Jeśli telewizor to....

21.02.03, 08:26
Podobno jedynie Panasonica. Dlaczego?? Widziałem wiele wątków w których
własciciele telewizorów firmy Sony przeklinają je , Jest jednak wielu którzy
chwala. A dlaczego np nie Philips, LG lub Samsung?? Ja nadal nie rozumiem. Co
takiego maja te telewizory firmy Panasonic ze wszyscy je doradzją. Czy to nie
jest tylko taka moda, albo nagonka na inne firmy. Bo wydaje mi sie ze cena(
tu np niższa w przypadku Panasonica) nie musi koniecznie przekładac sie na
jego jakość.
No dobrze a jesli juz wybierac telewizor to jaki mi doradzacie? Gdyż nie wiem
czy 29 calowy to dobry zakup.
Doczytałem sie rowniez że za parę lat ma wejsc jakis system płaskich
telewizorów które bedą w cenie obecnych 29"

Z gory dziekuje za odpowiedz
Swiano
    • Gość: Rafał Re: Jeśli telewizor to.... IP: *.int.warszawa.tdci.pl 21.02.03, 12:27
      Zajmuję się serwisem m.inn. telewizorów i nie zauważyłem większej niż średnia
      awaryjności odbiorników Sony. Fakt , że często się je naprawia , wywołany jest
      w/g mnie ich dużą popularnością i co za tym idzie - dużą ilością tego sprzętu u
      klientów. Maszyny Panasonica , czy Philipsa psują się tak równie często , a i
      usterki wyrobów firm Loeve , czy Bang&Olufsen nie są ewenementem.( W tych dwóch
      przypadkach koszt , który poniesie klient jest za to wyższy....)
      Największe problemy są z supermarketowymi wynalazkami Noname.... Brak
      dokumentacji i dostępu do często nietypowych podzespołów powoduje , że przy
      serwisie zbyt często trzeba improwizować.
      • Gość: audicool Re: Jeśli telewizor to.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 21:23
        Nareszcie ktoś napisał coś prawdziwego. A nie jakieś tam emocjonalne zepsuło mi
        się
        • Gość: bodo Re: Jeśli telewizor to.... IP: *.rtk.net.pl 31.05.03, 22:08
          dzięki Rafał za rzeczowośc.
          a co do pytań "sawiano": moge powiedziec od siebie.
          mam LG 29 cali, kineskop "Flatron".
          Jestem b. zadowolony, telewizorek extra (obraz super,
          dźwięk stereo-turbo i inne bajeranckie pierdoły), a
          tańszy od japończyków o ok. 400 zł. I gwarancja 2 letnia,
          z serwisem na miejscu (to juz lokalne szczęście)
    • Gość: & Re: Jeśli telewizor to.... IP: *.idzik.pl 01.06.03, 00:31
      sawiano - jestem zdziwiony tak postawionym pytaniem. Pytając stawiasz od razu
      tezę że te przeklinane marki (zwłaszcza Sony) nie są takie złe tylko jest jakaś
      nagonka. Na poparcie wypowiada się jakiś technik że nie jest tak źle. No to
      skoro nie jest tak źle kup np Sony. Skoro nie przeczytałeś dziesiątków postów
      na tym forum na temat m.in. g..... jakim jest obecnie Sony (zajrzyj do
      historii) to nie rób założenia że wszyscy którzy pisali o swoich kłopotach
      uwzięli się na tą pożal się boże firmę.To skąd te kłopoty ? Czy czytałeś
      gdziekolwiek taką lawinę skarg na produkty jednej firmy ? bo ja nie i dlatego
      nigdy nie kupię produktu Sony oczywiście przez pryzmat własnych doświadczeń a
      nie cudzych opowiadań. Masz chęć kupić coś tej firmy - kupuj, takie Twoje prawo
      ale nie odmawiaj prawa nam totalnie krytykować.W przeciwnym razie po co wogóle
      pytać na forum o opinię ??
Pełna wersja