Glosniki w scianach - czy to ma sens?

01.09.03, 14:52
Witam,

Kupilem mieszkanie i zastanawiam sie nad sensownoscia tytulowego pytania.
Chcialbym zminimalizowac ilsoc kabli walajacych sie po podlodze
i "wmontowac" czesc glosnikow w sciany korzystajac ze stanu surowego
mieszkania. Pokoj ma ok 25 m2, sciany z cegly. Czy taki montaz ma sens? Czy
trzeba kupowac jakies "specjalne" glosniki? Jak to rozwiazac najprosciej?
Nie mam zbyt wysokich wymagan co do jakosci dzwieku, ale chcilabym uzyskiwac
dzwiek rozsadnej jakosci.

Jacek
    • Gość: Rafał Re: Glosniki w scianach - czy to ma sens? IP: *.int.warszawa.sint.pl 01.09.03, 16:26
      Takie rozwiązanie zapewni dźwięk o jedynie podstawowej jakości - o porządnym
      słuchaniu raczej nie ma mowy.... W ofercie firm JBL , Jamo itp. znajdują się
      głośniki przeznaczone do zabudowy w ścianach. są to urządzenia o niewielkich
      mocach i bardzo przeciętnych parametrach. Właściwszymi dla nich miejscami pracy
      są raczej budynki użytkowe , a nie mieszkalne. Poza tym przyszłościowa
      rozbudowa takiego systemu jest kłopotliwa , a demontaż - wymaga interwencji
      murarza....
      Proponuję klasyczne zestawy głośnikowe - nawet te dyskretne , z niewielkimi
      obudowami lepiej spełnią swe zadanie. Natomiast z poprowadzeniem okablowania w
      ścianie , pod podłogą , czy w listwie - nie ma problemu. Należy zakupić kable
      przeznaczone do instalacji głośnikowych i dostatecznie odpornej izolacji. Wybór
      jest spory.
      • Gość: Spiralarchitect Re: Glosniki w scianach - czy to ma sens? IP: *.streamcn.pl 05.09.03, 23:09
        Gość portalu: Rafał napisał(a):

        W ofercie firm JBL , Jamo itp.


        Od tej drugiej z wymienionych firm trzymaj sie jak najdalej. Dziwie sie ze
        ludzie kupuja ten dunski szajs (z calym szacunkiem dla kraju z ogromnymi
        tradycjami i osiagnieciami w dziedzinie elektroakustyki)
        • Gość: polonus Re: Glosniki w scianach - czy to ma sens? IP: 198.138.227.* 08.09.03, 15:42
          Gość portalu: Spiralarchitect napisał(a):

          > Gość portalu: Rafał napisał(a):
          >
          > W ofercie firm JBL , Jamo itp.
          >
          >
          > Od tej drugiej z wymienionych firm trzymaj sie jak najdalej. Dziwie sie ze
          > ludzie kupuja ten dunski szajs
          JBL to firam amerykanska (kiedys miala w ofercie high-endowe modele kolumn)

          Slyszales o Dynaudio (Evidence) to tez dunski szajs
          albo drivery Scan-Speak ?
          • Gość: Ing. elec. dunski szajs IP: *.pppool.de 08.09.03, 22:06
            Gość portalu: polonus napisał(a):
            >
            > Slyszales o Dynaudio (Evidence) to tez dunski szajs


            Pownienes zaznaczyc, ze to ironia, bo inaczej bardzo sie narazasz ;-)

            Pozdr.

            I.
            • Gość: polonus Re: dunski szajs IP: 198.138.227.* 09.09.03, 22:32
              Gość portalu: Ing. elec. napisał(a):

              > Gość portalu: polonus napisał(a):
              > >
              > > Slyszales o Dynaudio (Evidence) to tez dunski szajs
              >
              >
              > Pownienes zaznaczyc, ze to ironia, bo inaczej bardzo sie narazasz ;-)
              myslalem ze to czywiste :)

              • Gość: azm Re: dunski szajs IP: *.acn.pl / 10.70.7.* 10.09.03, 00:26
                polonusie, a co dla ciebie nie jest szajsem? Ile musisz wydać, żeby słuchać
                muzyki z jakością odpowiednią dla twoich nietoperzych uszu?
                • Gość: azm Re: dunski szajs IP: *.acn.pl / 10.70.7.* 10.09.03, 00:28
                  uzupełniam: nietoperze uszy - ze względu na ich czułość na dźwięki, a nie
                  kształt
                  • Gość: polonus to nie tak - wyjasnienie IP: 198.138.227.* 10.09.03, 15:04
                    Gość portalu: azm napisał(a):

