
          Choc te z kolei slyszalem w sklepie. Wiem skadinad, ze w Anglii narzekaja na
          B&W CM w dosc zreszta sprytny sposob: referencyjne w swej cenie ale (tu seria
          minusikow). Na pewno zawsze jest mowa o 'charakterystycznym dzwieku', o tym, ze
          ozywaja szczegolnie przy wyzszych glosnosciach i o tym, ze ich spojnosc jest
          troche niespecjalna.
          Dla mnie CM sa bardzo ladne ale faktem jest, ze cala ta sterylnosc basu i gory
          jakos ze soba sie nie schodzi i nie ma jednolitego charakteru. Gora, srodek i
          wysokie, wszystko jakby gra 'swoje'.
          Na plus tych kolumn jest znakomita reakcja na impuls w dolnych granicach pasma.
          Tu nie ma praktycznie zadnego rozciagniecia i bas punktuje znakomicie. Wykres z
          badan jest naprawde imponujacy. Powinno to dawac wspanialy efekt czystosci i
          braku zamulenia. No tak, ale barwa basu jest cokolwiek mydlana. Dziwne ale tak
          to czuje. Moze te kolumny w sklepie byly jeszcze nie dotarte?

          Kable nie dodadza czadu w sposob widoczny. Trzeba chyba sie pogodzic z tym, ze
          to bedzie gralo tak jak gra i tyle.

          pzdrw

          soso

          • bart_ Re: Mam problem z B&W serią CM (CM4, CM2, CMC) 21.11.02, 15:09
            Gość portalu: soso napisał(a):

            > ozywaja szczegolnie przy wyzszych glosnosciach i o tym, ze ich spojnosc jest
            > troche niespecjalna.
            > faktem jest, ze cala ta sterylnosc basu i gory
            > jakos ze soba sie nie schodzi i nie ma jednolitego charakteru. Gora, srodek i
            > wysokie, wszystko jakby gra 'swoje'.
            > Na plus tych kolumn jest znakomita reakcja na impuls w dolnych granicach
            pasma.
            > No tak, ale barwa basu jest cokolwiek mydlana. Dziwne ale tak
            > to czuje. Moze te kolumny w sklepie byly jeszcze nie dotarte?

            Wiesz, wyjąłeś mi to z ust. Piszesz tak jakbyś sam miał te kolumny w domu, a
            rozumiem ze słuchałeś ich w sklepie. Zaręczam Ci że były nie nowe. Ja swoje
            użytkuję dość intensywnie już od prawei 2 lat i czuję niedosyt dokładnie w tym
            co opisujesz.
            Wychodzi na to , ze preferuję bardziej żywiołowe kolumny, możenie tak
            analityczne, nie tak dokładne. Słucham zreguły popu i rocka z lat 80-tych i 90-
            tych, gdzie zwichrowany fuzzem dźwięk gitary nie brzmi dla mnie dobrze na
            analitycznych głośnikach.

            Kiedy decydowałem się na te głośniki, odsłuch wsklepie wykonano na McIntoshu
            jakiejś Integrze (pewnie za 40 patoli) i na CD w/w producenta.
            Grało znakomicie. No ale to był inny sprzęt. Nie mieli DSPiaka, wiec niemozna
            bylo porownac.
            Jest jednak jeszcze coś, co wydaje mi sie moze zmienic znacznie brzmienie
            zestawu.
            Mam bowiem dwa źródła i to chyba oba do kitu. Jednoto CD ONKYO, którego np. nie
            daje sie słuchać przez cyfrowy kabel. Z dobrym analogiem jest poprawnie.
            Mam tez DVD yamahy, ktory ma wyjscie tylko przez optic ale brzmi lepiej niz
            onkyo przez cyfrówkę. Analogowy kabel to juz tragedia.

            A może zmienić źródło ?
            Na takie co ożywi trochę moje nagrania ?

            Nie omieszkam jednak pójść do sklepu gdzie będę mógł źródełko dobrać mając CM-
            ki na froncie i DSP-owy piecyk.

            Pozdrawiam
            • Gość: soso Re: Mam problem z B&W serią CM (CM4, CM2, CMC) IP: 195.41.66.* 22.11.02, 07:00

              Te zrodla ktore wspominasz (onkyo i yamaha) wygladaja zdecydowanie 'nie
              muzycznie'. Znalazlem test yamahy AX1 i skarza sie wlasnie na dzwiek. Pisemko
              szwedzkie i dla mnie dosc wiarygodne w porownaniu z niektorymi slawnymi
              wielkonakladowcami-kreatorami rynku.

              Nie wiem na ile sie rozumiemy - ja np. slucham glownie rocka ale lubie wlasnie
              raczej szczegoly i przestrzen niz silne lojenie. Stad preferencje. Lubie wiec
              nie takie kolumny jak np. B&W ale cos bardziej o 'muzycznym' zacieciu. Wbrew
              pozorom takie podspiewujace sobie kolumny daja takze niezlego czadu z rockiem
              bo maja przeciez takze znakomita dynamike, bas i jakas goraczke w sobie. Ale
              czy to jest 'typowy' rock? Nie wiem, moze niektorym to nie pasuje. W koncu
              wokale czy gitara sa w takim torze raczej sterylne i nie maja tago namulenia
              basowego jak np. w blekitnej serii dali, monitor audio czy tanszych B&W.

              Mysle, ze warto sluchac tych starych wyzeraczy, co to mowia, ze sprzetu nalezy
              szukac odsluchujac konkretne zestawy, takie, jakich potem bedziemy sluchali a
              nie kupujac kolumny sluchac ich w sklepie podlaczone do sprzetu za 20 000.
              Potem w domu moze przyjsc rozczarowanie. W Twoim przypadku chyba jednak trzeba
              sie zastanowic na kupieniem czegos tylko do stereo. Przy tak uczulonym smaku
              nie pomoga chyba inne kolumny bo tak na moje wyczucie to przyczyna lezy w
              elektronice a nie w kolumnach. Te nie sa chyba az tak zle i z dobrym sprzetem
              powinny zagrac nienajgorzej.

              pzdrw

              soso
Pełna wersja