Gość: blanez
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.01.08, 19:59
Niedawno kupiłam telewizor JVC 29 calowy w Ostrowie Wlkp.
i po zmierzeniu cali okazało się,że telewizor ma 26,80 cali,
zaraz zareklamowałam go za namową moich znajomych,którzy powiedzieli mi że mam nie dac napic się w butelke a tym bardziej,że sprzedawca zapewnił mnie o wiarygodnosci cali a nawet o 3 letniej gwarancji i innych pozytywnych aspektach tego telewizora,kiedy przywiózl mi do domu to z 3 lat zmienił na 2 lata gwarancji no cóż pomyślałam trudno...
Zareklamowałam oczywiście wcześniej dzwoniąc do Federacji Konsumenta,
gdzie dowiedziałam się,że jestem na prawie co mnie podniosło na duchu :-)ale za to jak "sprzedawca i jego pomaginierka" potraktowali mnie i moją mame szkoda słów gorzej niż żle,
zresztą na dzień dobry Pan powiedzial,że żadnego pisma reklamacyjnego nie przyjmie,jego pomaginierka śmiała się z nas zachowała się jak "....."??? nie wiadomo kto ;-)
oczywiście Ci ludzie nie potrafili zrozumiec dlaczego czuję się oszukana,przeciez to nic takiego a cale napewno sa gdzieś "schowane" ;-)
oj szkoda słów,zeby tak niska była tam obsługa,ale oszczegam przed tym sklepikiem i tymi sklepikarzami i naciąganymi telewizorami.
Dodam,ze zmierzyłam swój telewizor LCD 32 calowy i wszystko się zgadza a ten niby też,tyko gdzie te cale?
jeżeli jest ktoś zainteresowany podam na meila adres tego "sklepiku".
Z przykrością można stwierdzic,że Pan sklepikarz nie zna Praw Konsumanta.
pozdrawiam.