                    > uzupełniam: nietoperze uszy - ze względu na ich czułość na dźwięki, a nie
                    > kształt

                    czasy gdy pasmo prznoszenia i inne mierzalne dane byla parametrem decydujacym o
                    zakupie skonczyly sie w 1964 roku gdy Stereophile opublikowal bardzo
                    kontrowersyjny artykul o tym ze wiele klockow mierzy zle a slucha sie dobrze i
                    odwrotnie, nastala epoka odsluchow, wiec jestes prawie 40 lat do tylu, co do
                    tego ile musze wydac tyle ile bedzie trzeba aby osiagnac satysfakcjonujaca
                    wiernosc.
                    Nie jest prawda ze kazdy drogi klocek brzmi dobrze ale nie jest tez prawda ze
                    sa dobrze brzmiace tanie klocki (ja nie slyszalem, niektore po prostu brzmia
                    mniej miernie niz inne, ale wciaz miernie). Wiec niestety porzebna jest i kasa
                    i doswiadczenie i para dobrych uszu nie zestawu parametrow.
                    Przeceitny technol ma w swojej zafalszowanej stronie technicznej lepsze dane
                    niz Wadia, a porownaj je w odsluchu, porownaj dane przecietnej lampy SET z
                    danami "dobrego" tranzystora za 400$ ze sprzezeniem zwrotnycm, THD 3% kontra
                    THD 0.0001% a odsluch powie ci ze musi byc odwrotnie.
                    Przezyj to i juz nie bedziesz pisal uwag w tym stylu.
                    • Gość: azm Re: to nie tak - wyjasnienie IP: *.acn.pl 11.09.03, 12:27
                      jeżeli nie chcesz napisać, ile musisz wydać, to napisz, jakiego sprzętu
                      słuchasz. ja mam uszy na tyle zużyte (m.in. po zapaleniu ucha), że mogę tylko
                      zazdrościć słuchu.
                      • Gość: polonus przyzwoite zestawienie IP: 198.138.227.* 11.09.03, 15:05
                        byl watek "Twoj system", ktory gdzies zaginal w mrokach historii,
                        oj jest juz podciagniety do gory tam znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie.
                        Dodam ze najtanszy zestaw jaki slyszalem z ktorym moglbym "szczesliwie" zyc
                        skladal sie z:
                        amplifikacja Hovland Sapphire + Hovland HP-100 (oba hybryda/lampa)
                        zrodlo Accuphase DP-75,
                        kolumny Audio Phisic Avantii III
                        kabli nie pomne.
                        Wiec widzisz ze wcale nie trzeba wydac 100k$ aby miec "przyzwoite" high-endowe
                        zestawienie.

                        Co do ucha za rok bedziesz mial znow zloty sluch, wiec wykozystaj czas na
                        zbieranie danych i kasy :)
    • Gość: Ing. elec. To zalezy :-) IP: 212.6.124.* 01.09.03, 17:00
      jacus2 napisał:

      > Witam,
      >
      > Kupilem mieszkanie i zastanawiam sie nad sensownoscia tytulowego pytania.
      > Chcialbym zminimalizowac ilsoc kabli walajacych sie po podlodze
      > i "wmontowac" czesc glosnikow w sciany korzystajac ze stanu surowego
      > mieszkania.

      Zastosuj prostokatne kanaly kablowe przykrecone nad listwa podlogowa, albo
      zobacz tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=518&w=4212633&a=4264403
      > Pokoj ma ok 25 m2, sciany z cegly. Czy taki montaz ma sens?

      Jesli kwestie glosnikow rozstrzgnales dla siebie ostatecznie, tak. Jesli
      koncypujesz zestaw kinowy z projektorem, rowniez.

      > Czy
      > trzeba kupowac jakies "specjalne" glosniki?

      Tak.
      Zobacz tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=518&w=3369207&a=3408610

      Pozdr.

      I.
    • Gość: polonus Re: Glosniki w scianach - czy to ma sens? IP: 198.138.227.* 04.09.03, 17:41
      jacus2 napisał:

      > Witam,
      >
      > Kupilem mieszkanie i zastanawiam sie nad sensownoscia tytulowego pytania.
      > Chcialbym zminimalizowac ilsoc kabli walajacych sie po podlodze
      > i "wmontowac" czesc glosnikow w sciany korzystajac ze stanu surowego
      > mieszkania. Pokoj ma ok 25 m2, sciany z cegly. Czy taki montaz ma sens?
      ze wzgledu na watpliwa estetyke:
      - tak (montowanie glosnikow w scianach jest teraz na topie w NY, bardzo drogich
      glosnikow, graja wtedy o dwa rzedy taniej)
      ze wzgledu n ajakosc NIE NIE i jeszcze raz NIE chyba ze stac cie wmontowac
      monitory za 5k$ i miec dzwiek za 400$

      • Gość: soso znowu te przepychanki IP: 195.41.66.* 11.09.03, 10:37

        W sprawie uwag powyzej:

        1. Jamo jest firma nie hi-endowa ale produkujaca dla mas. I robi to dobrze
        skoro jest najwiekszym producentem w Europie i 5 na swiecie. W koncu ludzie
        glosuja kupujac. Jej najwyzsze modele nie sa zle i mysle, ze radykalne opinie
        wyzej przedstawione sa po prostu oparte na odsluchu przecietnych Jamo (np.
        seria E) z przecietnym sprzetem. Moze nie wypada to najlepiej.

