Gość: JA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.12.08, 07:09
Nie mow JEJ
ze jestem ..wariatka...
moze sie uratujesz...
zachowasz swje zycie czy jakkolwiek to nazwac
w sumie zal mi .tej kobiety
tej zony
ktora zdradzasz
i zal mi siebie
ktora zdradzasz
i....zal mi ciebie\
bo oklamujesz siebie\
wez slub, kochanie
ratuj to co mozesz
ja sobie zawsze radze
a ty...nie
ona..tez nie
wiec usiadz z nia przy stole
kwiaty niech tam beda
i obiad
a potem
idzcie razem do wanny
i
ubierzcie sie w szlafroki
i rozbierzcie je
i polozcie sie razem
w ciszy
lub
przy muzyce
ale nie mow wiecej, ze mnie kochasz
bo mnie to rani
Jej to mow
codziennie