        2. Glosnieki do montowania w scianie produkuje takze niemiecki Canton. Spory
        wybor.
        3. Prawda jest, ze kolumny w scianie to raczej urzadzenia dla sklepow czy firm
        a nie do pokoju. Jakosc dzwieku jest marna bo fale odbite ciagna sie niemal
        rownolegle do pierwotnych i daje to odstraszajacy efekt podobny do kolumn
        wstawionych w polke szafy. Wedlug mnie namierny kompromis bo kolumny w pokoju
        nie sa czyms okropnym ale wrecz moga byc calkiem atrakcyjnym mebelkiem.

        pzdrw

        soso
    • Gość: Przemek Re: Glosniki w scianach - czy to ma sens? IP: *.bfg.pl 16.09.03, 10:24
      jacus2 napisał:

      > Witam,
      >
      > Kupilem mieszkanie i zastanawiam sie nad sensownoscia tytulowego pytania.
      > Chcialbym zminimalizowac ilsoc kabli walajacych sie po podlodze
      > i "wmontowac" czesc glosnikow w sciany korzystajac ze stanu surowego
      > mieszkania. Pokoj ma ok 25 m2, sciany z cegly. Czy taki montaz ma sens?

      *** Mam dokładnie taki sam dylemat. Raczej zdecyduję się na głośniki montowane
      w ścianę.
      A do wszystkich malkontentów - polecam obejrzeć konstrukcję głośników JMLaba
      Cache 400 - w obudowie zamkniętej z głośnikami z serii Electra. Też badziewie?
      • Gość: Ing. elec. Re: Glosniki w scianach - czy to ma sens? IP: 212.6.124.* 16.09.03, 12:25
        Gość portalu: Przemek napisał(a):

        >
        > *** Mam dokładnie taki sam dylemat. Raczej zdecyduję się na głośniki
        montowane
        > w ścianę.
        > A do wszystkich malkontentów - polecam obejrzeć konstrukcję głośników JMLaba
        > Cache 400 - w obudowie zamkniętej z głośnikami z serii Electra. Też badziewie?

        Albo takie Dynaudio IP24. Dac im ponad 50 litrow dobrze wytlumionejk objetosci,
        a zagraja na bardzo wysokim poziomie, porownywalnym z normalnymi dobrymi
        glosnikami w podobnej cenie.

        BTW zarzut soso co do pierwszej fali odbitej jest niestety niesluszny, albowiem
        tego pierwszego odbicia nie ma. W dobrej konstrukcji sciana doskonale symuluje
        tzw. niesonczona scianke czolowa.

        Pozdr.

        I.
        • Gość: Przemek Re: Glosniki w scianach - czy to ma sens? IP: *.bfg.pl 17.09.03, 09:31
          Dla mnie zastosowanie głośników wbudowanych w ścianę ma jeden zasadniczy sens.
          Mianowicie w moim przypadku potrzebuję w jednym pomieszczeniu "zintegrować"
          system stereo i system kina domowego. Cała ta integracja ma polegać wyłącznie
          na tym, że oba systemy stają w tym samym pomieszczeniu i nic więcej.

          System stereo stoi sobie na środku i ładnie wygląda, a system kina domowego
          jest dyskretnie ukryty.
          Zakładając, że nia ma możliwości skorzystania z głośników od systemu stereo
          jako frontów w kinie domowym to fronty do kina muszą być osobne. Mam system 7.1
          to co mam postawić w pokoju 9 głośników plus subwoofer???

          A tak stoją dwie kolumny stereofoniczne i subwoofer, a reszta w ścianie i jest
          super!

          Przy okazji zapraszam na swoją stronkę:
          www.przemekmilimetr.republika.pl
          • Gość: Ing. elec. Re: Glosniki w scianach - czy to ma sens? IP: 212.6.124.* 17.09.03, 10:44
            Gość portalu: Przemek napisał(a):

            > Zakładając, że nia ma możliwości skorzystania z głośników od systemu stereo
            > jako frontów w kinie domowym to fronty do kina muszą być osobne.

            A czemu nie da sie zintegrowac przednich glosnikow?

            (Za wyjatkiem przypadku, kiedy stereo stoi na innej scianie, niz ekran)

            Pozdr.

            I.
            • Gość: Przemek Re: Glosniki w scianach - czy to ma sens? IP: *.bfg.pl 17.09.03, 10:55
              Fizycznie się da. Tylko szkoda klepać kino domowe przez lampową końcówkę :-))
              • Gość: Ing. elec. Niekoniecznie przez lampe IP: 212.6.124.* 17.09.03, 11:03
                Uzyj porzadnego mechanicznego przelacznika 4 x 16 mm z sekwencja 1-0-2.
                Umozliwia bezpieczna prace dwoch wzmacniaczy na jednej parze glosnikow.

                Pozdr.

                I.
                • Gość: Przemek Re: Niekoniecznie przez lampe IP: *.bfg.pl 17.09.03, 11:11
                  Może to i dobre, ale raczej nie w high-endowym systemie.
                  Nie po to ktoś kombinował jakieś kosmiczne kable, złocone wtyczki i skracanie
                  ścieżki sygnału, żeby w to teraz zwrotnicę mechaniczną wstawiać.
                  Ale dzięki za radę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja